News
W lutowym "W drodze": czy ja się dobrze spowiadam?
Jolanta Brózda-Wiśniewska
O spowiedzi radosnej, przemieniającej, problematycznej, skrupulanckiej przeczytać można w lutowym numerze „W drodze”. W temat główny wpisuje się o. Jacek Salij z tekstem o grzechach przeciw Kościołowi. Jak również Jan Grzegorczyk, z najbardziej znanym bohaterem swych książek – księdzem Groserem.
Na rozpoczynający się Wielki Post materiał do refleksji nad spowiedzią na pewno się przyda. Dobrze rozpocząć lekturę nie od tekstów w bloku „spowiedziowym”, ale od artykułu „Dotknąć Boga” o. Chrysa McVeya OP. O miłosiernym Bogu, o Jezusie wzruszającym się naszym losem – losem grzeszników warto przeczytać, żeby spowiedź ustawić we właściwej perspektywie. Tak by była „ciepłym sakramentem”, jak o niej pisze o. Michał Zioło odwołując się do własnych wspomnień spowiadającego się i spowiednika. O. Zioło jest także w tym numerze autorem surrealistycznego felietonu literackiego.
Czy spowiadać podczas Mszy niedzielnej
O. Jacek Salij przypomina: można spowiadać podczas Mszy
Gdy sumienie się waha
Kiedy głos sumienia miesza się z głosem emocji, łatwo można pobłądzić a spowiedź staje się wówczas pustym rytuałem nie mającym wpływu na życie. Takie wnioski można wyciągnać z tekstu o. Janusza Pydy o przypadku penitenta, który „nie czuje” grzechu. A grzech bywa jak tlenek węgla: nie czuć go absolutnie, a truje śmiertelnie. Czasami potrzeba autorytetu z zewnątrz, żeby dostrzec własny grzech. Emocji pomieszanie w sumieniu przesadnie wyczulonym to z kolei temat artykułu w formie listu do skrupulata, autorstwa niżej podpisanej.
Przygotowanie do sakramentu pojednania wymaga systematycznej pracy przez całe życie. Nie ma to być pobieżna spowiedź z okazji świąt, może do tego jeszcze odprawiana podczas niedzielnej Eucharystii. Powszechny w Polsce zwyczaj spowiadania w niedzielę piętnuje o. Paweł Gużyński.
Dobre pierwsze spowiedzi w dzieciństwie to skarb na całe życie. O tym, jak pomóc dzieciom przeżyć spotkanie z przebaczającym Chrystusem, pisze Katarzyna Kolska. Radzi między innymi, by dzieci spowiadały się u znanych, nieprzypadkowych kapłanów. Stały spowiednik może być nieocenionym pomocnikiem w dojrzewaniu do sakramentu pokuty. I on sam może się uświęcać przez towarzyszenie ludziom w drodze do Boga, jak mówi o. Wojciech Prus. Kandydatowi na przewodnika duchowego potrzeba dystansu do swojej posługi, poczucia humoru i – jak uczy doświadczenie – dobrze jest mieć piećdziesiątkę na karku. Bo czasem do pojednania dojrzewa się długie lata, tak jak autorka zamieszczonego na łamach miesięcznika świadectwa nawrócenia.
W temat główny wpisuje się o. Jacek Salij z tekstem o grzechach przeciw Kościołowi. Jak również Jan Grzegorczyk, z najbardziej znanym bohaterem swych książek – księdzem Groserem. Tym razem kapłan jest świadkiem spowiedzi człowieka o powikłanej i fascynującej biografii.
W miesięczniku znajdziemy także reportaż wolontariuszki Joanny Trawczyńskiej z boliwijskiego domu dziecka i wiosek odwiedzanych przez misjonarzy. Rzeczywistość dla nas – przyzwyczajonych do pełnego żołądka i dostępu do służby zdrowia – niepojęta.
Dział recenzji proponuje teksty o filmie „Dom zły” Wojciecha Smarzowskiego i piśmie „Życie Duchowe”.
Pozostali felietoniści rozprawiają o stereotypach dotyczących kapitalizmu (Marek Magierowski), o kwestii dzisiejszego kryzysu czy też rozkwitu Kościoła (o. Dariusz Kowalczyk) oraz o uczeniu myślenia i rozwoju młodych (o. Jan Góra).
Nad czytaniami niedzielnymi reflektują dominikanie: Maciej Biskup, Jarosław Głodek, Krzysztof Popławski i Maciej Roszkowski.
« powrót















