Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A

Archiwum 2010

09.01.2010 10:23

Teatr dominikański w Nowym Jorku

Łukasz Miśko OP/Nowy Jork

Premierowym przedstawieniem „The Satin Slipper“ (Le soulier de satin) Paula Claudela 8.01 zainaugurowana została działalność kameralnej sali teatralnej w podziemiach Notre Dame, kościoła polskich dominikanów na Manhattanie.


Pomieszczeniami pod kościołem, używanymi dotychczas sporadycznie podczas uroczystości parafialnych, zainteresował się niedawno o. Peter John Cameron OP, członek dominikańskiej prowincji Św. Józefa, wykładowca homiletyki i miłośnik teatru. Gdy tylko jego wizja spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony o. Andrzeja Fornala OP, proboszcza kościoła Notre Dame, o. Peter John wraz z zaprzyjaźnionymi aktorami przygotował plany adaptacji sali parafialnej tak, aby mogła tu powstać profesjonalna scena i widownia mieszcząca ok. 40-50 osób. Dwa współpracujące ze sobą nowojorskie zespoły teatralne, The Storm Theatre i The Blackfriars Repertory Theatre, zaangażowały się w intensywną pracę nie tylko nad przygotowaniem sztuki, lecz także nad stworzeniem przestrzeni, w której wydarzenie spektaklu ma mieć miejsce.

Skromne rozmiary widowni to oczywiście konsekwencja ograniczeń lokalowych, lecz także – a może przede wszystkim – realizacja założeń programowych obu grup artystów, dla których maksymalnie bezpośredni, egzystencjalny, intymny wręcz kontakt z widzem jest jednym z głównych środków: „chcieliśmy stworzyć teatr, który mógłby odciskać się znacząco na życiu tych, którzy będą oglądać nasze produkcje“ – mówi o początkach swoich poszukiwań Peter Dobbins, dyrektor artystyczny The Storm. – „Burza (storm) wydała nam się optymalną ilustracją tego, co chcieliśmy osiągnąć – narasta ona przepotężną siłą i nieuchronnie wybucha, rozsadza pewną rzeczywistość tak, że powstaje coś nowego; to podróż przez katharsis do nowego początku, re-generacji. Nasz projekt ma na celu rzucenie światła w życie naszych widzów, przebudzenie ich i zainspirowanie pięknem człowieczeństwa, w którym uczestniczymy“. O. Peter John Cameron przekonuje również, że teatr ma do odegrania ogromną rolę w pracy nowej ewangelizacji: „Ludzkie serce ciągnie do teatru, bo żyje w oczekiwaniu na coś, co odsłoni przed nim prawdziwe znaczenie bycia człowiekiem. Wyzwaniem dla teatru w służbie takiej misji jest zawsze wyłowienie ludzi ze znieczulonej rzeczywistości, zmotywowanie ich do przebicia się przez skorupę, jakiej pozwolili zastygnąć na ich codziennej egzystencji“.

Do realizacji tak ambitnego zadania świetnie nadają się sztuki Paula Claudela (1868-1955), francuskiego dyplomaty i dramatopisarza, spośród których Le soulier de satin (Atłasowy trzewiczek) jest już drugą produkcją obu grup nowojorskich aktorów. Pierwszą było „Zwiastowanie“ (L’Annonce faite à Marie), grane przez The Storm i The Blackfriars Repertory wiosną 2009. Dyrektor Dobbins planuje również przygotowanie kolejnego dzieła Claudela – “Przesilenie południowe” (Partage de Midi). Przedstawienia “Atłasowego trzewiczka” odbywać się będą w dominikańskim teatrze Notre Dame do 6 lutego.


« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Ofiarowanie »
08.02.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Matka Boża z Kibeho »
07.02.2012

„Abandon”
Małgorzata Wałejko

Może tylko pragnienie »
05.02.2012


 
Zmarł o. Melchior Łopiński OP
W szpitalu w Otwocku zmarł dzisiaj o. Melchior Łop... »
 
ACTA
Jakoś tak zazwyczaj jest, że kiedy wszyscy idą w j... »
 
komentarzy: 10
ocena:
Na chłopski rozum rzecz biorąc
Mniej martwiłbym się o wierzących i niepraktykując... »
 
komentarzy: 12