News
Debata o sumieniu u lubelskich dominikanów
KAIO znaczeniu sumienia, jego właściwym rozumieniu i kształtowaniu rozmawiali uczestnicy spotkania 28 stycznia w Lublinie. Kolejna z cyklu „Debata dwóch ambon” w bazylice ojców dominikanów, zatytułowana: „Czy sumienie jest człowiekowi niezbędne do zbawienia?” odbyła się we wspomnienie św. Tomasza z Akwinu. Jej uczestnikami byli teolog dominikanin o. prof. Jacek Salij i ks. prof. Andrzej Szostek MIC, etyk.
-
2010-02-03
Anna K.
Artykuł
Ja natomiast nie ze wszystkim się zgadzam w tym artykule. Przede wszystkim, wydaje mi się, że krzywdzące i nieprawdziwe jest założenie, że jeśli człowiek w swoim sumieniu nie czuje, że coś jest obiektywnie złe, i że powoduje komukolwiek jakąkolwiek krzywdę, to powinien mimo wszystko zaufać temu, co mówi Kościół, że to jednak jest grzechem i powinien czuć żal i spowiadać się z tego. Uważam, że porównywanie tego typu sytuacji (sumienie mówiące człowiekowi coś innego niż mówi Kościół) do sytuacji, w której komuś ulatnia się śmiertelny tlenek węgla, a on tego nie widzi i potrzebuje w związku z tym czujnika, za wielkie nadużycie. Otóż, w przypadku tlenku węgla istnieje REALNA krzywda i realne niebezpieczeństwo. Natomiast w przypadku niektórych spraw uznanych przez Kościół za grzech NIE ISTNIEJE realna krzywda i realne zło, a tylko Kościół nazywa je złem i grzechem. (Np. masturbacja, zwłaszcza u młodzieży, u której dopiero zaczynają się te mechanizmy pojawiać wraz z hormonami; homoseksualizm; zakładanie związku małżeńskiego po rozwodzie, gdy nie krzywdzi się tym nikogo). Namawianie kogoś do tego, aby spowiadał się z czegoś, co nie jest grzechem, i żeby zadawał gwałt swojemu sumieniu, które dał mu Bóg, uważam za zło. Owszem, jeśli ISTNIEJE krzywda, a ktoś jej nie widzi, bo zwyrodnił sobie sumienie, to można mu tę krzywdę jak najbardziej pokazać. Jeśli jednak NIE ISTNIEJE krzywda w danej sytuacji, a wmawiamy komuś, że ta krzywda jest, to jest to sytuacja podobna do takiej, o jakiej mowa w wierszu Brzechwy czy Tuwima o żabie, której lekarz mówi: "Pani zanadto się poci. Niech pani unika wilgoci". I żaba, która uwierzyła autorytetowi zewnętrznemu, że faktycznie korzystanie z wilgoci jest złem i krzywdą dla niej, zagłusza swój głos sumienia i unika wilgoci, w efekcie czego schnie i umiera. Moim zdaniem tak samo dzieje się z ludźmi, którzy pozwolą innym wmówić sobie, że grzechem jest coś, co tak naprawdę nim nie jest. Ci ludzie zabijają w sobie to, co w nich żywe, zabijają głos sumienia, który PO COŚ przecież dał im Bóg i angażują całą swoją energię na walkę z "grzechem", która to walka jest tak naprawdę walką z tym, co w nich jest dobre i stanowi o nich samych i jest po prostu tym życiem w nich. Strasznie mi się czyta np. wyznania "białych małżeństw", które walczą z oznakami ich dobrej, ludzkiej więzi i z tym, co w nich normalne i dobre jakby walczyli z szatanem. A wszystko w imię tego, żeby móc przyjmować komunię, bo jeśli będą blisko, to znaczy, że popełniają grzech. Tu naprawdę krzywdy i grzechu po prostu nie ma a ludzie ci, jak ta żaba z wiersza, dali sobie odebrać własne sumienie. Dla mnie jest to bardzo smutne patrzeć na to. A jeszcze straszniejsze jest czytać takie artykuły, w których księża jeszcze bardziej podsycają u ludzi poczucie, żeby nie ufali sumieniu! A przecież to sumienie dał im sam Bóg. Bóg miał w tym swój cel. Bóg ufa człowiekowi i wie, że w swoim sercu będzie zawsze coś w nim dążyło żeby dobrze wybierał. I grzesznik poczuje głos sumienia prędzej czy później. Krzywda sama mu o tym powie. Natomiast, moim zdaniem, nie wolno ludziom wmawiać, że jest gdzieś krzywda, skoro jej ewidentnie nie ma.
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- Sumienie lubelskich dominikanow 2010-02-05 misior
- Artykuł 2010-02-03 Anna K.
- Re: Artykuł 2010-07-18 Pepe
- Bardzo mądre teksty o.prof.Jacka Salija i ks. prof.... 2010-02-02 xx

















