Uczestniczący w IX Zjeździe Gnieźnieńskim zakonnik wziął udział w jednym z paneli dyskusyjnych, poświęconym budowaniu społeczeństwa obywatelskiego w Kościele. W emocjonalnym wystąpieniu skrytykował zaangażowanie niektórych kręgów kościelnych w bieżącą politykę.
„Jeżeli Kościół popiera jakąś partię, to przekracza swoją misję” – oświadczył o. Wiśniewski. Ubolewał, że „w kazaniach biskupi i księża mówią najpierw parę słów o Ewangelii, a potem szukają, kogo by tu po głowie uderzyć w imię hasła, że Kościół ma być znakiem sprzeciwu”.
„Misją Kościoła nie jest bezustanne napiętnowanie. Mamy głosić Ewangelię, mamy głosić Chrystusa ze świadomością, że temu sprzeciwiać się będą, a nie, że Kościół ma być znakiem sprzeciwu” – mówił dominikanin.
„Wychowanie do społeczeństwa obywatelskiego dokonuje się tylko tam, gdzie jest szacunek dla drugiego człowieka. Tymczasem we współczesnym Kościele polskim mamy mnóstwo harcowników, którzy powołując się na Ewangelię, harcują i atakują ludzi o odmiennych poglądach” – mówił zakonnik.
„Im kto bardziej pluje na osiągnięcia ostatnich lat, na nasz kraj, tym lepszym jest katolikiem i większym patriotą” – zakończył swoje wystąpienie o. Wiśniewski. Na długą owację od słuchaczy odparł: „Nie mam niczego na bis. Mogę tylko jeszcze mocniej powiedzieć”.
IX Zjazd Gnieźnieński obradował pod hasłem „Europa obywatelska. Rola i miejsce chrześcijan”. Wzięli w nim udział duchowni, politycy, ludzie nauki, kultury oraz przedstawiciele ruchów religijnych i organizacji charytatywnych z Polski i zagranicy, a honorowy patronat objął prezydent Bronisław Komorowski. Katolickim kapelanem zjazdu – obok prawosławnego i ewangelickiego – był dominikanin o. Marek Pieńkowski.
„Chrześcijaństwo, choć ukierunkowuje człowieka ku wieczności, nie zwalnia go od troski o rzeczywistość doczesną, co więcej zachęca do aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym w duchu miłości Boga i bliźniego” – napisał w przesłaniu do uczestników zjazdu papież Benedykt XVI.
Zjazd Gnieźnieński zakończyła Msza św., której w Bazylice Prymasowskiej przewodniczył prymas Polski, arcybiskup Józef Kowalczyk. Po uroczystej liturgii odczytano przesłanie do Europejczyków.
„Wbrew pojawiającym się dziś tendencjom, nie możemy ograniczyć naszej wiary do prywatności. Dla nas bowiem jest ona sprawą głęboko osobistą, ale nie prywatną. Pragniemy dzielić się nią, chcemy ją publicznie wyrażać i przeżywać” – zapewnili uczestnicy zjazdu.
„Współczesne społeczeństwa potrzebują ludzi o wrażliwym sumieniu, potrafiących wybierać dobro i odróżniać je od zła. Jesteśmy głęboko przekonani, że człowiek wierzący – święty obywatel – to dobry obywatel” – czytamy w przesłaniu do Europejczyków.
Uczestnicy zjazdu przyznali, że „w Europie głos chrześcijan słabnie”, ale „nie dlatego, że przesłanie Ewangelii straciło na aktualności, lecz z powodu niedostatecznego świadectwa wyznawców Chrystusa”.
Sygnatariusze dokumentu odnieśli się również do kryzysu finansowego i gospodarczego w Europie, który w ich przekonaniu „zaczyna się w sferze ducha”. „U podstaw kryzysu gospodarczego tkwi kryzys poczucia sensu i kryzys wartości, brak etyki w życiu ekonomicznym. Motorem rozwoju społeczeństw nie może być niepohamowana konsumpcja, i to na kredyt” – głosi przesłanie uczestników zjazdu do Europejczyków.
Współczesne Zjazdy Gnieźnieńskie nawiązują do spotkania w 1000. roku na gnieźnieńskim dworze Bolesława Chrobrego cesarza Ottona III i papieskich legatów, które zaowocowało utworzeniem w Gnieźnie pierwszej polskiej metropolii kościelnej z podległymi jej biskupstwami w Krakowie, Kołobrzegu i Wrocławiu oraz przyjęciem ówczesnego państwa polskiego do kręgu krajów chrześcijańskiej Europy.
Z inicjatywy byłego metropolity gnieźnieńskiego, arcybiskupa Henryka Muszyńskiego od kilkunastu lat odbywają się odnowione Zjazdy Gnieźnieńskie poświęcone debatom na temat kondycji duchowej Starego Kontynentu.
News
O. Ludwik Wiśniewski: Kościół w Polsce za dużo politykuje
sz / dominikanie.plW polskim Kościele jest za dużo politykowania i atakowania ludzi o odmiennych poglądach, a za mało głoszenia Ewangelii – stwierdził 18 marca w Gnieźnie dominikanin ojciec Ludwik Wiśniewski, były wieloletni duszpasterz akademicki, który w czasach komunistycznych wspierał środowiska niepodległościowe.
« powrót
-
2012-03-23
drachmaproject
No cóż Bracie Ludwiku , neguję III RP. Owacji na stojąco nie będzie......
No cóż Bracie Ludwiku , neguję III RP. Owacji na stojąco nie będzie... »















