Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

OPe-racja
Dominik Jurczak OP 2010

07.02.2010 16:14

Boży dystans

Cudowna jest Ewangelia dzisiejszej niedzieli. Daje nie tylko szerokie możliwości interpretacyjne, lecz przede wszystkim pozwala odkryć, że Pan w najróżniejszych sytuacjach życiowych – bez względu na to, co i jak odczuwamy – zawsze jest blisko człowieka. By się o tym przekonać, nie wystarczy „wiedzieć”, trzeba, jak w przypadku Szymona, decyzji na ponowny połów, nawet jeśli nasze przeświadczenie czy doświadczenie życiowe podpowiadałyby coś innego. Z przestrzenią Jego obecności jest bowiem tak, że ona zawsze przekracza zdolność ludzkiej percepcji… Może dlatego tak trudno usłyszeć, zrozumieć i wypowiedzieć Jego (po)wołanie…


Skomentuj « powrót do artykułu



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

 
  • 2010-02-12
    Piotr Kopeć


    powołanie

    Konsekwencją autentycznego powołania jest wierność wezwaniu. Dziś przeczytałem świadectwo pewnego kapłana. Uderzająco opowiada o formowaniu się jego powołania. Pewnego dnia, kiedy modlił się w ciszy, gdy rozmawiał z Panem usłyszał, jakby głos mówiący: "Nie chcę Twoich rzeczy, twoich pieniędzy, czasu...Chcę ciebie!". Ponieważ to "ciebie" nasunęło mu myśl o kapłaństwie szybko odrzucił tę możliwość, mówiąc: "Nie!". Potem była wymówka za wymówką, starał się nawet zapomnieć o całej sprawie. Ale ta niepewność pozostała w jego sercu. Gdy nadszedł Wielki Tydzień pojechał z radością do Rzymu, jadąc tam jednak z pobudek turystycznych. Pragnął jednak spotkać się z Papieżem. Będąc na audiencji, stał bardzo blisko Jana Pawła II i najbardziej zapamiętał Jego słowa powitalne: "Kochani młodzi! Nie bójcie się oddać waszego życia Chrystusowi, bo nie jesteście sami. Możecie liczyć na Bożą łaskę". Już się nie bał. Wpadł w panikę! Zdał sobie sprawę, że przez dwa lata odmawiał Panu swojego powołania. I tego dnia, w niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego zdecydował się zostać kapłanem. Poszedł do księdza, który był z nim w autobusie. Kilka dni wcześniej powiedział mu, że nie chce rozmawiać z nim o sprawach związanych z Bogiem podczas tego tygodnia. Był zaskoczony, gdy mu powiedział: "Chcę zostać księdzem". Powiedział: "Tak, tak!". Wcześniej mówił mu, że nie chce o niczym słyszeć, a wtedy nagle...chciał zostać księdzem. Powiedział: "Jestem całkowicie zdecydoway". Został wyświęcony na księdza, po odpowiedniej formacji. Sakrament święceń jest pięknym darem Boga.
Odpowiedz « zgłoś nadużycie




Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

następne  poprzednie
 

Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena: