OPe-racja
Dominik Jurczak OP
GrudzieĹ 2009
Początek końca
Tylko ten, kto doświadczył Bożej wierności bez trudu może dziękować, także za to, co „przypadkowe” czy mało przyjemne. Jedynie z Nim i w Nim rzeczywistość nabiera właściwej wyrazistości i kolorytu. Tylko On nadaje sens naszemu życiu, choć nie od razu przychodzi zrozumienie…
W ramach pokuty otrzymałem kiedyś dziękczynienie za grzechy. Polecam każdemu, choć pokuta nie należy do najprostszych. Z całą pewnością idzie na przekór potocznym przyzwyczajeniom i intuicjom. Jak bowiem dziękować za grzechy, gdy w łeb biorą ludzkie wysiłki, gdy nie wychodzi to, co przez nas zamierzone? Jak dziękować, gdy nie spełniają się nasze marzenia i plany? Dziękczynienie leczy nas jednak z „duchowej depresji”, uczy dystansu do siebie, nie omijając wyobrażeń własnej doskonałości.
Na całe szczęście – częściej lub rzadziej – nie wychodzi nam tak, jak byśmy chcieli. Przekonujemy się wówczas, że po prostu potrzebujemy Zbawcy, że o własnych siłach zbyt daleko nie zajdziemy. W życiu chrześcijańskim bowiem liczy się nie tyle doskonałość, ile świętość. Ta zaś mierzy się bliskością Boga… Wystarczy prześledzić życiorysy wielkich świętych, by odkryć, że niejednokrotnie brakowało im ludzkiej doskonałości…
Kto umie dziękować, także za chwile trudne, wrażliwszy jest na to, by dostrzec, że On idzie z nami, że zawsze obdarowuje nas na wyrost. Dużo na wyrost…
„Cóż oddam Panu za wszystko, co mi wyświadczył? Podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pańskiego” (Ps 116,12-13).
6 komentarzy
-
2010-01-05
M.
Re: Re: W każdym położeniu dziękujcie Panu !!!
Tak, wdzięczność to dziś wydaje się zapomniana cnota,a jakże ważna i taka, która wciąż powinna... » -
2010-01-02
Czeslawa
Ocena:



Re: Re: W każdym położeniu dziękujcie Panu !!!
Zaskakujące jest otrzymać za pokutę dziękczynienie za grzechy.... Ja otrzymałam kiedyś jako... » -
2010-01-01
zm
Ocena:



Re: W każdym położeniu dziękujcie Panu !!!
Znakomity tekst, który wzmacnia człowieka w codziennej egzystencji. »
O tym, że Santa Claus ze św. Mikołajem ma niewiele wspólnego, nikogo przekonywać chyba nie trzeba. Kto ma wątpliwości niech spojrzy na reklamy czy opakowania produktów w sklepach … Wiele już na ten temat napisano, niejedną audycję niniejszej kwestii poświęcono, jednak, mimo to, komercja wydaje się być silniejsza. Podobnie zresztą jak przyzwyczajenia, te ponoć stanowią drugą naturą człowieka – consuetudo altera natura. Niewątpliwie łatwiej przyzwyczaić oko do sympatycznego starszego pana w białej brodzie, z niczego sobie brzuszkiem, który nie wymaga za wiele, a który zajmuje się rozdawaniem prezentów. Taki „Mikołaj” jest nieszkodliwy i – co chyba w całym współczesnym kontekście najważniejsze – religijnie obojętny.
... więcej »Przez długi czas intrygowało mnie, dlaczego autor Listu do Hebrajczyków zachęca, by wiarę przełożonych, którzy „głosili nam słowo Boże”, naśladować nie tak po prostu, lecz „rozpamiętując koniec ich życia” (por. Hbr 13,7). Czy wymaganie to nie jest zbyteczne? Bynajmniej. Starość bowiem mówi wiele o człowieku i jego życiu. Czasami nawet zbyt wiele. W ostatnich chwilach nie sposób oszukiwać. Pozostając uzależnionym od dobrej woli i pomocy innych, kiedy zaczyna brakować pełni świadomości, wówczas czarno na białym wychodzi, czym człowiek żył przez wszystkie lata, jak wypełniał swoje życie oraz powołanie. Gdy jest się młodym, pełnym sił i perspektyw, wtedy próbować można „coś” zagrać, da się jeszcze zmanipulować innych lub, co gorsza, siebie samego. W starości jest już często zbyt późno…
... więcej »Dokładnie piętnaście lat temu – 25 listopada 1994 roku – Yves Marie Congar został mianowany kardynałem. Niby nic szczególnego, a jednak… Paradoks polegał na tym, że czterdzieści lat wcześniej nałożono na niego zakaz publikowania, zabroniono prowadzenia wykładów i spotkań duszpasterskich. Dlaczego? Bo stał się niewygodny. Nie bał się nazywać prawdy głośno – „po imieniu”, nie wahał się jej szukać. Ta najwyraźniej, nawet dla niektórych „ludzi Kościoła”, była nazbyt kłopotliwa… Dla dominikanina to sytuacja zabójcza – jeśli bowiem studiuje, to z pasji do Prawdy; jeśli kontempluje, to dlatego, by przekazać jej owoce innym. Dominikanów kształtuje misja: contemplari et contemplata aliis tradere… Congar wytrwał pomimo, oględnie mówiąc, trudno zrozumiałych decyzji przełożonych. Tak, nie da się ukryć, w jego dziennikach z tamtego okresu czuć gorycz! Równocześnie jednak odsłania się wielkość: wierność Panu w Jego Kościele. Nie poddał się, do końca wierzył, że Prawda zwycięży. I zwyciężyła. Zaprawiony w ten sposób, przechodząc tak głębokie wody, mógł stać się jednym z filarów Vaticanum II.
... więcej »Stosowane do paruzji określenia „drugie” lub „powtórne” przyjście Chrystusa są – zdaniem Karla Rahnera – niefortunne i zwodzące. Paruzja nie jest czymś, co ma się wydarzyć po raz drugi, nie stanowi „powtórki z rozrywki”. Przeciwnie, to dopełnienie wydarzenia Chrystusa: Jego wcielenia, śmierci i zmartwychwstania, to pełne objawienie się Jego chwały. Już trwa „ostateczna godzina” (1 J 2,18), już żyjemy w czasach ostatecznych…
... więcej »


















