Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

OPe-racja
Dominik Jurczak OP

20.03.2011 14:10

Czy wspólnota rozeznała?

„Czy wspólnota rozeznała, że jest siostra chora?” – spytał pewnym głosem prezbiter, gdy jedna z mniszek poprosiła go o udzielenie sakramentu chorych przy okazji Światowego Dnia Chorego. Zdezorientowana kobieta nie wiedziała, jak zareagować i co odpowiedzieć. „Czy przypadkiem każdy z nas nie jest chory?” – nieporadnie próbowała się usprawiedliwić. W tym miejscu wypada siostrze przyznać rację. Każdy coś tam ma, każdy na coś choruje. Jednak czy fakt ten stanowi dla nas, łacinników, wystarczające alibi?


Pewnie wielu starożytnych, którzy nie szczędzili oleju chorych nawet przy mniejszych schorzeniach, w prośbie mniszki nie dopatrzyłoby się niczego niestosownego. Jak przypuszczam, podobnie mógłby zareagować ktoś, kto miał doświadczenie i kontakt z chrześcijaństwem Wschodu, gdzie do szafowania sakramentów podchodzi się inaczej, z odmienną niż to ma miejsce u nas mentalnością. Jednak czy to wszystko wystarczy, by w wielu miejscach (parafiach, wspólnotach, etc.) udzielać tego sakramentu przy okazji – by nie powiedzieć: „z okazji” – Światowego Dnia Chorego? Odnośnie takiego sposobu rozumowania nie mam przekonania. Nie dotyczy to zresztą jedynie namaszczenia chorych. Do sakramentów w ogóle często przystępuje się magicznie i mechanicznie, bez pragnienia wewnętrznego nawrócenia, jak gdyby był to kolejny obrzęd, który po prostu trzeba zaliczyć – na równi z posypaniem głowy popiołem… 

Przypominam sobie ogromne oburzenie, niezrozumienie oraz utyskiwania kierowane pod adresem Kościoła na Zachodzie Europy, kiedy to, po Soborze Watykańskim II, próbowano znaleźć nową formułę sakramentu pokuty i pojednania wprowadzając tak zwaną „spowiedź powszechną”, to znaczy, bez indywidualnego wyznania grzechów, zarezerwowaną dla sytuacji nadzwyczajnych – na przykład w niebezpieczeństwie śmierci (in periculo mortis), lub gdy z powodu braku prezbiterów nie można udzielić jej wszystkim proszącym o nią wiernym. Dobrze, że w ogóle szukano, gdyż była to próba odpowiedzi – z perspektywy czasu, po interwencjach Stolicy Apostolskiej, wiemy, że niezbyt trafiona – na nową sytuację, w której znalazł się człowiek i Kościół współczesny. Wspólnota wierzących bowiem to nie archiwum, w którym pielęgnuje się rytuały, jak chcieliby niektórzy, lecz Mistyczne Ciało Chrystusa, ciągle szukające z Nim nowych, adekwatnych „kanałów łaski”.

Pytanie, które wypada postawić, to, czy, jak się wydaje, coraz popularniejsze organizowane zbiorowych namaszczeń chorych – do tego grona rzecz jasna nie wliczam tych, którzy faktycznie tego sakramentu potrzebują – nie stanowi innej, ukrytej formy „spowiedzi powszechnej”. Sakrament chorych przecież, podobnie jak sakrament pokuty, o czym często wierni nie zdają sobie sprawy, gładzi grzechy…

Być może pytanie skierowane pod adresem mniszki nie było wcale takie bezzasadne – „czy wspólnota rozeznała?” Przecież nie zawsze liczy się wyłącznie moje przeczucie…

Na koniec dodam, że mniszka, o której mowa, nie odeszła zawiedziona, ponieważ prezbiter wyciągnął benedykcjonał, co więcej, nie zawahał się z niego skorzystać.

Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

10 komentarzy

  • 2011-09-25
    Kasia Sz.

    ???
    Ojcze - czy Ty żyjesz? Już pół roku Cię nie ma. Wracaj... »
  • 2011-04-19
    nul(ka)

    Re: alibi
    Angelosowe powyższe słowa powinno się podświetlić, neonem. "Przecież nie zawsze liczy się... »
  • 2011-04-15
    Solegna

    Sakrament
    Chcę zwrócić uwagę na fakt, że ludzie często myślą o sakramencie chorych jako o ostatnim... »
 
6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11


05.11.2009 19:14 | Krzyż europejski

Orzeczenie Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, nakazujące władzom Włoch usunięcie krzyży ze szkół, przekroczyło asymptotę elementarnej przyzwoitości. Problem w tym, że konsekwencji tak karkołomnej decyzji nie poniesie bezosobowy „układ współrzędnych”, ale my – obywatele zjednoczonej Europy. Być może nie jest już ona chrześcijańska, lecz wciąż posiada chrześcijańskie korzenie. Tych, na szczęście, decyzją Trybunału tak łatwo usunąć się nie da… Małe to jednak pocieszenie. Bądźmy realistami: to, czego jesteśmy świadkami, to zmierzch kultury chrześcijańskiej, która pod szyldem tolerancji wkracza w przestrzeń agresywnego sekularyzmu. Najgorsze, iż tolerancja ta sprzeniewierza się sobie samej.

... więcej »

04.11.2009 17:33 | Krwiobieg miłości
„Nadprzyrodzony krwiobieg miłości”. Spokojnie! Nie mam na myśli listu biskupów sprzed dwóch lat, podejmującego tematykę przeszczepiania narządów. Chodzi mi raczej o modlitwę za zmarłych. Jest w niej coś niezwykłego i urzekającego. Przypomina ona, że jako Kościół jesteśmy jednym Ciałem, że do Pana idziemy razem, że zwyczajnie potrzebujemy siebie nawzajem… I nie ma w tym stwierdzeniu krzty przesady, choć brzmi ono paradoksalnie: zmarli potrzebują naszej modlitwy, a my ich. ... więcej »

01.11.2009 12:50 | Akcja ZNICZ

Ostatnio w jednej z klas gimnazjum przeprowadziłem niezapowiedziany sprawdzian. Wiadomo, nic przyjemnego (zarówno dla uczniów, jak i dla nauczyciela). Tematem był Dekalog. O ile odtworzenie kolejnych przykazań nie nastręczało większych trudności, o tyle pojawiły się pewne problemy przy ich interpretacji… Należało między innymi wyjaśnić, o czym mówi trzecie przykazanie. Odpowiedzi otrzymałem różne. Jedna z nich wydała mi się jednak znamienna dla dzisiejszych czasów: „o ważnych świętach, na przykład, Dzień Ojca, Dzień Matki, Wszystkich Świętych”.

... więcej »

27.10.2009 08:21 | Bartymeusz
Różne są rodzaje ślepoty. Nie trzeba być ślepym fizycznie, by nie dostrzegać pewnych przestrzeni. Wręcz przeciwnie, można mieć „sokoli wzrok”, a jednak nie zauważać, że w nas samych i w otaczającym nas świecie istnieje jakieś zakłamanie. Jeśli dokonuje się to bez udziału świadomości, tragiczne to i smutne, lecz sprawa przynajmniej jest prosta. Gorzej, jeśli ślepota dotyka sfery woli, kiedy poprzedza ją nasze przyzwolenie… ... więcej »

23.10.2009 21:36 | Powrót?

We wtorek szef Kongregacji Nauki Wiary – kard. William Levada – oświadczył, że papież nosi się z zamiarem ustanowienia ordynariatów personalnych dla tych spośród anglikanów, którzy rozważają przyłączenie się do Kościoła katolickiego, „którzy pragną wejść w pełni widzialną komunię”. Pomysł Benedykta XVI, jak głosi komunikat Stolicy Apostolskiej, jest odpowiedzią na prośby samych anglikanów. Dobrym tego przykładem są dwaj biskupi – z Ebbsfleet oraz z Richborough – którzy już w ubiegłym roku, z własnej inicjatywy (o czym mówią otwarcie) rozpoczęli konsultacje z Kongregacją.

... więcej »

6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena: