OPe-racja
Dominik Jurczak OP
2010
Vademecum penitenta
No cóż, trzeba pójść za ciosem. Skoro stworzyliśmy vademecum spowiednika – za co wszystkim niezmiernie dziękuję – zatem wypada wziąć się także za penitentów. Zdaję sobie sprawę, że zadanie jest dużo trudniejsze, lecz mimo wszystko zaryzykujmy… Niewykluczone, że pojawią się jakieś ciekawe sugestie, być może wywiąże się też interesująca dyskusja, która pomoże komuś lepiej (cokolwiek by to miało oznaczać) przystępować do sakramentu pokuty.
Mam świadomość, że tworzenie jakiegokolwiek vademecum – zarówno spowiednika, jak i penitenta – trąci idealizmem. Rację ma ten, kto twierdzi, że próba wcielenia w życie „wytycznych” en bloc w praktyce skazana jest na niepowodzenie. Ale czy trzeba od razu wszystko? Może wystarczy zacząć od jednej rzeczy, i to wcale nie odnoszącej się do teologii, na przykład od tego, by nie być aroganckim, by uważniej słuchać, by nie podnosić głosu, etc.
„Takim będziesz spowiednikiem, jakim jesteś penitentem” – usłyszałem przed święceniami od pewnego prezbitera. Mądre to stwierdzenie, właściwie ustawiające perspektywę. Doświadczenie własnej spowiedzi jest bowiem kluczowe dla każdego spowiednika…
Jaki zatem powinien być penitent? Ponownie proszę o pomoc w redakcji.
- Nie bój się spowiedzi! (Kasia Sz)
- Nie idź do spowiedzi w pośpiechu. (Aneta)
- Pomódl się za spowiednika przed i po spowiedzi. Proś o wstawiennictwo i pomoc swoich przyjaciół – świętych i aniołów. (Marcin Morawski, Basia, pi)
- Przychodź do spowiedzi przygotowany.
- Pamiętaj, że w pierwszym rzędzie spowiadasz się Bogu, że w sakramencie tym doznajesz Bożego Miłosierdzia. (Magda, Anna B)
- Mów konkretnie. Nazywaj grzechy wprost. Nie rób ze spowiedzi luźnego eseju o swoim życiu. (ti, Piotr Kopeć)
- Nie próbuj usprawiedliwiać swoich grzechów. (Hania)
- Nie zatajaj żadnego grzechu, choćby tego najbardziej wstydliwego, niewinnego lub takiego, który ciężko przechodzi przez gardło. (Paula)
- Zawsze wyznawaj grzechy tak szczerze, jak na ostatniej, a słuchaj spowiednika tak uważnie, jak na pierwszej spowiedzi w życiu. (Christophoros)
- Rób często rachunek sumienia – najlepiej codziennie, np. przed pójściem spać. (Justyna)
- Zwracaj się do spowiednika jak do najserdeczniejszego przyjaciela. (Klaudia)
- Nie bój się zadawać pytań. (Marta)
- Umiej zwrócić spowiednikowi uwagę, jeśli się myli, jeśli próbuje wyciągnąć od ciebie wiadomości do sakramentu zupełnie niepotrzebne, jeśli zadaje pokutę, której z jakichś względów nie jesteś w stanie wypełnić. (Marcin Morawski)
- Na rozmowę i pomoc w rozwiązywaniu problemów osobistych umów się ze spowiednikiem poza konfesjonałem. (glos)
- Mów tylko te grzechy, z których się jeszcze nie spowiadałeś, lub które popełniłeś od ostatniej spowiedzi. (glos)
- Upewnij się, że świadomie recytujesz wyuczone formułki, że wiesz, co mówisz. (Karolina)
- Nie wybieraj konfesjonału, w którym, aby porozumieć się ze spowiednikiem, będziesz zmuszony krzyczeć. (Maciek)
- Bądź wyrozumiały dla spowiadających się przed tobą – zwłaszcza tych, co potrzebują więcej czasu. (Piotr Kopeć)
- Nie wpychaj się przed innych! Czekając na swoją kolej zachowaj ciszę i skupienie. Pomódl się, poczytaj Pismo Święte, tylko nie gadaj! (Piotr Kopeć, Monika 2, Marcin Morawski)
- Nie powiększaj przedświątecznych tłumów. Jak pójdziesz do spowiedzi tydzień przed Wielkim Tygodniem, dwa tygodnie przed świętami, nic złego się nie stanie. (angelos)
- Pamiętaj o zadanej pokucie, wypełnij ją sumiennie. (Iwona)
« powrót
46 komentarzy
-
2010-04-05
Aneta
Czas
Nie idź do spowiedzi z biegu, w pośpiechu. Postaraj się najpierw wyciszyc, wejśc w atmosferę... » -
2010-04-02
Anna B.
Re: Vademecum penitenta
Chrystus zna naszą grzeszność.To nas grzeszników przyjął jako dzieci Boga samego,obdarzył... » -
2010-04-01
Piotr Kopeć
Re: Vademecum penitenta
Danielu, to ma sens. Upadamy, grzeszymy odczuwając skutki grzechu perworodnego. Ale jeśli kochasz... »















