OPe-racja
Dominik Jurczak OP
2010
Na Zmartwychwstanie
Przenikająca jest cisza Wielkiej Soboty – moment, w którym zamiera Życie, kiedy Stwórca wszechświata wkracza do miejsca swego odpoczynku (por. Ps 95,11). Istotnie, Pan zasnął. Zasnął snem śmierci…
Cisza szabatu Pana ma coś z konieczności – by na nowo móc usłyszeć Zbudzonego, by stać się świadkiem Tego, który zmartwychwstał i nieustannie zmartwychwstaje. Ów bezruch kryje w sobie coś z owego napięcia, po którym przychodzi totalne wyzwolenie oraz nieokiełznana radość.
Jak dobrze położyć w grobie, obok Niego – „wzgardzonego i odepchniętego przez ludzi, męża boleści, oswojonego z cierpieniem” (por. Iz 53,3) – hałas naszej egzystencji, brak harmonii i poukładania, by ponownie ukryć wraz z Nim nasze życie w Bogu (por. Kol 3,3).
Niech Zmartwychwstały z impetem odrzuca to, co w nas ciągle przygniecione kamieniem, co wciąż nieprześwietlone światłem Jego wszechmocy!
« powrót
5 komentarzy
-
2010-04-06
Patka
Re: Cisza Szabatu...
A ja Cię Piotrze czuwającego w ciszy widziałam w Wielki Czwartek a chwilę przed Tobą do kościoła... » -
2010-04-06
Staszek
Nasze życie w Bogu
...."Jak dobrze położyć w grobie, obok Niego – hałas naszej egzystencji...." nad tym... » -
2010-04-05
Biedronka
Przygniecione kamieniem...odrzucone...światło wiary, zawierzenia Bogu trudnej drogi życia,modlitwa z...
Przygniecione kamieniem...odrzucone...światło wiary, zawierzenia Bogu trudnej drogi... »
















