OPe-racja
Dominik Jurczak OP
2011
Wielkanocny czas pokuty
Dziś środa popielcowa, caput ieiunii, rozpoczynamy zatem Wielki Post: czterdziestodniowy okres pokuty. Warto dodać, że nie jest to czas pokuty samej w sobie, lecz tylko takiej, do której kluczem i perspektywą jest Zmartwychwstanie Pana. Inaczej wszelkie wyrzeczenia czy ćwiczenia duchowe będą mogły pompować (i tak wystarczająco już rozdmuchane) nasze „ego”, zamiast rzeczywiście przysposabiać oraz umacniać do walki ze złym duchem. Nie chodzi o to, by wskutek Wielkiego Postu odklepać więcej modlitw, zaliczyć serię dodatkowych nabożeństw, czy też wyrobić sobie zgrabniejszą sylwetkę… „Czyż i poganie tego nie czynią?” (Mt 5). Tajemnica Postu kryje się w duchowej i odnowionej przestrzeni, właściwie przygotowanej na świt Wielkiej Nocy.
Posypujemy dziś głowy popiołem. Nie bez powodu w literaturze i sztuce chrześcijańskiej obrazem Zmartwychwstania był Feniks – ptak powstający z popiołów. Wielki Post to czterdziestodniowa wędrówka ku Zmartwychwstaniu, jak wędrówka Izraelitów po pustyni, podczas której dawne życie musi ulec spaleniu. Ten popiół trzeba zostawić, a wszystko zacząć od nowa…
„Nawróćcie się do Pana Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości, a lituje się na widok niedoli” (Jl 2,13).
« powrót
3 komentarze
-
2011-03-11
JoAsia
Re: Ładnie to Ojciec ujął, że Bogu nie tyle chodzi o praktyki zewnętrze, ale o to aby coś z nich wynikał...
Zgadzam się z Tobą, Martusiu, mamy przecież rozdzierać nasze serca a nie szaty, życzę wszystkim... » -
2011-03-09
martusia
Ładnie to Ojciec ujął, że Bogu nie tyle chodzi o praktyki zewnętrze, ale o to aby coś z nich wynikał...
Ładnie to Ojciec ujął, że Bogu nie tyle chodzi o praktyki zewnętrze, ale o to aby coś z nich... » -
2011-03-09
DR
Zawsze wzruszają mnie te słowa, że Bóg lituje się nad naszą niedolą. To jak obietnica pociechy, któr...
Zawsze wzruszają mnie te słowa, że Bóg lituje się nad naszą niedolą. To jak obietnica pociechy,... »















