OPe-racja
Dominik Jurczak OP
Styczeń 2010
To naprawdę zadziwiające, że Pan nie tylko potrafi, lecz także że chce działać przez naczynia gliniane (por. 2 Kor 4,7). Przybyło nas na kapitułę czterdziestu sześciu – z innym doświadczeniem i temperamentem, oceniający sprawy Kościoła i świata z różnej perspektywy, mających odmienne rozwiązania i sugestie…
... więcej »Obiecałem kilka refleksji na temat wizyt duszpasterskich, popularnie zwanych kolędą. Na wstępie zaznaczę, że nie roszczę sobie pretensji, by zagadnienie wyczerpać. Trudno bowiem za jednym zamachem (czytaj: wpisem) wnikliwie potraktować temat, który, jak przypuszczam, doczekał się co najmniej kilku opracowań naukowych. Będą to zatem impresje, i to impresje prezbitera z kilkumiesięcznym stażem, mającego pełną świadomość, że w innych częściach kraju, w innych parafiach, kolęda może wyglądać – i pewnie wygląda – zupełnie inaczej…
... więcej »Dziś, w Dniu Judaizmu w Kościele katolickim, dwa przykłady ze szkolnego podwórka. Na wszelki wypadek wyjaśnię, że oba sprawdziany były zapowiadane i to z tygodniowym wyprzedzeniem…
„Oby tylko zdrówko było!” – to podczas kolędy chyba najczęściej powtarzane sformułowanie. Niektórzy jednak, a jest ich wcale niemało, dodają: „bo to najważniejsze!”. Niewątpliwie, Mistrz z Czarnolasu z takiego obrotu sprawy byłby zadowolony. Jego fraszka wychwalająca „szlachetne zdrowie” odniosła triumf, przynajmniej dydaktyczny, „że nic nad zdrowie ani lepszego, ani droższego”. Choć szanuję i cenię Kochanowskiego, to jednak nie mogę się z nim – a także ze wszystkimi wypowiadającymi podobne opinie – tak łatwo zgodzić. Czy aby na pewno „tylko zdrówko” było najważniejsze?
... więcej »Chrzest Jezusa w Jordanie jest najpełniejszym wypowiedzeniem imienia Bożego, jest objawieniem tajemnicy całej Trójcy Świętej. Głosu, jaki rozległ się z nieba, nie da się bowiem zrównać z informacją, do jakiej jesteśmy dziś przyzwyczajeni. Nie był on jedynie newsem. „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie” stanowiło jedyną w swoim rodzaju rewelację, czyli odsłonięcie tego, co dotychczas pozostawało zakryte i niezrozumiałe, tego, kim Bóg jest. A On jest Miłością (1 J 4,16). Może dlatego tak trudno komentować to wydarzenie, bo Trójcy nie da się opanować wyłącznie rozumem. Trójcą trzeba żyć, trzeba jej doświadczać, tak jak doświadcza się miłości…
... więcej »
















