OPe-racja
Dominik Jurczak OP
Wrzesień 2010
Bariery
To nie bogactwo było przyczyną zguby bogacza, lecz użytek, jaki z niego zrobił. Z zewnątrz wydawało się, że to właśnie jemu Bóg pobłogosławił. „Ubierał się w purpurę i bisior – znak władzy oraz przynależności do klasy wyższej – i dzień w dzień ucztował wystawnie” (Łk 16,19). Wystawnie to nie znaczy wyłącznie obficie, lecz z przepychem, nie od czasu do czasu, lecz niemal każdego dnia. Nie musiał się niczym przejmować, w przeciwieństwie do Łazarza, który prawdziwe cierpiał biedę. W powszechnym mniemaniu ludzi współczesnych Jezusowi każdy żebrak sam był winien własnego niedostatku. I nie chodzi tu o brak ludzkiej zaradności, lecz o biedę, która stanowi konsekwencję złych czynów, biedę, która jest karą za grzechy. Każdy bez trudu mógł zracjonalizować postawę bogacza: skoro zamożność związana była z Bożym błogosławieństwem, to wina musiała leżeć po stronie nędzarza.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie druga część opowieści, w której to główni bohaterowie zamieniają się rolami. Po śmierci obu okazało się bowiem, że to Łazarz był bogaty przed Bogiem, że znalazł łaskę w oczach Stworzyciela. Grzech bogacza nie tkwił w jego bogactwie, lecz w tym, że nie zdobył się to, by wyjść poza bramę swojego majątku. Szczelnie obwarował się we własnym pałacu znieczulając swoje serce na potrzeby innych, także na Boga. Nawet Abraham, na łonie którego znalazł się Łazarz, nie cierpiał na brak bogactwa. Nie zawahał się jednak, by w razie potrzeby je zostawić, by wyjść w stronę Ziemi Obiecanej…
Bóg nigdy nie stawia barier człowiekowi, nie barykaduje się we własnym pałacu. To my stawiamy mury – nie tylko Jemu samemu, lecz także drugiemu, który idzie obok nas.
„Nie tak bowiem człowiek widzi jak widzi Bóg, bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce” (1 Sm 16,7).
4 komentarze
-
2010-09-28
córka marnotrawna
Bóg nigdy nie stawia barier człowiekowi, nie barykaduje się we własnym pałacu. To my stawiamy mury – nie tylko Jemu samemu, lecz także drugiemu, który idzie obok nas
Dziékujé za te slowa- jak najbardziej trafione » -
2010-09-26
gaba
Ocena:



Miej serce i patrzaj w serce-tylko tyle i aż tyle....
Miej serce i patrzaj w serce-tylko tyle i aż tyle. » -
2010-09-26
M.
Ocena:



Re:
Piękne!! Dzięki!! »
Przypuszczam, że Ewangelia o nieuczciwym rządcy, odczytywana w dzisiejszą niedzielę, szokuje nas dużo bardziej niż wówczas, gdy Jezus mówił ją swoim uczniom. To dobry objaw, gdyż pokazuje, że coraz bardziej jesteśmy wrażliwi na kwestię oszustw i niesprawiedliwości społecznych, że nie są to sprawy dla nas obojętne. Chciałoby się z optymizmem powtórzyć za św. Bonawenturą: dzieła Chrystusa nie cofają się, nie ubywa ich, lecz idą naprzód (opera Christi non deficiunt, sed proficiunt).














