Sed contra
Janusz Pyda OP
SierpieĹ 2010
O niebezpieczeństwie czytania blogów
Przymusowe blogowe milczenie nastroiło mnie refleksyjnie. A nastrój taki jak wiadomo zawsze jest przeszkodą w działaniu i do tego zwykle źle się kończy. Żaden Hamlet nie będzie miał siły aby stać się Don Kichotem i zaatakować choćby zwykły wiatrak. Krótko mówiąc zacząłem się zastanawiać nad sensem pisania bloga. Problem okazał się palący, kiedy sobie uzmysłowiłem, że podstawowym pytaniem nie jest zagadnienie czy blog jest wart pisania, ale wręcz czy pisanie bloga nie jest aby szkodliwe – z perspektywy duchowej rzecz jasna. Nie dla piszącego – dla czytelników. Istnieje przynajmniej jeden istotny powód, dla którego myślenie takowe ma swoje uzasadnienie.
-
2010-09-19
Kasia (Sz)
Re: H.Newman
No właśnie Ojciec milczy. O myślach kardynała fajnie napisała "bea", że były jak m@ms - y z orzeszkiem do rozgryzienia. M@s -y lubię, z myślami szło mi gorzej, ale przez większość jak nie całość wieczorami przebrnęłam. Kupiłam sobie week-endową "Wyborczą" i tam był artykuł Jana Turnau o Newmanie plus jeszcze małe info. W nim podobała mi się myśl o podejściu kardynała do wiary, że bronił jej "słuszności bez dowodzenia, że istnieje pewność: raczej suma prawdopodobieństw." Bardzo sprytne i sprawiedliwe podejście :-). Newman został katolickim kardynałem, ale on nie miał dobrego zdania o Watykanie. Sam się śmiał, że jest kardynałem, bo w Watykanie nie przeczytali jego książek. Po lekturze pewnie by tak wysoko Newmana nie awansowali ;-). Ale nie to mnie do niego przekonało. Newman zrobił dowcip. W testamencie kazał wsadzić do swojego grobu kompost, by ciało rozłożyło się jak najszybciej. Interpretuje się to tak, że nie chciał by z jego szczątków robiono relikwie i nakręcano tego typu "szczątkową" pobożność. Jak w ramach procesu beatyfikacyjnego chciano ekshumować ciało to znaleziono jedynie kilka włosów kardynała :-). A już myślałam, że John Henry Newman nie miał poczucia humoru. A tu nie dość, że miał to jeszcze super złośliwe :-))). Dobrze, że Ojciec go przybliżył.
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- H.Newman 2010-09-18 wektorek
- Re: H.Newman 2010-09-19 Kasia (Sz)
- Re: Re: H.Newman 2010-09-19 Mati
- Drogi Ojcze! Na pielgrzymce podczas konferencji dla B2... 2010-09-16 Amelia
- Fizyk nadprzyrodzoności 2010-09-14 bea
- Re: Fizyk nadprzyrodzoności 2010-09-15 Janusz Pyda OP
- Re: Re: Fizyk nadprzyrodzoności 2010-09-15 bea
- przypominajka:) 2010-09-07 B2
- patience/ Newaman/angels 2010-09-10 Kasia (Sz)
- errata 2010-09-10 Kasia (Sz)
- Re: przypominajka:) 2010-09-11 Brunhilda i Zygfryd
- Re: Re: przypominajka:) 2010-09-11 Janusz Pyda OP
- p. Wisława o tym napisała 2010-09-06 Żan
- Co do długości rozdziałów 2010-09-04 Ayumka
- Reaktor? 2010-09-02 mucha
- Re: Reaktor? 2010-09-02 Janusz Pyda OP
- Re: Re: Reaktor? 2010-09-17 mucha
- Re: Reaktor? 2010-09-03 wektorek
- Jak pięknie! 2010-09-11 a. v.-b.
- ... 2010-08-31 mucha
- Re: ... 2010-08-31 Aneta
- zdjęcia 2010-08-30 Kasia (Sz)
- od strony czytelnika 2010-08-29 Jo
- jeszcze jedno 2010-08-24 Kasia (Sz)
- odp. 2010-08-18 Kasia (Sz)
- Janusz Pyda OP 2010-08-17 Do B1 i B2
- ? 2010-08-17 wektorek
- Od strony czytelnika.... 2010-08-16 Monika
- Re: Od strony czytelnika.... 2010-08-16 bober
- Może pomogę w tych przemyśleniach: 2010-08-16 Ewa
- Re: Może pomogę w tych przemyśleniach: 2010-08-16 Maciek
- W obronie tego bloga 2010-08-16 losos
- Re: W obronie tego bloga 2010-08-16 Kefasjus
- Rzeczywiście, 2010-08-16 Ruciński
- oczywiście byłoby bez sensu, gdyby O. miał prowadzić blog... 2010-08-16 mr
- Re: oczywiście byłoby bez sensu, gdyby O. miał prowadzić... 2010-08-16 Agnieszka
- Re: oczywiście byłoby bez sensu, gdyby O. miał prowadzić... 2010-08-17 Erathiel
- "Może rozmawiałem więcej o Bogu niż z Bogiem. Może moja... 2010-08-16 b.
- Zgadzam się z tym, że więcej przyjmujemy niż jesteśmy... 2010-08-16 Kasia
Czytając numer miesięcznika „W drodze” poświęcony samotności nie mogłem wyrzucić z pamięci postaci niezapomnianego, tak straszliwie przez los doświadczonego, wyniesionego i upadłego człowieka a genialnego muzyka - Adriana Leverkühna.
... więcej »Wreszcie. Już się nie mogłem doczekać, ale udało się. Ukazał się nowy owoc „nowej ewangelizacji” – kalendarz ścienny z księżmi. Prawdziwe cudo. Wszyscy się zachwycają. Co prawda autorki nieśmiało wspominają, że pomysł może być kontrowersyjny, ale jaki tam kontrowersyjny – nowatorski po prostu. A mnie się jednak robi niedobrze jak na to arcydzieło patrzę. Ale poza odruchami mam też kilka zastrzeżeń natury trochę bardziej racjonalnej.
... więcej »Zupełnie nie rozumiem paniki i złości, jaką wzbudziła wśród polityków zapowiedź, iż popieranie metody in vitro, która niesie za sobą zabijanie czy przedmiotowe wykorzystywanie zarodków grozi znalezieniem się poza wspólnotą Kościoła czyli związane jest z możliwością zaciągnięcia kary ekskomuniki. Biskup Hoser nic nowego nie powiedział – przywołał po prostu naukę Kościoła znaną od dawna.
... więcej »Jadę sobie spokojnie pociągiem, szósta rano jeszcze nie wybiła, ciemno wokoło i w zasadzie szykowałem się, aby iść spać. Ale nieopatrznie sięgnąłem przed snem po gazetki – i spać już chyba nie pójdę. A to wszystko za sprawą „notatki” Bogdana Wróblewskiego w dzisiejszym ogólnopolskim wydaniu GW zatytułowanej „Utracona cześć Katarzyny S.”.
... więcej »



















