Sed contra
Janusz Pyda OP
Marzec 2009
Tolerancja i pop-ekumenizm
-
2009-03-10
Anka
Rzeczy łatwe są czasem bardzo skomplikowane
1. Dziś słowo tolerancja nabrało nieco innego znaczenia i wielu, nie zgłębiwszy wcześniej jego przesłania myli je z akceptacją. Tak więc jeżeli feministki tolerują mniejszości seksualne, to nie mają namyśli bezuczuciowego przyjęcia, że takowe istnieją, ale raczej entuzjastyczną dla nich akceptację. 2. Pisze Ojciec: Oczywiście cnotę tolerancji umożliwia również wspaniale brak wiedzy i przekonania, co do swoich własnych wierzeń czy poglądów. I to jest niestety prawda, która dotyka każdego mniej lub bardziej. Po pierwsze, bo mało szukamy. Chyba modne jest przekonanie, że „pobożne” lektury czyta się w zakonach, a my, zwykli chrześcijanie, możemy co najwyżej posłuchać relacji z ambony. Ponadto w świecie mediów, podróży, poznawania innych kultur, zwyczajów i ludzi już nie jest tak łatwo być przekonanym, że mam rację, bo to moja racja… Czasami chodzi o tolerancje, czasami o brak przekonania, czasami o niechęć powiedzenia komuś, że nie ma racji. 3. Innym problemem dla mnie jest dla mnie poruszona przez Ojca kwestia słuszności. Wybranie jedynego Boga i konsekwentne trwanie przy Nim jest niewątpliwie piękne, ale większości ludzi, którzy zostali wychowani w jakiejś religii tę religię uznają za słuszną. To nie jest kwestia ich wyboru. Czy umiałabym zmienić wyznanie? Na jakiej podstawie mam tego oczekiwać od innych? Simone Weil powiedziała kiedyś: Uważam, że zmiana religii jest dla człowieka czymś równie niebezpiecznym jak dla pisarza zmiana języka. Chciałabym świetną argumentacją obalić te słowa, ale nie umiem. 4. Zastanawia mnie też, co ojciec rozumie pod pojęciem liberalnego publicysty katolickiego, bo jednak jeżeli już jest to publicysta katolicki, to logiczne chyba, że będzie próbował o tym dialogu pisać. Z drugiej strony dialog rabina z biskupem będzie i tak dialogiem liberalnego rabina (na pewno nie ultraortodoksyjnego) z liberalnym biskupem. W Tygodniku Powszechnym ukazują się komentarze do Pięcioksięgu Pawła Śpiewaka. To też pewna forma dialogu (którą podejmuje liberalny publicysta?), i skarbnica żydowskiej mądrości, jeżeli o Torę chodzi. Tolerancja i Dialog to nie jest przecież to samo.
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- a propos pop-ekumenizmu 2009-03-10 scontri
- Rzeczy łatwe są czasem bardzo skomplikowane 2009-03-10 Anka
- Mati 2009-03-09 Janusz Pyda OP
- Tralalala 2009-03-08 Mati
- To prawda i często zastanawiam się nad tym zdaniem. Co... 2009-03-08 LiSek
- LiSek 2009-03-08 Janusz Pyda OP
- Moje 3 grosze komentarza 2009-03-08 LiSek
- Prawda 2009-03-06 Ala
- !!! 2009-03-06 ?
- No i pięknie 2009-03-06 jkrawat
- o co się "rozchodzi"? 2009-03-06 barman

















