Sed contra
Janusz Pyda OP
KwiecieĚ 2009
IV przykazanie wobec złych rodziców
Obiecałem, że wrócę do problemu miłości i czci wobec - mówiąc najkrócej – złych rodziców. Pytanie jest jasne, ale ekstremalnie trudne. Jak wypełnić czwarte przykazanie wobec rodziców, którzy w życiu dostarczyli nam dużo krzywdy i cierpienia. Myślę, że jest kilka kroków, które każdy stając przed tego typu wyzwaniem musi przejść.
-
2009-05-06
Anka
Ocena:




a matka jest tylko jedna
Nasze społeczeństwo funkcjonuje wciąż zgodnie z tym- według mnie nie dobrze pojmowanym porzekadłem: matka jest tylko jedna. Ja nie mogę (co raczej oznacza: nie mam prawa) skarżyć się na swoich rodziców. Są normalni. Inteligentni, poukładani, religijni, zawsze razem. Ale mnie rusza co innego. Moi rodzice są z pokolenia „rodziców nieomylnych” a ja z pokolenia dzieci „poddanych”. Co znaczy, ze mam dziś dwadzieścia kilka (dobre kilka) lat, a wciąż nie mogę zwrócić moim rodzicom uwagi, bo jestem „dzieckiem”. Oczywiście, zdaje sobie sprawę z tego, ze wobec swoich rodziców jest się bardziej krytycznym niż wobec obcych. Znosimy dużo więcej od obojętnych nam osób, podczas gdy najmniejsza potyczka najbliższych, potrafi doprowadzić nas do szewskiej pasji. Ale gdzie jest granica? Czy, kiedy widzę, ze coś, co rodzic robi jest obiektywnie złe, nie mam mu prawa tego powiedzieć, czyli, jak się mówi: nie zwarcic uwagi? Czy muszę rzeczywiście im ulegać? A może „być” ze świadomością, ze nie są ze mnie zadowoleni? Kiedy myślę o moich rodzicach, których przecież kocham, nieustannie wraca mi pytanie- dlaczego ludzie się nie zmieniają? I jaki to wszystko ma sens, jeżeli rzeczywiście się nie zmieniają? (Nie myślę tu tylko nich, ale też o sobie i o wielu, wielu innych ludziach.)
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- mchm. 2009-05-23 marta
- dzęki Ojcze! 2009-05-08 Maja
- a matka jest tylko jedna 2009-05-06 Anka
- twoje wybaczenie najbardziej ich boli 2009-05-06 kasia
- Do kochanych Dorosłych Dzieci skrzywdzonych 2009-05-02 magda
- gorsi w Kościele 2009-05-02 futerski
- Kochać to znaczy dorosnąć..? 2009-04-27 Nika
- Do Marysi 2009-04-27 Janusz Pyda OP
- Trudne dziedzictwo 2009-04-24 Marysia
- Werner, 2009-04-23 bober
- do Bobera 2009-04-23 Werner
- Dziękuję 2009-04-23 Kasia
- Do Kasi 2009-04-23 Janusz Pyda OP
- do Wernera 2009-04-23 bober
- Dziękuję i jednocześnie proszę o wyjaśnienie 2009-04-22 Kasia
- jeszcze jeden krok 2009-04-22 Werner
- Zatroszczyć się o samego siebie! To podstawowe nasze... 2009-04-22 Monika
Przeczytałem starannie wszystkie komentarze, które pojawiły się pod ostatnim postem i nie mogę się do kilku spraw nie odnieść – tym bardziej, że nie byłem w stanie reagować na bieżąco. Będzie długo, ale o ważnych sprawach.
... więcej »Ostatnio z różnych powodów dręczy mnie problem zakupów niedzielnych. Nie chodzi mi jednak o takie zakupy, które robi się z konieczności i towarzyszy temu duże cierpienie.
... więcej »W czasie Adwentu zapraszam serdecznie na rekolekcje, które dzięki zaproszeniu Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego "prowadzę" na stronie www.liturgia.pl. Na dominikańskie blogowisko wrócę jak tylko skończę pisać rekolekcje - czyli w najbliższy poniedziałek. Serdecznie pozdrawiam i pamiętam w modlitwie o komentatorach i czytelnikach blogowiska.
















