Sed contra
Janusz Pyda OP
Wykłady i modlitwa
na katolickiej uczelni najsłabsze wykłady zaczynają się zawsze od modlitwy. Fakt niby drobny, ale symptomatyczny. Cóż, przecież często tak jest, iż wydaje nam się, że wystarczy, aby coś było "pobożne", aby było jednocześnie dobre.
-
2008-12-24
bober
odp. do Anki
Modlitwa - trudno to osądzić i raczej bym się nie ważyła kiedy "klepana" a kiedy "od serca" lepsza. Ileś tam lat temu jak na lekcji religii się modliliśmy to też średnio to było mądre myślałam, albo jak w podstawówce Pani katechetka za znajomość modlitw nam oceny wystawiała... ale miałam też moment olśnienia: ksiądz przed maturą oceny nam wystawiał, jako jedna z pierwszych byłam i spytał: "wierzysz w Jezusa Chrystusa?" I za odruchową odpowiedz dobra ocena. Po latach myślę, że to była dobra lekcja, akurat dla mnie: głośno powiedzieć "tak, wierzę w Chrystusa". Ocena była tylko po to, żeby potwierdziś poprawność wtedy mechanicznej odpowiedzi. Wtedy ani nie chodziłam do kościoła, ani do spowiedzi, ale nie czułam, że kłamię. Dopiero potem o tym więcej myślałam i jestem wdzięczna temu księdzu. Czasami mówimy różne rzeczy, modlimy się, powtarzamy bezmyślnie, a czasem dostajemy olśnienia. Jak są msze św. z kazaniem, na którym się nudzę to sobie kilka zdań, jakie na pamięć z psalmów mówię w myśli. Chciałam tylko powiedzieć, że nie można sądzić modlitwy, mechanicznie powtarzanych słów jakkolwiek bez sensu się to może w momencie powtarzania wydawać... Poza tym ktoś może ułożyć ładne zdania, takie, pod którymi wszyscy by się podpisali, mieli podobne pragnienia, ale modlitwa to też milczenie, słuchanie więc nikt za nas tego nie zrobi:))
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- do przemyślenia 2008-12-27 cogito
- inne doświadczenie 2008-12-27 Dicens
- odp. do Anki 2008-12-24 bober
- Do:Bober 2008-12-23 Anka
- wartość modlitwy 2008-12-23 bober
- Cóż Aniu, jakoś dam sobie radę z tą straszną możliwością... 2008-12-22 Janusz Pyda OP
- Ale dzięki Ojcu wiem że może istnieć również coś "ani... 2008-12-22 :(
- Dodam tylko, że moja znajoma nie studiuje teologii.... 2008-12-21 Janusz Pyda OP
- :) Myślę, że tu powinni się włączyć w dyskusję studenci... 2008-12-21 Anka
Jakoś tak zazwyczaj jest, że kiedy wszyscy idą w jedną stronę, mnie bardziej podoba się spacer w dokładnie przeciwnym kierunku. Ale tym razem mam ochotę pójść dokładnie w tym kierunku, w którym idzie większość – w kierunku radykalnego sprzeciwu wobec ACTA.
... więcej »Tak sobie pomyślałem, że należałoby kiedyś – a dzień świętego Mikołaja jest ku temu okazją dobrą, jak mało która – uporządkować całą tę sprawę z prezentami. Uporządkować to znaczy dokonać klasyfikacji – ustalić kategorie, typy, rodzaje.
Zacząłem zatem porządkować.
Dzięki pomysłowi i życzliwości o. Cypriana Klahsa OP miałem możliwość opublikowania Listów starego anioła do młodego. Ukazało się ich dwadzieścia. Zawsze chciałem dokończyć pracę i napisać jeszcze jedenaście i Toast. Powód był tylko taki, że C.S. Lewis napisał 31 listów starego diabła do młodego. Niezwykle życzliwe, niespodziewanie liczne i przychodzące wszelkiego rodzaju pocztą reakcje czytelników na publikację pierwszych dwudziestu listów anielskich napełniły mnie nadzieją, że jest jakiś sens w pisaniu kolejnych jedenastu. Napisałem zatem, a ten poniższy jest pierwszym z nowej serii.
... więcej »Serdecznie polecam świetny wywiad z o. Jackiem Salijem OP. Mam wrażenie, że jest to głos na puszczy - zwłaszcza w środowisku dominikańskim. Ale również dlatego warto wsłuchać się szczególnie uważnie.
... więcej »Bardzo mi się ostatnio spodobała koncepcja open-source. W informatyce - bo informatyk wytłumaczył mi na czym to wszystko polega - open source jest tworzeniem darmowego oprogramowania, które później może być wykorzystywane, ale i rozwijane przez kolejnych użytkowników. Z wielu powodów idea ta bardzo przypadła mi do gustu. Ale teraz nie o tym. Nie programuję i raczej już nie będę tego robił, więc włączenie się w ideę open-source na płaszczyźnie informatyki jest dla mnie niemożliwe. Niemniej jednak zaświtał mi pomysł, że idea owa może pomóc w uratowaniu pewnego projektu, którego sam nie mogę już zrealizować. Chodzi o napisanie serii dwunastu opowiadań. Napisałem trzy, mam koncepcję całości i chętnie ją odstąpię temu, kto będzie chciał zrobić z niej użytek. Postaram się wszystko teraz wyjaśnić.
... więcej »




















