Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Sed contra
Janusz Pyda OP Luty 2010

03.02.2010 05:25

Empire State of Mind

A dziś piosenka ze specjalną dedykacją dla Staten Island. Ostrzegam serdecznie, że z zaproszenia na kawę zamieszczonego w komentarzu zamierzam skorzystać. Nie posiadam za grosz kultury i pozbyłem się dawno dobrego wychowania. W związku z tym nie rozróżniam pytań retorycznych od wymagających odpowiedzi i zaproszeń grzecznościowych od serdecznych. Innymi słowy mam nadzieję, że przed najbliższym wyjazdem do Polski uda mi się przypłynąć na Staten Island.


Skomentuj « powrót do artykułu



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

 
  • 2010-02-13
    Kasia (Sz)


    purytanizm

    .... choć może nie chodzi mi o purytanizm, bo on zawsze brzmi ciężko, "moralność naskórkowa" (sama wymyśliłam) to jeszcze gorzej, bo zaraz kojarzy się z pustką. Chodzi mi o to jak zasady moralne zastosować w życiu codziennym, te zasady dotyczące spraw lżejszego kalibru. Np. kiedy kobieta może musieć bronić się przed nieprzyjemnymi żartami albo nieprzyzwoitymi propozycjami. Ma do wyboru być mimozą, jakimś walecznym czołgiem, kimś pogardliwie wyniosłym albo co nie daj Boże kimś zahukanym. Mam na myśli to jak się obronić Z WDZIĘKIEM i godnością. Bo te pojęcia "czysty"/"brudny" one bardziej pasują do języka wiary, a w codzienności trzeba radzić sobie tak codziennie. Pisze Ojciec, że dostosowujemy się do świata, żeby coś osiągnąć, a dodam od siebie, żeby komuś zaimponować albo nie mieć poczucia, że ostajemy. I to prawda. Pomyślałam jednak jak coś przestaje mi imponować, jak odkrywam, że coś bywa niewarte zachodu, że w tym czy w tamtym nie muszę być śmieszna, że nie muszę mieć tego czy tamtego to generalnie problem dostosowywania się znika. Jestem wolna, choćby w pewnych sprawach. Jest taki cytat "moc w słabości się doskonali". Coś w tym jest...
Odpowiedz « zgłoś nadużycie




Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

następne  poprzednie
 

Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena: