Sed contra
Janusz Pyda OP
"Margaretka"
Ostatnio otrzymałem fantastyczny prezent. Ktoś włożył mi w drzwi „Margaretkę”. Nie wiedziałem, co to jest, ale kiedy się zorientowałem bardzo się ucieszyłem. „Margaretka” jest rodzajem modlitwy za kapłanów. Siedem osób modli się stale za jednego księdza. Każda osoba w jeden dzień tygodnia. Wierność takiej modlitwie przyrzeka się przed Najświętszym Sakramentem i jest to zobowiązanie na całe życie.
-
2009-01-26
Janusz Pyda OP
Mocą złego ducha wyrzuca złe duchy
Proponuję stosować zasadę: "po owocach ich poznacie". Owocem jest "Margaretka" czyli modlitwa o kilku cechach: a) wstawiennicza b) regularna c) wspólnotowa d) za kapłanów e) związana z obietnicą wierności modlitwie. Co by nie powiedzieć - owoc dobry i zdrowy jak to tylko możliwe. To nie jest zgniłe jabłko, które Pan Bóg czyni słodkim, ale całkiem dobre jabłko. Złe drzewo takich owoców nie wydaje. Druga sprawa - jasne, że trzeba być ostrożnym w przyjmowaniu objawień prywatnych, ale trzeba też być ostrożnym, aby w pewnym momencie nie przyłączyć się do tych, którzy zarzucali Jezusowi, że mocą złego ducha wyrzuca złe duchy. Myślę, że cały czas obowiązuje zasada, że nie może się ostać królestwo wewnętrznie skłócone. A poza tym, to jednak całkiem prawdopodobne, że kto jak kto, ale Matka Boża nie zapomniała o kapłanach i trochę się również o nas upomniała. A jeśli chodzi o treść przesłania z Medjugorja - od trzech dni naczytuję tę sprawę. Póki co, nic złego w samym przesłaniu nie zauważyłem. Wręcz przeciwnie. Jeśli coś mnie zaskoczy - dam znać.
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- modlitwa wstawiennicza 2009-01-26 aG
- Mocą złego ducha wyrzuca złe duchy 2009-01-26 Janusz Pyda OP
- Apage, Satanas! 2009-01-26 Mati
- nie wiemy 2009-01-26 Anka
- Nie szatan zachecil ludzi do molditwy za kaplanow. To Bog... 2009-01-26 pi
- Do Pi. Głupota szatana? 2009-01-26 Anka
- zła modlitwa? 2009-01-26 aG
- Zadna modlitwa nie jest zla, ale lepiej zeby nie miala... 2009-01-26 pi
- Bez obawy 2009-01-25 Anka
- Do Anki 2009-01-24 Janusz Pyda OP
- Pytanie 2009-01-24 Anka
- luźna dygresja 2009-01-24 Aga
- Nie miałam pojęcia o tym, że jest coś takiego jak... 2009-01-24 aG
- pi, aG 2009-01-23 Janusz Pyda OP
- Ryngraf 2009-01-23 aG
- Trzeba sie modlic za kaplanow, ale niekoniecznie za... 2009-01-23 pi
- no to dostał Ojciec wielki skarb :) coś o tym wiem :) ... 2009-01-22 eksap
Jakoś tak zazwyczaj jest, że kiedy wszyscy idą w jedną stronę, mnie bardziej podoba się spacer w dokładnie przeciwnym kierunku. Ale tym razem mam ochotę pójść dokładnie w tym kierunku, w którym idzie większość – w kierunku radykalnego sprzeciwu wobec ACTA.
... więcej »Tak sobie pomyślałem, że należałoby kiedyś – a dzień świętego Mikołaja jest ku temu okazją dobrą, jak mało która – uporządkować całą tę sprawę z prezentami. Uporządkować to znaczy dokonać klasyfikacji – ustalić kategorie, typy, rodzaje.
Zacząłem zatem porządkować.
Dzięki pomysłowi i życzliwości o. Cypriana Klahsa OP miałem możliwość opublikowania Listów starego anioła do młodego. Ukazało się ich dwadzieścia. Zawsze chciałem dokończyć pracę i napisać jeszcze jedenaście i Toast. Powód był tylko taki, że C.S. Lewis napisał 31 listów starego diabła do młodego. Niezwykle życzliwe, niespodziewanie liczne i przychodzące wszelkiego rodzaju pocztą reakcje czytelników na publikację pierwszych dwudziestu listów anielskich napełniły mnie nadzieją, że jest jakiś sens w pisaniu kolejnych jedenastu. Napisałem zatem, a ten poniższy jest pierwszym z nowej serii.
... więcej »Serdecznie polecam świetny wywiad z o. Jackiem Salijem OP. Mam wrażenie, że jest to głos na puszczy - zwłaszcza w środowisku dominikańskim. Ale również dlatego warto wsłuchać się szczególnie uważnie.
... więcej »Bardzo mi się ostatnio spodobała koncepcja open-source. W informatyce - bo informatyk wytłumaczył mi na czym to wszystko polega - open source jest tworzeniem darmowego oprogramowania, które później może być wykorzystywane, ale i rozwijane przez kolejnych użytkowników. Z wielu powodów idea ta bardzo przypadła mi do gustu. Ale teraz nie o tym. Nie programuję i raczej już nie będę tego robił, więc włączenie się w ideę open-source na płaszczyźnie informatyki jest dla mnie niemożliwe. Niemniej jednak zaświtał mi pomysł, że idea owa może pomóc w uratowaniu pewnego projektu, którego sam nie mogę już zrealizować. Chodzi o napisanie serii dwunastu opowiadań. Napisałem trzy, mam koncepcję całości i chętnie ją odstąpię temu, kto będzie chciał zrobić z niej użytek. Postaram się wszystko teraz wyjaśnić.
... więcej »



















