Sed contra
Janusz Pyda OP
StyczeĚ 2009
Życzenia
Wszystkim Czytelnikom i Komentatorom chciałbym złożyć najserdeczniejsze życzenia. Niech te nadchodzące Dni odnowią w nas i umocnią działanie łaski. Niech na nowo wprowadzą pokój i radość do naszego życia, przynosząc nam na nowo Dar Zbawiciela. Niech Dzieciątko Jezus wleje w nasze serca nadzieję i otworzy nasze oczy, abyśmy szczególnie w tych dniach nikogo nie zawiedli w ludzkim i chrześcijańskim braterstwie, zwłaszcza tych spośród nas, którzy są samotni, chorzy, osądzeni, ubodzy czy zapomniani.
14 komentarzy
-
2010-01-04
barman
dziękuję i wzajemnie
życzę Ojcu wszystkiego co najlepsze » -
2010-01-02
Kasia (Sz)
Miało oczywiście być...
... "darem OD Boga" » -
2010-01-02
Kasia (Sz)
Trzeba trudu....
....żeby oswoić Pismo Święte. I wcale nie chodzi o te cyferki, ale przeciętny odbiorca może mieć... »
Natknąłem się wczoraj na bardzo piękną historię. Pochodzi z lat osiemdziesiątych XIX wieku i została opowiedziana przez Starego Wilka, Wielkiego Wodza Czejenów, plemienia zamieszkującego tereny dzisiejszej Montany (Ten siedzący mężczyzna na zdjęciu poniżej to właśnie Stary Wilk). Czejenowie byli już wówczas plemieniem doświadczonym przez los. Nie tak dawno temu razem z Dakotami odnieśli wspaniałe zwycięstwo nad wojskami Gen. Custera, w bitwie nad rzeką Little Big Horn. Ale zaraz potem białych ogarnęła panika i w pościg za czerwonoskórymi wojownikami z nad Little Big Horn ruszyły wojska Gen. George’a Cooka w słynnym Marszu Końskiego Mięsa (The Horsemeat March). Od tego momentu Indianie mieli raczej trudną sytuację. Główny, zwycięski indiański wódz z nad Little Big Horn skończył występując w rewii Buffalo Billa, a w roku 1890 został zabity we własnym rezerwacie przez indiańskich policjantów. Podobnie tragiczny los spotykał w tym czasie wielu Dakotów i Czejenów. Historia jest mniej więcej z tego czasu.
... więcej »



















