Sed contra
Janusz Pyda OP
PaĹşdziernik 2009
Życzenia
Wszystkim Czytelnikom i Komentatorom chciałbym złożyć najserdeczniejsze życzenia. Niech te nadchodz±ce Dni odnowi± w nas i umocni± działanie łaski. Niech na nowo wprowadz± pokój i rado¶ć do naszego życia, przynosz±c nam na nowo Dar Zbawiciela. Niech Dzieci±tko Jezus wleje w nasze serca nadzieję i otworzy nasze oczy, aby¶my szczególnie w tych dniach nikogo nie zawiedli w ludzkim i chrze¶cijańskim braterstwie, zwłaszcza tych spo¶ród nas, którzy s± samotni, chorzy, os±dzeni, ubodzy czy zapomniani.
14 komentarzy
-
2010-01-04
barman
dziękuję i wzajemnie
życzę Ojcu wszystkiego co najlepsze » -
2010-01-02
Kasia (Sz)
Miało oczywi¶cie być...
... "darem OD Boga" » -
2010-01-02
Kasia (Sz)
Trzeba trudu....
....żeby oswoić Pismo ¦więte. I wcale nie chodzi o te cyferki, ale przeciętny odbiorca może mieć... »
W zasadzie mam ochotę zrobić dwie rzeczy. Po pierwsze chciałbym wszystkich serdecznie pozdrowić z mojego nowego domu – to znaczy ze Stanów Zjednoczonych.
Po drugie przepraszam, że tak długo nie pisałem, ale mam dwa poważne argumenty na swoje usprawiedliwienie. Po pierwsze wyprowadzałem się z klasztoru krakowskiego, w którym spędziłem ostatnie siedem lat. To nie było proste. Po drugie chciałbym zaznaczyć, że napisałem w ostatnim czasie dwa posty. Jeden z lotniska w Pradze, gdzie po raz pierwszy od kilku tygodni miałem chwilę, żeby spokojnie usi±¶ć i wypić kawę. Drugi post razem ze zdjęciami z Indii powstał w Nowym Jorku. Niestety oba wspomniane teksty rozpłynęły się w wirtualnej przestrzeni, kiedy próbowałem je opublikować na blogu. Może to i lepiej, ale byłem strasznie zły.
... więcej »Nie znoszę podróżować. Uważam to za swoj± wadę. Mam jednak cał± serię argumentów na rzecz tezy, że podróże nie s± dla mnie. Po pierwsze podróżowanie powoduje u mnie uczucie podobne do przejedzenia. Nie my¶lę zbyt szybko i zwykle nie jestem w stanie przeprowadzić przez swoj± głowę tych wszystkich wrażeń, bodĽców, widoków, ludzi czy miejsc, które podróż wciska do moich zmysłów. W czasie podróży czuję się jak kto¶, komu dokłada się na talerz ci±gle nowe porcje, podczas gdy nie zd±żył jeszcze strawić poprzedniej. Do¶wiadczenie podobne do siedzenia u cioci na imieninach. Nie cierpię nie mieć czasu na przemy¶lenie tego, czego do¶wiadczam, albo co postrzegam. Podróże gwarantuj± mi to, czego nie znoszę – uczucie przejedzenia. ... więcej »
Niestety, nie udało mi się wcze¶niej usi±¶ć do Ad vocem II, za co przepraszam. W każdym razie postaram się tak czy inaczej odnie¶ć się do pozostałej czę¶ci zagadnień, które pojawiły się w ramach dyskusji wokół postu „Słowa obecnie zakazane”. Pani Małgorzata Wałejko wyjechała na urlop, ale tak czy inaczej wypada wrócić do pytań, które sformułowała, a na które obiecałem odpowiedzieć. Dotychczas odpowiedziałem na dwa, teraz kolej na następne.
Dyskusja dotycz±ca ostatniego wpisu trochę mnie oszołomiła – w jak najbardziej pozytywnym sensie. Jeszcze o tym napiszę, ale muszę sobie sam najpierw w głowie wypunktować dlaczego, tak się stało. Jak da się zauważyć, bez punktów my¶leć nie potrafię. Póki co, chciałbym odnie¶ć się do niektórych zarzutów i kilku spostrzeżeń, jakie pojawiły się w komentarzach. Ponieważ jest ich sporo, a nie mogłem reagować na bież±co, przez najbliższy tydzień będę zmuszony pisać dosyć często. Dzi¶ odcinek pierwszy.



















