Sed contra
Janusz Pyda OP
Styczeń 2010
"W drodze" o samotno¶ci
Czytaj±c numer miesięcznika „W drodze” po¶więcony samotno¶ci nie mogłem wyrzucić z pamięci postaci niezapomnianego, tak straszliwie przez los do¶wiadczonego, wyniesionego i upadłego człowieka a genialnego muzyka - Adriana Leverkühna.
Wertuj±c notatki Zeitbloma i szukaj±c w nich po raz pierwszy opisu tej szatańskiej samotno¶ci, która stała się udziałem Adriana Leverkühna natkn±łem się na fragment straszliwy choć jasny i oddaj±cy prawdę rzeczy dla każdego, kto kiedykolwiek spotkał jakiego¶ Leverkühna. Serenus pisał o Adrianie z wła¶ciw± sobie mieszank± obiektywizmu, zawodu i gor±cego uczucia:
22 komentarze
-
2011-01-11
fiolet
Ojcze wróć
j.w. :) » -
2011-01-11
Jo
...
Bożej woli, oczywi¶cie » -
2011-01-11
Jo
...... jak pies
amen »
Z Sermones on Subjects of the Day, z kazania Saintliness not Forfeited by the Penitent
... więcej »A dzi¶ rada kaznodziejsko-duszpasterska od kardynała Newmana - z jego pism autobiograficznych.
... więcej »A dzi¶ ciekawe okre¶lenie wiary. Długo nie mogłem go zrozumieć, bo wydawało mi się, że zawiera w sobie sprzeczno¶ć - jak można kochać co¶, o istnieniu czego nie jeste¶my przekonani - ani do¶wiadczeniem, ani rozumowaniem. Ale po jakim¶ czasie i po jakiej¶ ilo¶ci przeczytanych stron zrozumiałem, że to zupełnie nie ta kwestia. Newman pisał:
... więcej »


















