Sed contra
Janusz Pyda OP
Wykłady i modlitwa
na katolickiej uczelni najsłabsze wykłady zaczynają się zawsze od modlitwy. Fakt niby drobny, ale symptomatyczny. Cóż, przecież często tak jest, iż wydaje nam się, że wystarczy, aby coś było "pobożne", aby było jednocześnie dobre.
W piątek rozmawiałem z osobą, która studiuje pewną godną szacunku dyscyplinę na pewnej godnej szacunku katolickiej uczelni wyższej. Ponieważ jest to jej trzeci kierunek studiów, dwa zaś pozostałe prowadzi na świeckim uniwersytecie, trzeba przyznać, że ma porównanie. Zauważyła bardzo ciekawy fakt, ten mianowicie, iż na katolickiej uczelni najsłabsze wykłady zaczynają się zawsze od modlitwy. Fakt niby drobny, ale symptomatyczny. Cóż, przecież często tak jest, iż wydaje nam się, że wystarczy, aby coś było "pobożne", aby było jednocześnie dobre. Ale niestety, nie wystarczy pokropić niekompetencji, niefachowości i niesolidności święconą wodą, aby stały się solidną nauką. To tak jaj z wielkanocną święconką - z samego faktu, iż jajko i kiełbaska zostały pokropoione święconą wodą nie można z całą pewnością wnosić, że są dobre, smaczne i nie zepsute. Święcone jajko może śmierdzieć równie mocno, co i zwyczajne. Wykłady z modlitwą, mogą być równie słabe co i te bez modlitwy. Różnią się tylko tym, że te pierwsze są dla modlitwy zwyczajną obrazą. Ale ponoć studenci znaleźli na to sposób. Przychodzą na wykłady spóźnieni ok 5 minut.
« powrót
9 komentarzy
-
2008-12-27
cogito
do przemyślenia
żadna tajemnica powodzenia tej postaci filmowe. Wszyscy są śmiertelnie znużeni bylejakością,... » -
2008-12-27
Dicens
inne doświadczenie
Ja mam całkowicie inne doświadczenie, jako student teologii, najgorsze wykłady nie są zaczynane... » -
2008-12-24
bober
odp. do Anki
Modlitwa - trudno to osądzić i raczej bym się nie ważyła kiedy "klepana" a kiedy "od serca"... »
Jakoś tak zazwyczaj jest, że kiedy wszyscy idą w jedną stronę, mnie bardziej podoba się spacer w dokładnie przeciwnym kierunku. Ale tym razem mam ochotę pójść dokładnie w tym kierunku, w którym idzie większość – w kierunku radykalnego sprzeciwu wobec ACTA.
... więcej »Tak sobie pomyślałem, że należałoby kiedyś – a dzień świętego Mikołaja jest ku temu okazją dobrą, jak mało która – uporządkować całą tę sprawę z prezentami. Uporządkować to znaczy dokonać klasyfikacji – ustalić kategorie, typy, rodzaje.
Zacząłem zatem porządkować.
Dzięki pomysłowi i życzliwości o. Cypriana Klahsa OP miałem możliwość opublikowania Listów starego anioła do młodego. Ukazało się ich dwadzieścia. Zawsze chciałem dokończyć pracę i napisać jeszcze jedenaście i Toast. Powód był tylko taki, że C.S. Lewis napisał 31 listów starego diabła do młodego. Niezwykle życzliwe, niespodziewanie liczne i przychodzące wszelkiego rodzaju pocztą reakcje czytelników na publikację pierwszych dwudziestu listów anielskich napełniły mnie nadzieją, że jest jakiś sens w pisaniu kolejnych jedenastu. Napisałem zatem, a ten poniższy jest pierwszym z nowej serii.
... więcej »Serdecznie polecam świetny wywiad z o. Jackiem Salijem OP. Mam wrażenie, że jest to głos na puszczy - zwłaszcza w środowisku dominikańskim. Ale również dlatego warto wsłuchać się szczególnie uważnie.
... więcej »Bardzo mi się ostatnio spodobała koncepcja open-source. W informatyce - bo informatyk wytłumaczył mi na czym to wszystko polega - open source jest tworzeniem darmowego oprogramowania, które później może być wykorzystywane, ale i rozwijane przez kolejnych użytkowników. Z wielu powodów idea ta bardzo przypadła mi do gustu. Ale teraz nie o tym. Nie programuję i raczej już nie będę tego robił, więc włączenie się w ideę open-source na płaszczyźnie informatyki jest dla mnie niemożliwe. Niemniej jednak zaświtał mi pomysł, że idea owa może pomóc w uratowaniu pewnego projektu, którego sam nie mogę już zrealizować. Chodzi o napisanie serii dwunastu opowiadań. Napisałem trzy, mam koncepcję całości i chętnie ją odstąpię temu, kto będzie chciał zrobić z niej użytek. Postaram się wszystko teraz wyjaśnić.
... więcej »

















