Sed contra
Janusz Pyda OP
Nie całkiem obecny
W ramach poznawania kultury amerykańskiej, którą – nie ukrywam – coraz bardziej jestem zachwycony, czytam ostatnio namiętnie Roberta Frosta.
Chciałem poskarżyć się Bogu
Na świat złowrogi i niecny;
Jakby nie dość było problemów,
Bóg okazał się nieobecny.
Bóg chciał pomówić ze mną
(Śmiejcie się, śmiejcie, nieszczęśni)
I też mnie niestety nie zastał,
W każdym razie – mojej większej części.
Cóż, spowiedź jako odpowiedź na pytanie dlaczego byłem nieobecny jak Pan Bóg chciał wpaść w odwiedziny i gdzie się wtedy szlajałem. Innymi słowy, gdzie byłem jak mnie nie było. Ciekawa sprawa. Czy ktoś wie, czy Frost był katolikiem i chodził do spowiedzi? Był demokratą i przemawiał na inauguracji prezydentury Kennedyego, a to może oznaczać, że do spowiedzi też chadzał.
Można by pomyśleć, że tak się Robertowi napisało – do rymu. Ale z tego co zauważyłem Robercik raczej pisał „do treści”, niż „do formy”. Coś ma na myśli.
« powrót
22 komentarze
-
2010-01-24
Rybka
Ocena:



Re: Re: Relacja człowiek-człowiek .......?---> bea
Tak, piękny fragment ! Dziękuję (obiecuję ,że dogrzebię się niebawem do Sojki, który jak piszesz... » -
2010-01-23
bea
Re: Relacja człowiek-człowiek .......?
Rybka, zamiast komentarza fragment "Tryptyku Rzymskiego": "Kim jest ten Bez-Imienny, który... » -
2010-01-23
Łukasz Niemyjski
"He tossed the idea of God up and down like a ball,"
Co do spowiedzi Frosta-dość wątpliwe... Autorem zdania umieszczonego w tytule jest zmarły w 98r.... »
Jakoś tak zazwyczaj jest, że kiedy wszyscy idą w jedną stronę, mnie bardziej podoba się spacer w dokładnie przeciwnym kierunku. Ale tym razem mam ochotę pójść dokładnie w tym kierunku, w którym idzie większość – w kierunku radykalnego sprzeciwu wobec ACTA.
... więcej »Tak sobie pomyślałem, że należałoby kiedyś – a dzień świętego Mikołaja jest ku temu okazją dobrą, jak mało która – uporządkować całą tę sprawę z prezentami. Uporządkować to znaczy dokonać klasyfikacji – ustalić kategorie, typy, rodzaje.
Zacząłem zatem porządkować.
Dzięki pomysłowi i życzliwości o. Cypriana Klahsa OP miałem możliwość opublikowania Listów starego anioła do młodego. Ukazało się ich dwadzieścia. Zawsze chciałem dokończyć pracę i napisać jeszcze jedenaście i Toast. Powód był tylko taki, że C.S. Lewis napisał 31 listów starego diabła do młodego. Niezwykle życzliwe, niespodziewanie liczne i przychodzące wszelkiego rodzaju pocztą reakcje czytelników na publikację pierwszych dwudziestu listów anielskich napełniły mnie nadzieją, że jest jakiś sens w pisaniu kolejnych jedenastu. Napisałem zatem, a ten poniższy jest pierwszym z nowej serii.
... więcej »Serdecznie polecam świetny wywiad z o. Jackiem Salijem OP. Mam wrażenie, że jest to głos na puszczy - zwłaszcza w środowisku dominikańskim. Ale również dlatego warto wsłuchać się szczególnie uważnie.
... więcej »Bardzo mi się ostatnio spodobała koncepcja open-source. W informatyce - bo informatyk wytłumaczył mi na czym to wszystko polega - open source jest tworzeniem darmowego oprogramowania, które później może być wykorzystywane, ale i rozwijane przez kolejnych użytkowników. Z wielu powodów idea ta bardzo przypadła mi do gustu. Ale teraz nie o tym. Nie programuję i raczej już nie będę tego robił, więc włączenie się w ideę open-source na płaszczyźnie informatyki jest dla mnie niemożliwe. Niemniej jednak zaświtał mi pomysł, że idea owa może pomóc w uratowaniu pewnego projektu, którego sam nie mogę już zrealizować. Chodzi o napisanie serii dwunastu opowiadań. Napisałem trzy, mam koncepcję całości i chętnie ją odstąpię temu, kto będzie chciał zrobić z niej użytek. Postaram się wszystko teraz wyjaśnić.
... więcej »















