Sed contra
Janusz Pyda OP
Streets of Philadelphia
Tę piosenką, podobnie jak poprzednią, można zrozumieć w pełni dopiero wówczas, gdy rozumie się miejsce, które pojawia się w jej tle. Z Alabamy przenosimy się zatem na północ, choć pozostajemy na wschodzie Stanów Zjednoczonych – dokładnie na Wschodnim Wybrzeżu. No i jesteśmy w Pensylwani – stanie o zupełnie innej historii i tradycji, niż Alabama. W zasadzie można powiedzieć, że był to stan, który zapoczątkował formę rządów i ideę wolności religijnej tak charakterystyczną później dla Deklaracji Niepodległości czy Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Początkowo tylko Pensylwania i Maryland (zupełnie wówczas katolicki stan) uznawały jako prawo obywateli pełną wolność wyznania. Ale nie chodzi nam o cały stan.
-
2010-01-28
michal
propaganda gejowska
Ojciec sobie przeczy: "Nie przepadam za tym filmem, a jednocześnie go lubię". Nie lubi go Ojciec, bo gejowska propaganda. Gdzie? Że można pokazać geja, który w gruncie rzeczy jest dobrym i prawym człowiekiem? Że jest możliwa miłość, wieność i szlachetność w związkach gejowskich? Nie, Ojcze, to są po prostu dobre wzorce. Z drugiej strony szlachetne braterstwo heteroseksualnego, poczciwego prawniczyny, który mimo zwyrodniałości swojego klienta jest w stanie wspaniałomyślnie przeskoczyć nad jego zboczeniem i wyciągnąć do niego rękę, mimo iż tamten zasłużył sobie na taką karę. Tak, z punktu widzenia Kościoła nie można na to spoglądać inaczej. Nawet, jeśli dogmat czy nakaz religijny stoi w sprzeczności z tzw. zdrowym rozsądkiem, prawdą uczuć, a prawdziwe braterstwo musi ustąpić braterstwu protekcjonalnemu.
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- propaganda gejowska 2010-01-28 michal
- Nie zgadzam się z tym, że Bóg karze chorobą za grzechy.... 2010-01-27 Kasia
- jeszcze wyłowiłam takie coś 2010-01-27 Kasia (Sz)
- mnie tam cieszy.. 2010-01-27 jo!
- Przemyslenia o filmie 2010-01-26 bober
- takie zdanie 2010-01-26 Kasia (Sz)
- Geograficznie 2010-01-26 Mati
- Re: Geograficznie 2010-01-26 Kasia
- :-) 2010-01-26 m.u.
- Re: :-) 2010-01-26 Janusz Pyda OP
- niespodziewanie 2010-01-26 Kasia (Sz)
Jakoś tak zazwyczaj jest, że kiedy wszyscy idą w jedną stronę, mnie bardziej podoba się spacer w dokładnie przeciwnym kierunku. Ale tym razem mam ochotę pójść dokładnie w tym kierunku, w którym idzie większość – w kierunku radykalnego sprzeciwu wobec ACTA.
... więcej »Tak sobie pomyślałem, że należałoby kiedyś – a dzień świętego Mikołaja jest ku temu okazją dobrą, jak mało która – uporządkować całą tę sprawę z prezentami. Uporządkować to znaczy dokonać klasyfikacji – ustalić kategorie, typy, rodzaje.
Zacząłem zatem porządkować.
Dzięki pomysłowi i życzliwości o. Cypriana Klahsa OP miałem możliwość opublikowania Listów starego anioła do młodego. Ukazało się ich dwadzieścia. Zawsze chciałem dokończyć pracę i napisać jeszcze jedenaście i Toast. Powód był tylko taki, że C.S. Lewis napisał 31 listów starego diabła do młodego. Niezwykle życzliwe, niespodziewanie liczne i przychodzące wszelkiego rodzaju pocztą reakcje czytelników na publikację pierwszych dwudziestu listów anielskich napełniły mnie nadzieją, że jest jakiś sens w pisaniu kolejnych jedenastu. Napisałem zatem, a ten poniższy jest pierwszym z nowej serii.
... więcej »Serdecznie polecam świetny wywiad z o. Jackiem Salijem OP. Mam wrażenie, że jest to głos na puszczy - zwłaszcza w środowisku dominikańskim. Ale również dlatego warto wsłuchać się szczególnie uważnie.
... więcej »Bardzo mi się ostatnio spodobała koncepcja open-source. W informatyce - bo informatyk wytłumaczył mi na czym to wszystko polega - open source jest tworzeniem darmowego oprogramowania, które później może być wykorzystywane, ale i rozwijane przez kolejnych użytkowników. Z wielu powodów idea ta bardzo przypadła mi do gustu. Ale teraz nie o tym. Nie programuję i raczej już nie będę tego robił, więc włączenie się w ideę open-source na płaszczyźnie informatyki jest dla mnie niemożliwe. Niemniej jednak zaświtał mi pomysł, że idea owa może pomóc w uratowaniu pewnego projektu, którego sam nie mogę już zrealizować. Chodzi o napisanie serii dwunastu opowiadań. Napisałem trzy, mam koncepcję całości i chętnie ją odstąpię temu, kto będzie chciał zrobić z niej użytek. Postaram się wszystko teraz wyjaśnić.
... więcej »
















