Sed contra
Janusz Pyda OP
Empire State of Mind
A dziś piosenka ze specjalną dedykacją dla Staten Island. Ostrzegam serdecznie, że z zaproszenia na kawę zamieszczonego w komentarzu zamierzam skorzystać. Nie posiadam za grosz kultury i pozbyłem się dawno dobrego wychowania. W związku z tym nie rozróżniam pytań retorycznych od wymagających odpowiedzi i zaproszeń grzecznościowych od serdecznych. Innymi słowy mam nadzieję, że przed najbliższym wyjazdem do Polski uda mi się przypłynąć na Staten Island.
-
2010-02-07
Kasia (Sz)
MAŁO TEGO !!!
W tekście piosenki jest zdanie: "LIFE STARTS WHEN THE CHURCH END" - "życie się zaczyna kiedy kościół się kończy". Tu chodzi raczej o prostą sprawę, że opuszczając budynek kościoła wpada się w wir ulicznego życia z całym bogactwem jego inwentarza (jakby nie było to śpiewa raper), ALE zdanie jest niepokojące i można iść dalej w jego interpretacji nawet jeśli słowo "kościół" nie występuje tam jako instytucja. Bo czy nie jest tak, że nasze prawdziwe myśli, prawdziwe odczucia są wtedy, kiedy NIE jesteśmy pod pręgierzem Kościoła/ jego nauk zwłaszcza jeśli z niektórymi naukami nie zgadzamy się? W Kościele zmiany muszą iść powoli, nawet dla naszego bezpieczeństwa (wiadomo, że co nagle to po diable), ale jednak zmiany muszą jakieś być.
- Wielkopostnie 2010-02-19 Kasia
- Re: Wielkopostnie 2010-02-25 Anna K.
- Singer 2010-02-28 Kasia (Sz)
- Re: Singer 2010-02-28 Anna K.
- ... 2010-02-28 Kasia (Sz)
- Re: ... 2010-03-02 Anna K.
- odpowiedź 2010-03-02 Kasia (Sz)
- Re: odpowiedź 2010-03-02 Anna K.
- kontrowersyjna - pominięta przez Ojca część piosenki -... 2010-02-12 Pysio
- Re: kontrowersyjna - pominięta przez Ojca część piosenki... 2010-02-13 Janusz Pyda OP
- purytanizm 2010-02-13 Kasia (Sz)
- Po polsku 2010-02-11 Kasia (Sz)
- Dear Father, 2010-02-10 Kasia
- Re: Dear Father, 2010-02-10 Janusz Pyda OP
- wiosna 2010-02-07 murcia
- Nowy Jork? A NOWA JEROZOLIMA? W końcu Ojciec jest OSOBĄ... 2010-02-07 kappa_122
- sumienie 2010-02-06 Kasia (Sz)
- Re: sumienie 2010-02-06 Mati
- MAŁO TEGO !!! 2010-02-07 Kasia (Sz)
- sofa 2010-02-04 Kasia (Sz)
- pytanie 2010-02-04 Kasia
- Re: pytanie 2010-02-04 Janusz Pyda OP
- Re: pytanie 2010-02-04 m.u.
- Re: Re: pytanie 2010-02-05 Kasia
- dlaczego nie usiądzie? 2010-02-04 kasia
- Dlaczego Alicia Keys nie siądzie sobie przy tym... 2010-02-04 obserwator
- granie na stojąco 2010-02-04 bober
- Granie na stojąco 2010-02-05 nikoghos
- Re: Granie na stojąco 2010-02-06 Kasia
- Kawa juz prawie gotowa a psinka czeka zwarty i gotowy.... 2010-02-04 Benia
- ech ... Nowy Jork 2010-02-03 Kasia
- NYC i Rusinowa Polana 2010-02-03 angelos
- Re: NYC i Rusinowa Polana 2010-02-04 Kasia (Sz)
- Re: NYC i Rusinowa Polana 2010-02-04 Janusz Pyda OP
- NYC i Rusinowa Polana 2010-02-04 angelos
- New Delhi 2010-02-04 Kasia (Sz)
- Re: NYC i Rusinowa Polana 2010-02-13 pekatore
- O Krakowie - prawda nas wyzwoli :) 2010-02-14 Kasia (Sz)
- Nju Jork 2010-02-03 marta
- Warszawa 2010-02-03 m.u.
- Wiedeń 2010-02-03 Ida Borejko
- ... 2010-02-03 Clara
- może mały zakładzik? 2010-02-03 nikoghos
- Milusio 2010-02-03 Mati
- też 2010-02-03 Kasia (Sz)
Muszę wywiązać się z zakładu, aby podjąć całą serię poważniejszych tematów, które na nas czekają. Została jeszcze jedna piosenka. Obiecałem – bodajże Fasoli - że będzie to The Sounds of Silence Simona i Garfunkela. No to zaczynamy. Proponuję wysłuchanie tej piosenki w najbardziej klasycznym i przaśnym wykonaniu, jakie znalazłem w sieci.
... więcej »W kontekście wiadomości, które docierają z Polski chciałbym powiedzieć, że gdyby nasz nowy Prowincjał, nie został wybrany naszym nowym Prowincjałem bez wątpienia zostałby amerykańskim prezydentem. Serio. To jest fenomen. Wszyscy tutaj kochają polskiego prowincjała. I wcale nie mówię tylko o braciach, ale też o świeckich. Tutaj na Midweście, który nowy Prowincjał będąc starym Prowincjałem zachciał był odwiedził, spokojnie można by założyć sztab wyborczy przed wyborami prezydenckimi.
... więcej »Z przyczyn czysto technicznych nie mogłem wczoraj zamieścić kolejnego tekstu. Starałem się robić wszystko, aby się wykręcić od mojej publicznej kary, ale się nie udało. Niestety mój hardware i software znów działają poprawnie i w ten oto sposób wracam do moich kajdan, dyb, czy też pracy niewolniczej. A dziś piosenka dla erudytów, czyli We Didn’t Start The Fire.
... więcej »Zróbmy sobie chwilę przerwy od słuchania piosenek związanych z konkretnymi miejscami w Ameryce. Pewnie do nich jeszcze wrócimy, bo nie da się przecież pominąć na tej „liście przebojów” najbardziej „ośpiewanego” miasta na świecie, jakim jest New York. Ale dziś przyszedł czas na trochę klasyki. Mam na myśli starą, dobrą i straszliwie angielską kapelę - The Rolling Stones oczywiście. Ale jeśli na tym blogu pojawia się coś angielskiego, to oczywiście musi być w amerykańskim opakowaniu. Proponuję zatem następujące wykonanie. (Jedna rada - proszę obejrzeć video do końca, aby móc się ucieszyć "klamrą kompozycyjną" :-))))
Tę piosenką, podobnie jak poprzednią, można zrozumieć w pełni dopiero wówczas, gdy rozumie się miejsce, które pojawia się w jej tle. Z Alabamy przenosimy się zatem na północ, choć pozostajemy na wschodzie Stanów Zjednoczonych – dokładnie na Wschodnim Wybrzeżu. No i jesteśmy w Pensylwani – stanie o zupełnie innej historii i tradycji, niż Alabama. W zasadzie można powiedzieć, że był to stan, który zapoczątkował formę rządów i ideę wolności religijnej tak charakterystyczną później dla Deklaracji Niepodległości czy Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Początkowo tylko Pensylwania i Maryland (zupełnie wówczas katolicki stan) uznawały jako prawo obywateli pełną wolność wyznania. Ale nie chodzi nam o cały stan.
... więcej »




















