Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Opowieści z betonowego lasu
Krzysztof Pałys OP

16.11.2011 23:00

Mnich źle dostosowany

Jest samotność, która niszczy, ale jest też taka, bez której nie ma dojrzałej osobowości. Jeśli nie potrafisz być sam, nie będziesz umiał być z nikim innym.


Skomentuj « powrót do artykułu



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

 
  • 2011-11-25
    Anna K.


    Pierwsze zdanie tekstu

    Pierwsze zdanie tekstu brzmi: "Jest samotność, która niszczy, ale jest też taka, bez której nie ma dojrzałej osobowości." Rozumiem, że ten tekst mówi o tej DRUGIEJ samotności. Zauważyłam, że kilka tekstów Ojca było właśnie na temat tej drugiej samotności. Wiele razy Ojciec pisał jak to Ojciec cieszy się będąc w zakonie, jak jest to życie niełatwe, owszem (dla kogo jest łatwe?), ale przynajmniej jest spełnione - właśnie w tej samotności rozumianej jako niezakładanie rodziny, bo wokół są ludzie, jest się potrzebnym itp. Chcę podkreślić, że w przypadku osób duchownych to niezakładanie rodziny samo w sobie jest powołaniem = jest drogą do szczęścia osobistego, do życia w zgodzie z tym, co we wnętrzu i w zgodzie z otrzymanymi talentami. Tak pomyślałam, że może kiedyś mógłby Ojciec napisać tekst o tej pierwszej samotności, tej która niszczy. Jak by ją Ojciec zdefiniował i o co w niej chodzi. Czy "samotność, która niszczy" może być, zdaniem Ojca, także samotnością wśród ludzi, kiedy się dużo dobrego robi dla innych, stara się doceniać wszystko, co daje Bóg, pracować, modlić się i żyć jak najlepiej się potrafi? Czy sam fakt, że ktoś stara się żyć jak najlepiej i modli się, to już wyklucza go to z tej "samotności, która niszczy"? Czy ona dotyczy tylko ludzi osadzonych w więzieniu w pojedynczej celi albo rozbitka na bezludnej wyspie? Taka mnie refleksja naszła, również pod wpływem lektury komentarzy pod tym tekstem. Napisałam ją z pewną rezygnacją, ale skoro zostało w tekście wspomniane o "samotności, która niszczy", to może kiedyś nadejdzie czas na jakieś rozwinięcie tego tematu. Może to rozwinięcie tematu, a chociażby wyobrażenie jej sobie, komuś się przyda.
Odpowiedz « zgłoś nadużycie




Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

następne  
 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


11.05.2012 11:39 | O nieufności i dopasowaniu do świata

Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, powinien kłócić się z Bogiem o grzesznika: „Panie, przecież ja go nie potępiam, więc i Ty też nie możesz być gorszy ode mnie”. W każdym człowieku kryje się bowiem coś świętego i nietykalnego. Zadaniem kapłana jest to ochronić. Nawet jeśli robi to na wyrost.

... więcej »

10.04.2012 23:14 | O ludziach ósmego dnia

Winston Churchill twierdził, że mówca tak powinien skonstruować przemówienie, by wyczerpać temat, ale nie wyczerpać słuchaczy. Myślę, że tak samo powinno być z dobrą książką.

... więcej »

15.03.2012 09:18 | Bez piętrowych wyjaśnień

Ten kto chce dziś zobaczyć błogosławioną Matkę Teresę, powinien popatrzeć na jej siostry.

... więcej »

20.02.2012 15:53 | Wytrwaj. Nieważne w jakim stanie

Chrześcijanie nie walczą ze złem. Oni zło przemieniają na dobro. Ile osób walcząc z wadami człowieka rozbiło przyjaźń? Ilu księży oburzonych na grzech współbraci zostawiło swoje kapłaństwo? Ile żon walcząc z mężem alkoholikiem rozbiło małżeństwo? Nie jest sztuką grać, kiedy się wygrywa. Najtrudniejsze są sytuacje kiedy przegrywa się 3:0 i trzeba dograć do końca.

... więcej »

28.01.2012 09:39 | Niezwykły sen

Dla takich osób ważne jest dlaczego ty wierzysz. Co jest takiego w tym Jezusie, że ludzie są gotowi przelać krew? Słuchają uważnie, jeśli jednak nie znajdą autentycznej odpowiedzi, odejdą.

... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »