Opowieści z betonowego lasu
Krzysztof Pałys OP
Obróć porażkę w sukces
Jeśli dziecko nie przejawia żadnych oznak buntu, we wszystkim zgadza się z mamą i tatą, powinno to budzić raczej nasz niepokój niż entuzjazm. To wcale nie jest ideał, do którego należy dążyć.
Przed maturą myślałem sobie: „Jak już zdam maturę to będzie cudownie”. I miałem rację, było cudownie. Kiedy rozpoczynałem studia na niezwykle inspirującym wydziale „Wiernictwo Nafta i Gaz” na Akademii Górniczo-Hutniczej wydawało się, że świat stoi przede mną otworem. Platformy wiertnicze, szyby naftowe, gazowe magazyny. Polska, Egipt, Kazachstan, Norwegia, Arabia Saudyjska… Nie mogłem się już doczekać.
Kilka lat później, odbierając dyplom z resocjalizacji wiedziałem już wszystko o pomocy innym ludziom, penitencjarnych systemach. Pamiętam pierwszą praktykę w więzieniu. Po niespełna dwóch dniach wiedziałem jakie wychowawca, człowiek z 15 letnim stażem, popełnia błędy. Byłem przekonany, że wiem lepiej, więcej, mądrzej. Wydawało mi się, że jakieś tam życiowe doświadczenie sprawiło, że nabyłem całą pedagogiczną mądrość świata.
Kilka lat później udało się zdać zakonny egzamin z filozofii nazywany „Rigo rozum”. Cieszyłem się z nadchodzącej teologii. Filozofem już jestem, teraz będę teologiem – bezczelnie myślałem. Po obronie magisterskiej pracy mój świat wydawał się spójny i uporządkowany.
A teraz? Mam wrażenie, że sinusoida moich kompetencji spada w dół. Zupełnie inaczej niż kiedyś. Bóg uczy pokory – przez upokorzenia.
Kolejne studia, szkolenia, treningi. Odbyłem setki godzin rozmów z naprawdę mądrymi ludźmi, specjalistami w swoich dziedzinach. Dzielę się pytaniami, wątpliwościami. Niezwykle cenne jest doświadczenie zakonnych współbraci, którzy nieraz bardzo trafnie potrafią spojrzeć na jakąś sprawę.
Jednak im dłużej pracuję z ludźmi, tym większe mam wrażenie, że mniej wiem. Wciąż przekonuję się, że na drugiego człowieka nie ma prostych technik, szybkich sposobów. I dzięki Bogu.
Mądrzy rodzicie powiedzą, że jeśli jakieś dziecko nie przejawia żadnych oznak buntu, we wszystkim zgadza się z mamą i tatą, powinno to budzić raczej nasz niepokój niż entuzjazm. To wcale nie jest ideał, do którego należy dążyć. Problem nie jest w tym, że w pewnym momencie bliska nam osoba zaczyna się buntować, ale jak będzie się buntować. I jaka będzie nasza reakcja na ten bunt.
Wciąż szukamy rozwiązań, właściwych metod, słów, które mogłyby trafić do człowieka. Kolejne specjalistyczne książki oferujące błyskotliwe efekty, szybkie terapie. I one często okazują się niewystarczające.
„Społeczeństwo, które oswaja swoich buntowników zyskuje spokój, ale traci przyszłość” – twierdził Anthony de Mello, indyjski jezuita.
Kto wie, może to nie zwycięstwa, ale właśnie pedagogiczne porażki, okażą się kiedyś najcenniejsze? Skoro Bóg jest obecny w naszym życiu, to nie ma miejsca na powodzenie czy niepowodzenie. Jeśli zrobiliśmy co w naszej mocy, jedynie wypełniliśmy swoją misję.
Nie wszystko, co widzisz
musi się podobać
Nie z każdą pomyłką
masz polemizować
Przestępstwa nie wszystkie
koniecznie masz karać...
[...]
Wszak nie wszystko musisz
i nie wszystko możesz,
nie wszystko potrzebne...
ks. Roman Indrzejczyk
„Każdą porażkę obracam w sukces” TPWC, czyli projekt dwóch warszawskich raperów: Sokoła z Ponem. Muzyczny kawałek, którego, mam świadomość, większość z Was i tak nie obejrzy, jak to zwykle bywa z polecanymi youtubowymi filmikami. Więc nie zapraszam nie zachęcam i nie polecam. Jedynie umieszczam ;)
« powrót
13 komentarzy
-
2011-07-25
Zuza
Deja vu :)
Jak przeczytałam pierwszą część tekstu, to jakbym widziała siebie... Moje poczucie kompetencji i... » -
2011-06-28
Michał
Re: Re: A popatrzeć na siebie z boku może ?
Nie, nie o to chodzi. Gdyby w zakonie było łatwiej niż w nie-w-zakonie, to większość ludzi... » -
2011-06-27
o. Krzysztof Pałys OP
Re: A popatrzeć na siebie z boku może ?
Michale, codziennie dziękuję Bogu, że mogę być w zakonie. Mogę powiedzieć za Mertonem, ze życie w... »
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, powinien kłócić się z Bogiem o grzesznika: „Panie, przecież ja go nie potępiam, więc i Ty też nie możesz być gorszy ode mnie”. W każdym człowieku kryje się bowiem coś świętego i nietykalnego. Zadaniem kapłana jest to ochronić. Nawet jeśli robi to na wyrost.
... więcej »Winston Churchill twierdził, że mówca tak powinien skonstruować przemówienie, by wyczerpać temat, ale nie wyczerpać słuchaczy. Myślę, że tak samo powinno być z dobrą książką.
... więcej »Ten kto chce dziś zobaczyć błogosławioną Matkę Teresę, powinien popatrzeć na jej siostry.
... więcej »Chrześcijanie nie walczą ze złem. Oni zło przemieniają na dobro. Ile osób walcząc z wadami człowieka rozbiło przyjaźń? Ilu księży oburzonych na grzech współbraci zostawiło swoje kapłaństwo? Ile żon walcząc z mężem alkoholikiem rozbiło małżeństwo? Nie jest sztuką grać, kiedy się wygrywa. Najtrudniejsze są sytuacje kiedy przegrywa się 3:0 i trzeba dograć do końca.
... więcej »Dla takich osób ważne jest dlaczego ty wierzysz. Co jest takiego w tym Jezusie, że ludzie są gotowi przelać krew? Słuchają uważnie, jeśli jednak nie znajdą autentycznej odpowiedzi, odejdą.
... więcej »



.gif)















