Opowieści z betonowego lasu
Krzysztof Pałys OP
O nawróceniu Marcina Lutra
"Księże biskupie, co w tym miejscu robi Marcin Luter?" - zapytał papież koszalińskiego biskupa. Niewzruszony ksiądz biskup odpowiedział: "Ojcze Święty. Luter się nawrócił i teraz codziennie jest na mszy świętej!"
Mógł zostać największym świętym w historii Kościoła, ale zdezerterował. Mógł pociągnąć za sobą ludzi, którzy zreformują zachodni Kościół, ale odszedł zgorszony. Zabrakło wiary? Pokory? Wytrwałości?
Jako augustiański mnich słusznie piętnował wiele nadużyć ze strony duchownych (dostało się także dominikanom). Mówił o upadku moralnym księży i o tym, że handel sakramentami, urzędami i duchowymi dobrami nie jest zgodny z nauczaniem Jezusa. To odejście od ewangelicznego ducha.
Marcin Luter.
Wybitny umysł swojej epoki. Zamiast wielkim reformatorem Kościoła, stał się twórcą religijno-społeczno-politycznego ruchu, który podzielił chrześcijaństwo. Niestety, po raz kolejny w historii.
Kilka wieków wcześniej Dominik z Franciszkiem znaleźli się w podobnej sytuacji. Tylko, że oni zostali. Swoim życiem pokazali, że można łączyć, a nie dzielić. Zarówno franciszkanie jak i dominikanie powstali właśnie z powodu zgorszenia.
Trzy tygodnie temu byłem na prymicjach Piotra, mojego zakonnego współbrata. Msza święta, miała się odbyć w rodzinnej parafii prymicjanta, w koszalińskiej katedrze. Poproszony zostałem o wygłoszenie kazania, więc jak często w takich momentach, ogarniała mnie trema.
Na kilkanaście minut przed mszą, przyszedłem do kościoła, aby pobyć w ciszy przed Panem. Gotycka prostota architektury sprzyja modlitwie. Chciałem prosić Ducha Świętego, by był z nami w tym czasie i wspierał nowego księdza.
W prezbiterium zauważyłem wielkie witraże. Zacząłem im się przyglądać. Szukałem świętych, których by można poprosić o wstawiennictwo. Nagle, ku mojemu zdumieniu, widzę dostojnego mężczyznę ubranego w strój osoby duchownej. „Martin Luther” - czytam napis pod postacią. Z drugiej strony prezbiterium, na kolejnym witrażu, swojemu koledze w skupieniu przygląda się Filip Melanchton.
Z obu postaci biła powaga i chłód. Luter wyglądał na bardzo smutnego, Melanchton nieco mniej. Bóg zakpił z nas wszystkich. Katolicka katedra, a w niej XVI wieczni twórcy reformacji.
Kilka minut później, starszy zakonny współbrat - Józef, szeptem opowiada mi związaną z tym miejscem smakowitą historię.
Kiedy Jan Paweł II w 1991 roku odwiedził koszalińską katedrę zauważył w prezbiterium intrygujące witraże. Sytuacja nietypowa i jak sądzę dla biskupa miejsca nieco kłopotliwa.
- Księże biskupie, co w tym miejscu robi Marcin Luter? - zapytał publicznie papież.
Niewzruszony ksiądz biskup Ignacy Jeż odpowiedział:
- Ojcze Święty. Luter się nawrócił i teraz codziennie jest na mszy świętej!
Nie ma siły. Kościół musiał wybuchnąć śmiechem.
Myślę, że Luter z Melanchtonem uśmiechnęli się również.
« powrót
3 komentarze
-
2011-07-07
kajak
Jeszcze "o nawróceniu Marcina L,utra":
Czy ono było "się"? » -
2011-07-04
Carmi
Też się usmiechnęłam. A biskup miał refleks :)
. » -
2011-07-03
Stas
odnosnie Marcina Lutra
Na rekolekcjach przed Świętami Wielkiejnocy padło stwierdzenie z ust głoszącego, że nasz obecny... »
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, powinien kłócić się z Bogiem o grzesznika: „Panie, przecież ja go nie potępiam, więc i Ty też nie możesz być gorszy ode mnie”. W każdym człowieku kryje się bowiem coś świętego i nietykalnego. Zadaniem kapłana jest to ochronić. Nawet jeśli robi to na wyrost.
... więcej »Winston Churchill twierdził, że mówca tak powinien skonstruować przemówienie, by wyczerpać temat, ale nie wyczerpać słuchaczy. Myślę, że tak samo powinno być z dobrą książką.
... więcej »Ten kto chce dziś zobaczyć błogosławioną Matkę Teresę, powinien popatrzeć na jej siostry.
... więcej »Chrześcijanie nie walczą ze złem. Oni zło przemieniają na dobro. Ile osób walcząc z wadami człowieka rozbiło przyjaźń? Ilu księży oburzonych na grzech współbraci zostawiło swoje kapłaństwo? Ile żon walcząc z mężem alkoholikiem rozbiło małżeństwo? Nie jest sztuką grać, kiedy się wygrywa. Najtrudniejsze są sytuacje kiedy przegrywa się 3:0 i trzeba dograć do końca.
... więcej »Dla takich osób ważne jest dlaczego ty wierzysz. Co jest takiego w tym Jezusie, że ludzie są gotowi przelać krew? Słuchają uważnie, jeśli jednak nie znajdą autentycznej odpowiedzi, odejdą.
... więcej »



.gif)













