Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Opowieści z betonowego lasu
Krzysztof Pałys OP

17.07.2011 17:02

Gdyby wszystko poszło po naszej myśli

Chciałoby się szybko, po mojemu, oddzielić chwast od pszenicy. Jak w dzisiejszej Ewangelii. A skąd wiemy co w naszym życiu okaże się naprawdę cenne, a co zostanie zwykłą błyskotką? Człowiek chce po swojemu, a Bóg, jakby na złość, swoje.



Skąd wiesz, czy z twojego załamania nie ma powstać coś pięknego?

Późny wieczór, wracam do celi z wieczornej spowiedzi, która przeciągnęła się ponad plan. Wcześniej rozmowa z 21-letnią dziewczyną chcącą popełnić samobójstwo. Patrzyłem zdumiony. Siedzi przede mną niezwykle ładna, drobna blondynka. Urody i wrażliwości na świat z pewnością zazdrości jej wiele koleżanek. Jest przed kolejnym spotkaniem z psychologiem, który prosił aby porozmawiała z księdzem
- Gdy umrę, co ze mną będzie? Czy Bóg się będzie na mnie gniewał?
- On nie przestanie Cię kochać… - zaczynam, ale słowa zatrzymują się w gardle kiedy dowiaduję się, że zamierza sobie odebrać życie właśnie dzisiaj.
- Ja nie pasuję do tego świata. – mówi przez łzy. – Chciałabym już być w niebie, gdzie nie będzie już cierpienia i bólu.

Wielka wrażliwość nie zawsze jest darem. Dziewczyna nie potrafi kłamać. Nawet w drobnej sprawie. Wówczas milczy. A gdy widzi czyjąś krzywdę, niesprawiedliwość czy oszustwo ogromnie to przeżywa.

Za sobą ma dwie nieudane próby samobójcze. Obiecuje, że da sobie jeszcze szansę. Modlę się, by Bóg pokazał jej tego sens.

Mam poczucie ogromnej nieużyteczności. Może to i lepiej. Cała ufność w Jezusie. Niech i On się trochę pomartwi. Nieraz mam wrażenie, że po to stawia mnie w sytuacjach, które przerastają, jakby chciał powiedzieć: „Nie spinaj się Krzysztofie, nie spinaj, pamiętaj kto zbawia ten świat”. A ja wciąż swoje.

Sprawdzam pocztową skrzynkę. Czytam maila od znajomego. Krystian przez lata należał do znanej grupą związanej ze światem przestępczym.

Siedzę i słucham nowej płyty znanego Ci rapera. Jest świetny, choć w słowach nie przebiera. Jestem po kolejnym ciężkim i nerwowym tygodniu walki z życiem i własną bezradnością. A słuchając modlę się… poniekąd. Czy to nie świętokractwo? Przy takiej muzyce myśleć o Bogu?

Modlę się za siebie i za Ciebie. I za kolejnych kolegów, których twarze w zobaczyłem w internecie. Pewnie wiesz o czym mówię. Sprawa jest głośna. Są poszukiwani europejskim listem gończym.

Mam świadomość, że 7-8 lat temu to ja mogłem być na tych zdjęciach, zamiast młodych. Ewentualnie, któryś z moich Przyjaciół.

Nie jestem, za to mam inny krzyż. Każdy jakiś ma. Może to mało chrześcijańskie, ale życzę chłopakom dobrze. Nie mam pojęcia gdzie są i co robią, ale modlę się żeby znaleźli szczęście. Z natury nie są źli. Życie nikogo nie oszczędza. Na świecie nic nie jest czarno-białe, choć zło jest złem i nie można go wybielać…

Nie ma tak krętych dróg, których by Bóg nie mógł wyprostować. Zło jest oczywiście złem, ale On ze wszystkiego, nawet naszych porażek czy błędnych decyzji, potrafi wydobyć dobro. Inaczej nie byłby wszechmocny. Nie byłby Bogiem. Widziałem już ludzi, którzy osiągnęli samo dno człowieczeństwa, a stawali na nogi, stając się dodatkowo wsparciem dla innych. Może tak będzie i tym razem?

Krystian pisze o doświadczeniu, które jest mi wyjątkowo bliskie. Gdyby w życiu mi wszystko wyszło i moja historia potoczyła się inaczej? Po której byłbym stronie? Gdybym spotkał na swojej drodze innych ludzi, gdyby wszystkie plany się  udały. Gdybym nie odniósł żadnych porażek. Gdzie byłbym teraz?



Kiedyś, przed laty miałem wizję swojego życia. Miało być po mojej myśli, a ktoś uparcie i niemal bezczelnie modlił się, by było po myśli Jego. Ile egoizmu było w tych życzeniach? Chcemy urządzić życie po swojemu: każdy zdrowy, piękny, bogaty, błyskotliwy. Wszystko ma się układać.

Chciałoby się szybko oddzielić chwast od pszenicy. Jak w dzisiejszej Ewangelii. A skąd wiemy co w naszym życiu okaże się naprawdę cenne, a co zwykłą błyskotką? Człowiek chce po swojemu, a Bóg, jakby na złość, swoje.

Gdyby Ignacy Loyola nie znalazł się w szpitalu z powodu ran odniesionych w czasie walki, nie było by zakonu jezuitów. Gdyby zabito jelenia, a nie męża świętej Joanny, nie było by sióstr wizytek.

Gdyby Andersen został aktorem, o czym marzył, a nie ożenił się ze śpiewaczką, która uważała go za niedołęgę i grafomana, która naśmiewała się z niego przy każdej nadarzającej się okazji, nie było by opowiadań, urodzonych z bólu i cierpienia samotnego człowieka.

Większość dzieł kultury powstaje dzięki ludziom nie zawsze zdrowym, nie zawsze szczęśliwym, takim, którym nie układa się w życiu, jakby sami chcieli. Skąd wiesz czy to co teraz przeklinasz, nie okaże się dla ciebie największym błogosławieństwem?

Kto wie, czy modlitwy osób tak przenikliwie dotkniętych cierpieniem nie trzymają tego świata w ryzach?

Dobrze, że nasze życzenia się nie zawsze spełniają. Bo pomyślnie, to znaczy po myśli Pana Boga, a nie naszej…

 
"Nic się nie dzieje przypadkowo, chociaż tak często w to wątpiłem..."
T.Love "Bóg"

« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

44 komentarze

  • 2011-08-08
    Zuza

    Pan Bóg zawsze wysłuchuje...
    Często mamy wrażenie, że nasza długotrwała modlitwa pozornie nie przynosi efektu. Modlimy się,... »
  • 2011-07-26
    nul(ka)

    Re: Nul(ce)
    ĆĆśś już dobrze. Każdemu to co mogę. Nie tysiąc słów, nie milion lat, tylko jedno zdanie -Ojcze... »
  • 2011-07-25
    Michal-

    Ocena:
    Re: Re: Re: Czy ja wiem?
    Iwona Guzowska, wielokrotna mistrzyni świata w kickboxingu i boksie. Nigdy nie poznała... »
 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


11.05.2012 11:39 | O nieufności i dopasowaniu do świata

Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, powinien kłócić się z Bogiem o grzesznika: „Panie, przecież ja go nie potępiam, więc i Ty też nie możesz być gorszy ode mnie”. W każdym człowieku kryje się bowiem coś świętego i nietykalnego. Zadaniem kapłana jest to ochronić. Nawet jeśli robi to na wyrost.

... więcej »

10.04.2012 23:14 | O ludziach ósmego dnia

Winston Churchill twierdził, że mówca tak powinien skonstruować przemówienie, by wyczerpać temat, ale nie wyczerpać słuchaczy. Myślę, że tak samo powinno być z dobrą książką.

... więcej »

15.03.2012 09:18 | Bez piętrowych wyjaśnień

Ten kto chce dziś zobaczyć błogosławioną Matkę Teresę, powinien popatrzeć na jej siostry.

... więcej »

20.02.2012 15:53 | Wytrwaj. Nieważne w jakim stanie

Chrześcijanie nie walczą ze złem. Oni zło przemieniają na dobro. Ile osób walcząc z wadami człowieka rozbiło przyjaźń? Ilu księży oburzonych na grzech współbraci zostawiło swoje kapłaństwo? Ile żon walcząc z mężem alkoholikiem rozbiło małżeństwo? Nie jest sztuką grać, kiedy się wygrywa. Najtrudniejsze są sytuacje kiedy przegrywa się 3:0 i trzeba dograć do końca.

... więcej »

28.01.2012 09:39 | Niezwykły sen

Dla takich osób ważne jest dlaczego ty wierzysz. Co jest takiego w tym Jezusie, że ludzie są gotowi przelać krew? Słuchają uważnie, jeśli jednak nie znajdą autentycznej odpowiedzi, odejdą.

... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »