Opowieści z betonowego lasu
Krzysztof Pałys OP
Zwyczajny święty
Imieniny Joachima. Wiele osób jest przekonanych, że obok męża św. Anny, mamy w niebie kolejnego orędownika o tym imieniu.
Wiele osób, twierdzi, że odczuwa z nim bliską więź. Są wśród nich nawet tacy, którzy nigdy osobiście go nie poznali. Dziś imieniny Joachima - kilka miesięcy wcześniej, pewnej zacnej osobie, obiecałem, że uczczę je blogowym wpisem. Obiecałem, więc słowa należy dotrzymać.
Stos wywiadów, spisane konferencje, wspomnienia, wydrukowane książki. Co jeszcze można napisać, aby nie nastąpił „joachimowy” przesyt?
Pamiętam wyraźnie, dokładnie rok temu, 26 lipca, postanowiłem pisać bloga. Właśnie w imieniny Joachima. Pomysł pojawił się nagle, na wieczornej adoracji, w klasztorze sióstr antonianek, gdzie prowadziłem rekolekcje.
Propozycję wysłałem do administratora dominikańskiej strony. Pamiętam odpowiedź, była ostrożna i pełna obaw o to, aby nie powstał kolejny martwy blog. Administrator postanowił jednak zaryzykować.
„Dobrymi ludźmi należy się dzielić”, brzmiało motto, czarno-białego wstępniaka.
W imieniny Joachima chce napisać więc jedno. Ojcem Joachimem Badenim trzeba się dzielić, jak tylko się da. Nie wolno go zawłaszczyć. A im bardziej się nim dzielimy, tym większych cudów dokonuje.
Poniżej jeden z blogowych wpisów:
Cały on, czasem mała rzecz, a w życiu człowieka znacząca. Coś płynącego z serca. Badeni naprawdę odmienił życie wielu ludziom. Słyszałem o uzdrowieniach, o wsparciu w obronie prac dyplomowych, pomocy w trudnościach rodzinnych. Nie wiem czy wiele z tych świadectw zostanie uznanych za cuda pierwszej klasy, to w tym momencie nieistotne. Ojciec Joachim jest świętym przez małe „ś”, od zwyczajnych rzeczy.
I jeszcze jedno.
Jeśli przesłuchałeś już wszystkie dostępne konferencje ojca Joachima, przeczytałeś wydane książki, a jego samego wrzuciłeś do bezpiecznej przegródki w stylu: „pobożny”, „świętobliwy”, „religijny”, „oswojony” - zaczekaj. Joachim Badeni jest wciąż inny, i nie da się go ubrać w żadne etykiety.
Był zbyt wolny, aby ulegać konwenansom. Nawet religijnym.
« powrót
80 komentarzy
-
2011-08-08
Kasia (Sz)
Nie zgadzam się z Tobą Anno K.
Ani posiadanie dzieci ani osobiste emocje - według mnie - nie mają tu nic do rzeczy. Dostawało... » -
2011-08-08
o
Zagwozdka,
trzymaj się! Niezależnie od różnicy poglądów - jestem z Tobą! » -
2011-08-08
Anna K.
Re: Re: Moje trzy grosze
PS. Dla pełni obrazu chciałabym powiedzieć, że ja bym postulowała Eucharystię także dla osób,... »
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, powinien kłócić się z Bogiem o grzesznika: „Panie, przecież ja go nie potępiam, więc i Ty też nie możesz być gorszy ode mnie”. W każdym człowieku kryje się bowiem coś świętego i nietykalnego. Zadaniem kapłana jest to ochronić. Nawet jeśli robi to na wyrost.
... więcej »Winston Churchill twierdził, że mówca tak powinien skonstruować przemówienie, by wyczerpać temat, ale nie wyczerpać słuchaczy. Myślę, że tak samo powinno być z dobrą książką.
... więcej »Ten kto chce dziś zobaczyć błogosławioną Matkę Teresę, powinien popatrzeć na jej siostry.
... więcej »Chrześcijanie nie walczą ze złem. Oni zło przemieniają na dobro. Ile osób walcząc z wadami człowieka rozbiło przyjaźń? Ilu księży oburzonych na grzech współbraci zostawiło swoje kapłaństwo? Ile żon walcząc z mężem alkoholikiem rozbiło małżeństwo? Nie jest sztuką grać, kiedy się wygrywa. Najtrudniejsze są sytuacje kiedy przegrywa się 3:0 i trzeba dograć do końca.
... więcej »Dla takich osób ważne jest dlaczego ty wierzysz. Co jest takiego w tym Jezusie, że ludzie są gotowi przelać krew? Słuchają uważnie, jeśli jednak nie znajdą autentycznej odpowiedzi, odejdą.
... więcej »


















