Opowieści z betonowego lasu
Krzysztof Pałys OP
Vianney i jego prostota
Ludzie nieraz myślą, że nagle się zaprą, nie będą już grzeszyć i będą nawróceni. Nie w Tym rzecz. Nawrócenie to metanoia, przemiana myślenia. Nieustanne sprawdzanie czy Bóg jest na pierwszym miejscu.
Po co załamywać się samym sobą? Nasz los jest niesprawiedliwy? Nie wiem dlaczego tak jest, ale może to właśnie się Jemu podoba? Może On chce nas właśnie tu, a nie innym miejscu? Może właśnie takie życie ma głęboki sens?
Dzisiejszy patron Jan Vianney dostał najtrudniejszą parafię, z której chciał uciekać. Jednak nie pielęgnował w sobie pretensji do ludzi, roszczeń, krytykanctwa. Nie rozpaczał, że gdzieś indziej miałby lepsze warunki na rozwój. To co jest, przyjął jako prowadzenie Boga.
Kiedyś jeden mnich opowiadał, że w klasztorze były trudne dni i zamiast mięsa leżała na talerzu żaba, zacisnął więc zęby mówiąc: „Panie Boże, ciągniemy to dalej”.
Zbyt subtelna duchowość niszczy. Zrobi się z tego analiza miłości, jak ja kocham. Po co zastanawiać się czy dobrze się modlę, czy modlitwa osiąga właściwy szczebel, lepiej po prostu się modlić.
Najgorsze to wyrobić sobie teorię, że nasze życie składa się z samych wyniosłych chwil i efektownych momentów. Natomiast życie duchowe to stanięcie w prawdzie, godząc się na taką rzeczywistość jaka jest.
Przyjmować ten świat bez pretensji, zbędnych roszczeń. Zabrakło w domu cukru? Trudno. Piję więc niesłodzoną herbatę. Bez pytań, awantur „kto w tym domu odpowiada za cukier?”. Pożądasz kobiety? Pożądam. Brakuje ci czasu? Brakuje. Jesteś zmęczony? Jestem. Samotność doskwiera? Doskwiera. Prosto, bez owijania, kamuflowania się.
Szczęście to także, umiejętność godzenia się na brak.
Bóg w naszym życiu chce przez nas działać – właśnie w tym miejscu, w którym jesteśmy i przez takich nas jakimi jesteśmy. Ucieczka jest zbyt prosta. To co złego nam doskwierało w jednym miejscu, doskwierać będzie we wszystkich. Nie da się rozwiązywać problemów przez zmianę miejsca. Ucieczka nie ratuje przed problemami - zabiera się je ze sobą.
Ikonę Vianneya dostałem kilka miesięcy temu od zaprzyjaźnionego księdza wprost z Ars. To święty mi bliski. Patrząc na niego przyszła mi jeszcze jedna myśl. Dla Kościoła zawsze są trudne czasy. Podczas rewolucji francuskiej wybuchł ogromny antyklerykalizm, burzono kościoły, likwidowano zakony. Na Kościół patrzono z ogromną niechęcią, kojarzył się z warstwą uprzywilejowaną, oderwaną od życia zwykłych ludzi.
W takich czasach przyszło żyć temu skromnemu proboszczowi.
Historia Kościoła wciąż pokazuje, że tam gdzie coś się wali, gdzie nawet zgorszenie i grzech, tam zawsze Bóg posyła wybitych świętych.
Dla chrześcijanina nie ma więc czasów lepszych i gorszych, każdy moment jest szansą.
« powrót
22 komentarze
-
2011-08-18
JoAsia
Re: Re: Re: Re: Re: Re: teksty zawsze są dobre...
Sakrament małżeństwa też może być cofnięty, i tym między innymi zajmują się sądy biskupie i w... » -
2011-08-17
bea
Re: Re: Re: Re: Re: Re: teksty zawsze są dobre...
Dzięki Kinga! Dzięki..... A od miłości samolubnej zachowaj nas Panie! Amen » -
2011-08-17
Alfama
Re: Re: Re: Re: Re: teksty zawsze są dobre...
nie zgadzam się-takie normy są dziś a jutro mogą obowiązywać nowe i to zupełnie inne vide... »
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, powinien kłócić się z Bogiem o grzesznika: „Panie, przecież ja go nie potępiam, więc i Ty też nie możesz być gorszy ode mnie”. W każdym człowieku kryje się bowiem coś świętego i nietykalnego. Zadaniem kapłana jest to ochronić. Nawet jeśli robi to na wyrost.
... więcej »Winston Churchill twierdził, że mówca tak powinien skonstruować przemówienie, by wyczerpać temat, ale nie wyczerpać słuchaczy. Myślę, że tak samo powinno być z dobrą książką.
... więcej »Ten kto chce dziś zobaczyć błogosławioną Matkę Teresę, powinien popatrzeć na jej siostry.
... więcej »Chrześcijanie nie walczą ze złem. Oni zło przemieniają na dobro. Ile osób walcząc z wadami człowieka rozbiło przyjaźń? Ilu księży oburzonych na grzech współbraci zostawiło swoje kapłaństwo? Ile żon walcząc z mężem alkoholikiem rozbiło małżeństwo? Nie jest sztuką grać, kiedy się wygrywa. Najtrudniejsze są sytuacje kiedy przegrywa się 3:0 i trzeba dograć do końca.
... więcej »Dla takich osób ważne jest dlaczego ty wierzysz. Co jest takiego w tym Jezusie, że ludzie są gotowi przelać krew? Słuchają uważnie, jeśli jednak nie znajdą autentycznej odpowiedzi, odejdą.
... więcej »



















