Opowieści z betonowego lasu
Krzysztof Pałys OP
Niezwykły sen
Dla takich osób ważne jest dlaczego ty wierzysz. Co jest takiego w tym Jezusie, że ludzie są gotowi przelać krew? Słuchają uważnie, jeśli jednak nie znajdą autentycznej odpowiedzi, odejdą.
Gruby czarny marker wykreśla na mojej ręce artystyczne napisy. Michał pokazuje próbkę swoich umiejętności tworząc swój artystyczny podpis. Wchodzę do autobusu, wciskając się na sam tył. Podciągam rękaw z dumą pokazując chłopakom świeżego taga:
- Żebyście nie mówili, że nie wiem co to ulica.
Jeden bez słowa podciąga koszulkę:
- Coś jednak wiemy bracie.
Na ramieniu tatuaż, który ciągnie się aż na plecy. Chłopaki wybuchają śmiechem.
Wracamy z Zakopanego. Podczas podróży otrzymuję słuchawki, aby posłuchać ich ulubionych utworów muzycznych. Twierdzą, że mówią o ich życiu. Większość, nie miała łatwego dzieciństwa.
- Rap jest dla mnie muzyką, która daje mi kopa do działania.
Na koszulce Tomka nazwa krakowskiego zespołu hip-hopowego z napisem „JP”.
- To promocja Jana Pawła?
- Nie - wyjaśnia – to skrót od tego, że jak się nie lubi policji i chce się ją bardzo bić...
Tomka matka zostawiła w wieku 11 lat. Wychował się w Domu Dziecka. Ojca nigdy nie poznał. Obecnie mieszka z 21-letnim bratem, łącząc szkołę z nocną pracą w drukarni, aby zarobić na utrzymanie. Za kilka miesięcy czeka go maturalny egzamin.
Mówię mu, że jest bardzo dzielny:
- E tam, każdy by sobie jakoś radził w mojej sytuacji - odpowiada zawstydzony.
***
Michała ojciec dwa lata temu stwierdził, że dla niego Kościół jest ważniejszy niż rodzina. Od tego momentu syn zerwał wszelkie więzy z takim „kościołem”.
- Nie chce mieć z tą instytucją nic wspólnego – mówi.
Jedziemy obok siebie autobusem. Po chwili milczenia pada pytanie:
- Zastanawiał się brat, co będzie jeśli okaże się, że po śmierci jednak nic nie ma?
Drapieżne przekonywanie w takich momentach do niczego nie prowadzi. Przekonywałem się o tym nie raz. Zbyt wiele osobistych zranień, by kilkoma słowami, nawet najbardziej pobożnymi, załatwić sprawę.
Dla takich osób ważne jest coś innego. Dlaczego wierzysz? Co jest takiego w tym Jezusie, że ludzie są gotowi przelać krew? Słuchają uważnie, jeśli jednak nie znajdą autentycznej odpowiedzi, odejdą.
***
Poznaliśmy się na wyjazdowych rekolekcjach, na które zaprosiła nas Renata, rewelacyjna katechetka i moja niedościgniona mistrzyni w tej dziedzinie. Pracuje w szkole o profilu zawodowym, gdzie większość uczniów to faceci. Jest pełna wiary i entuzjazmu, oddana swojej pracy. Ze swoimi uczniami dokonuje rzeczy nieprawdopodobnych: od charytatywnej działalności, skończywszy na modlitewnych grupach.
Są klasy, w których ponad połowa uczniów deklaruje się jako osoby niewierzące. Uczniowie do instytucjonalnego Kościoła mają dystans, jednak na rekolekcje pojechali, tylko ze względu na szacunek, jaki mają do swojej katechetki.
Każdy jest wart, aby go zauważyć, by nań patrzeć i nazywać go po imieniu. To mogłoby być motto Renaty.
Zaproszeni zostaliśmy do pomocy przy rekolekcjach, wraz z Szymonem, dominikańskim współbratem. Ci zdystansowani twardziele, okazali się niezwykle wrażliwymi ludźmi.
Ostatni dzień. Praca w trzech grupach. Zadanie: wymyśleć krótką piosenkę lub wiersz na temat swoich wyborów lub marzeń.
Przychodzi kolej na grupę Michała.
- Mamy tekst rymowany, ale niestety nie nasz, ktoś zrobił to lepiej. W całości się jednak utożsamiamy z tekstem.
Z głośników słychać pierwsze dźwięki i rymy, jednego z warszawskich raperów. Wszyscy siedzą w zupełnej ciszy. Onar śpiewa o nich.
"Ostatnio miałem sen, który mógłby się ziścić
chociaż dobrze wiem, że nie stłumię nienawiści
w twarzach szarych jak beton i zaciśniętych pięściach
nigdy więcej nie będzie żadnego morderstwa
na tle rasowym, religijnym lub dla hajsu
nie będzie domów dziecka, nie będzie słychać płaczu
(…)
będziesz miała pracę i spokój nie martw się mamo
starsi ludzie nie będą ciężarem społecznym
nie będą leżeć na chodnikach i zbierać na recepty
(…)
Zamknij oczy na chwilę, na te parę sekund
i wyobraź sobie życie bez najcięższych grzechów
bez pijanych matek, które zaniedbują obowiązki
wolą kupić parę flaszek niż synowi książki
(…)
nie ma typów, którzy piją od rana wino z porzeczki
bo po zmianie systemu stali się bezużyteczni
nie ma chorób cywilizacyjnych i samobójstw
ostateczny wybór każdy zostawia Bogu
to był niezwykły sen zwykłego chłopaka z bloku
dobrze wiem, że ty też chciałbyś dużo zmienić wokół".
« powrót
7 komentarzy
-
2012-01-29
Riand
Ocena:



Akurat dzisiaj narzekałem na pewne życiowe okoliczności. W momencie, w którym przeczytałem o chłopak...
Akurat dzisiaj narzekałem na pewne życiowe okoliczności. W momencie, w którym przeczytałem o... » -
2012-01-29
mindividual
Re: Re: I to jest to. Dzięki, Ojciec!
Banał staje się jedyny w swoim rodzaju, kiedy jest autentyczny. Dzięki. :-) » -
2012-01-29
Zośka
Właściwie, dlaczego wierzę? Zawsze ilekroć zadaję sobie to pytanie, dotykam chyba własnej niewiary...
Właściwie, dlaczego wierzę? Zawsze ilekroć zadaję sobie to pytanie, dotykam chyba własnej... »
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, powinien kłócić się z Bogiem o grzesznika: „Panie, przecież ja go nie potępiam, więc i Ty też nie możesz być gorszy ode mnie”. W każdym człowieku kryje się bowiem coś świętego i nietykalnego. Zadaniem kapłana jest to ochronić. Nawet jeśli robi to na wyrost.
... więcej »Winston Churchill twierdził, że mówca tak powinien skonstruować przemówienie, by wyczerpać temat, ale nie wyczerpać słuchaczy. Myślę, że tak samo powinno być z dobrą książką.
... więcej »Ten kto chce dziś zobaczyć błogosławioną Matkę Teresę, powinien popatrzeć na jej siostry.
... więcej »Chrześcijanie nie walczą ze złem. Oni zło przemieniają na dobro. Ile osób walcząc z wadami człowieka rozbiło przyjaźń? Ilu księży oburzonych na grzech współbraci zostawiło swoje kapłaństwo? Ile żon walcząc z mężem alkoholikiem rozbiło małżeństwo? Nie jest sztuką grać, kiedy się wygrywa. Najtrudniejsze są sytuacje kiedy przegrywa się 3:0 i trzeba dograć do końca.
... więcej »Niemal nigdy nie choruję. Nawet jeśli złapie jesienne przeziębienie, to najczęściej po dwóch dniach przechodzi. Ostatnio zauważyłem jednak objawy dziwnej choroby. To rodzaj chronicznej alergii na świąteczne życzenia.
... więcej »


.jpg)













