Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Opowieści z betonowego lasu
Krzysztof Pałys OP

09.08.2010 11:50

Bracia dnia, który nadejdzie

„Byłem w więzieniu, a odwiedziliście mnie” – z tego zdania Jezus uczynił jedno z warunków bycia chrześcijaninem. Ja jednak skutecznie to wyparłem, bo „chory”, „nagi”, „głodny”, „spragniony” – to rzeczy często niezawinione. Ale więźniowie?




W niewielkim pomieszczeniu znajduje się pięć osób: sędzina, sekretarz, wychowawca więzienny, skazany i ja, młody student resocjalizacji. Skazany siedzi ze spuszczoną głową, prosi o przepustkę by móc wyjechać na kilka dni do rodziny. Szczupły, przystojny, twarz wzbudzająca zaufanie. Pochodzi za wschodniej granicy.
– Czy może nam pan powiedzieć, dlaczego pan tu przebywa?  – pyta sędzina.
Cisza.
– Przepraszam, ale nie pamiętam paragrafu – z wyraźnym wschodnim akcentem odpowiada cichym głosem skazany.
– Nie musi być paragraf…
Sala jest bardzo kameralna, wszyscy siedzimy stosunkowo blisko siebie. Po chwili słuchać odpowiedź, wypowiedzianą niemal szeptem:
– Za gwałt z morderstwem.

Przełykam ślinę.

***

„Byłem w więzieniu, a odwiedziliście mnie” – z tego zdania Jezus uczynił jedno z warunków bycia chrześcijaninem. Ja jednak skutecznie to wyparłem, bo „chory”, „nagi”, „głodny”, „spragniony” – to jeszcze wiadomo, rzeczy często niezawinione. Ale więźniowie? Dobrze im tak, niech siedzą i pokutują, przecież sami się o to prosili. Starotestamentalny prorok doda, że Bóg szczególnie wstawia się za przestępcami. A Jezus? Ten nauczyciel, orędownik ubogich i pogardzanych? W więzieniu? W mordercy, złodzieju, oszuście, zdrajcy, łapówkarzu? Boże jak to możliwe? Zupełnie nic z tego nie rozumiem.

***
Mateusz, uczeń Jezusa:

Raz nad wieczorem przechodził Jezus koło więzienia, które było w Wieży Dawidowej. A myśmy szli za Nim.

Nagle zatrzymał się i przyłożywszy policzek do kamieni więziennego muru, tak oto mówił: „Bracia mego pradawnego dnia, serce me bije z waszym, ukrytym poza tymi kraty. Chciałbym abyście byli wolni w mojej wolności i chodzili ze mną i towarzyszami moimi swobodnie. Jesteście zamknięci, aleście nie sami. Iluż to ludzi noszących więzy przechadza się po ulicach – choć skrzydła ich nie są podcięte, jednak trzepocą nimi jak pawie i nie mogą wzlecieć.

Bracia mego drugiego dnia, odwiedzę was wkrótce w waszych celach i ramieniem moim podtrzymam wasz ciężar.

Bowiem niewinny i grzesznik nie są oddzielni, jak dwie kości przedramienia, które nigdy nie mogą. być rozdzielone.

Bracia dzisiejszego dnia, który jest moim dniem, płynęliście pod prąd ich rozumowań, przeto pojmano was. Mówią, iż Ja również płynę przeciw temu prądowi, może więc wkrótce znajdę się wpośród was, jako niepraworządny pomiędzy łamiącymi prawo. Bracia dnia, który nadejdzie, mury te rozpękną się, a z kamieni ich inne pobuduje gmachy Ten, którego młotem jest światłość, a dłutem wiatr; i staniecie swobodni w wolności mego Nowego Dnia.

Tak oto mówił Jezus, i ruszył dalej, a rękę wciąż trzymał na więziennym murze, aż do jego końca przy Wieży Dawida.
Khail Gibran, „Jezus Syn Człowieczy”




« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

5 komentarzy

 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


11.05.2012 11:39 | O nieufności i dopasowaniu do świata

Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, powinien kłócić się z Bogiem o grzesznika: „Panie, przecież ja go nie potępiam, więc i Ty też nie możesz być gorszy ode mnie”. W każdym człowieku kryje się bowiem coś świętego i nietykalnego. Zadaniem kapłana jest to ochronić. Nawet jeśli robi to na wyrost.

... więcej »

10.04.2012 23:14 | O ludziach ósmego dnia

Winston Churchill twierdził, że mówca tak powinien skonstruować przemówienie, by wyczerpać temat, ale nie wyczerpać słuchaczy. Myślę, że tak samo powinno być z dobrą książką.

... więcej »

15.03.2012 09:18 | Bez piętrowych wyjaśnień

Ten kto chce dziś zobaczyć błogosławioną Matkę Teresę, powinien popatrzeć na jej siostry.

... więcej »

20.02.2012 15:53 | Wytrwaj. Nieważne w jakim stanie

Chrześcijanie nie walczą ze złem. Oni zło przemieniają na dobro. Ile osób walcząc z wadami człowieka rozbiło przyjaźń? Ilu księży oburzonych na grzech współbraci zostawiło swoje kapłaństwo? Ile żon walcząc z mężem alkoholikiem rozbiło małżeństwo? Nie jest sztuką grać, kiedy się wygrywa. Najtrudniejsze są sytuacje kiedy przegrywa się 3:0 i trzeba dograć do końca.

... więcej »

28.01.2012 09:39 | Niezwykły sen

Dla takich osób ważne jest dlaczego ty wierzysz. Co jest takiego w tym Jezusie, że ludzie są gotowi przelać krew? Słuchają uważnie, jeśli jednak nie znajdą autentycznej odpowiedzi, odejdą.

... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »