Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Opowieści z betonowego lasu
Krzysztof Pałys OP

13.08.2010 16:54

Dwie Krainy

Całość twojego życia sięga nieskończenie dalej niż jego granice ziemskie: Czeka cię  niebo. (Jan Paweł II)




Kilka miesięcy temu wracałem z rekolekcji nocnym pociągiem z Krakowa. O 22:00 na stacji w Gliwicach wita mnie Ola. Mama dwójki wspaniałych dzieci, którym, razem ze współbraćmi Maćkiem i Piotrkiem, „wyczarowywaliśmy” z przyniesionych kamieni pomarańcze i inne owoce. Uroki "szpakowych pielgrzymek" i pierwsze lekcje magicznych sztuczek...

Przez okno Ola wciska mi wałówkę ze świeżymi racuchami oraz kilka książek, które „muszę koniecznie przeczytać”. Wśród nich znajdują się „Dwie krainy” o. Marcina Jelenia. Uśmiecham się do siebie  widząc na okładce sympatyczną twarz zakonnego współbrata. Zabawne, że też książka trafia do mnie tak okrężną drogą. „Razem z mężem i dziećmi jesteśmy nią zachwyceni” – dodaje na pożegnanie Ola machając z peronu do odjeżdżającego pociągu.
 
Zajadając się ciepłymi racuchami, z przejęciem czytam o przygodach Zygfryda i Leona.

Powieść doprawdy wyśmienita. Napisana chytrze: niby dla dzieci, a wszyscy dorośli, którym książkę podarowałem są nią zachwyceni.

Otrzymałem przy okazji doskonały prezent na pierwszą komunię siostrzeńca. Kiedy niedawno się z nim widziałem Nikodem opowiadał, że książkę przeczytał z mamą jednym tchem. Siostra kiwa głową, potwierdzając.

Tak więc pozwolę sobie na reklamę. O. Marcinowi chwalić się nie wypada, zrobię to za niego. Mam nadzieję, że mi wybaczy. Dobrymi ludźmi dzielić się trzeba i koniec.

Jeśli chcecie poczytać historię o pięknej tęsknocie za niebem, w bardzo przystępny sposób zrozumieć istotę sakramentów, przekazać swojemu dziecku czym jest wiara, a jednocześnie przeżyć świetną przygodę – koniecznie zerknijcie na „Dwie Krainy”. Pełna symboli, napisana zrozumiałym językiem powieść o tym, że dzieci Boże nie są z tego świata.

Jestem także po lekturze drugiej i trzeciej części. Z tego co dowiedziałem się od autora, ukażą się w najbliższym czasie.



Kiedyś jeden z bliskich znajomych opowiadał mi o swoich przygodach, które przeżył trafiając do aresztu śledczego na kilka miesięcy. Został niesłusznie oskarżony. W końcu przerwał historię i mówi: „Wiesz Krzysiek, tego nie da się do końca przekazać. Jak będziemy w niebie to pokażę Ci na telebimie”.

Już nie mogę się doczekać…
***

W niebie będziemy odpoczywali i oglądali, będziemy oglądali i kochali, będziemy kochali i wychwalali. Oto co będzie na końcu, ale bez końca. Bo jaki inny jest nasz cel, jeśli nie dojście do Królestwa, które nie będzie miało końca?
Św. Augustyn

-----------------------
ps. Dziękuję ika32 za "gramatyczną czujność". Racuchy smakują tak samo z "R" jak i z "L" :)

« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

13 komentarzy

 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


11.05.2012 11:39 | O nieufności i dopasowaniu do świata

Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, powinien kłócić się z Bogiem o grzesznika: „Panie, przecież ja go nie potępiam, więc i Ty też nie możesz być gorszy ode mnie”. W każdym człowieku kryje się bowiem coś świętego i nietykalnego. Zadaniem kapłana jest to ochronić. Nawet jeśli robi to na wyrost.

... więcej »

10.04.2012 23:14 | O ludziach ósmego dnia

Winston Churchill twierdził, że mówca tak powinien skonstruować przemówienie, by wyczerpać temat, ale nie wyczerpać słuchaczy. Myślę, że tak samo powinno być z dobrą książką.

... więcej »

15.03.2012 09:18 | Bez piętrowych wyjaśnień

Ten kto chce dziś zobaczyć błogosławioną Matkę Teresę, powinien popatrzeć na jej siostry.

... więcej »

20.02.2012 15:53 | Wytrwaj. Nieważne w jakim stanie

Chrześcijanie nie walczą ze złem. Oni zło przemieniają na dobro. Ile osób walcząc z wadami człowieka rozbiło przyjaźń? Ilu księży oburzonych na grzech współbraci zostawiło swoje kapłaństwo? Ile żon walcząc z mężem alkoholikiem rozbiło małżeństwo? Nie jest sztuką grać, kiedy się wygrywa. Najtrudniejsze są sytuacje kiedy przegrywa się 3:0 i trzeba dograć do końca.

... więcej »

28.01.2012 09:39 | Niezwykły sen

Dla takich osób ważne jest dlaczego ty wierzysz. Co jest takiego w tym Jezusie, że ludzie są gotowi przelać krew? Słuchają uważnie, jeśli jednak nie znajdą autentycznej odpowiedzi, odejdą.

... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »