Opowieści z betonowego lasu
Krzysztof Pałys OP
Czy w niebie da się przeżyć?
Mój siostrzeniec wraca z katechezy z pytaniem: "Mamo, czy w niebie w ogóle da się przeżyć?"
Stara przypowieść suficka opowiada o władcy, którego otaczało wielu mędrców. Skarżył się, że przytłacza go smutek i czuje, że nie jest w stanie sprostać swoim obowiązkom. Innym razem upaja się władzą będącą w jego rękach.
"Chciałbym mieć talizman, który pozwoliłby mi osiągnąć spokój ducha". Zaskoczeni prośbą mędrcy obradowali przez wiele miesięcy, jak temu zaradzić. W końcu przyszli do króla z podarunkiem.
- Na tym talizmanie wygrawerowaliśmy formułę. Przeczytaj ją na głos zawsze wtedy, kiedy poczujesz się zbyt pewny siebie albo nadmiernie przygnębiony - rzekli mędrcy.
Władca spojrzał na upragniony przedmiot. Był to zwykły posrebrzany pierścień opatrzony napisem: "To wszystko przeminie".
Dziś przypomina o tym Maryja, wzięta do nieba. Że smutek, cierpienie, niesprawiedliwość – to wszystko przeminie.
Jezus wziął swoją mamę do siebie i nas też chce u siebie. I nic tego zmienić nie może.
Maryja zajmuje w Biblii niewiele miejsca. Jest zawsze podporządkowana misji Chrystusa. Tradycja chrześcijańska podkreśla, że skoro Matka Chrystusowa była poczęta bez grzechu, skoro Bóg obdarzył Ją takim przywilejem, to nie podlegała prawu śmierci. Śmierć bowiem jest skutkiem grzechu pierworodnego. Ponadto nie wypadało - piszą Ojcowie Kościoła - aby ciało, z którego Chrystus wziął swoją ludzką naturę, miało podlegać rozkładowi.
Już w V wieku obchodzono Zaśnięcie Najświętszej Maryi Panny w Palestynie i w Syrii. Święto to jest najstarszym świętem maryjnym. Nie ma zgodności, co do miejsca, w którym nastąpiło Wniebowzięcie. Jedni uważają, że było to w Jerozolimie, inni, że w Efezie. Różne też były i są nazwy tej uroczystości: Przejście, Zaśnięcie, Odpocznienie.
Maryja w niebie wstawia się szczególnie za nami, a najmocniej pamięta o tych, którym życie tak bardzo się skomplikowało. Bo ona wie co to cierpienie, samotność, smutek.
fot. Mateusz Jacukiewicz OP
Na dalekim wschodzie mówią, że istnieją dwa sposoby ocalenia: sposób małego kociaka, który nie musi nic robić, bo brany jest przez kocią mamę za kark i wyprowadzany na spacer, i sposób małpy, która zaraz po urodzeniu musi się nauczyć przytrzymywać z całych sił maminej sierści. Bóg daje nam mamę, która czuwa nad naszym bezpieczeństwem.
Maryja wyprasza łaski uzdrowienia, zielony kolor przypomina o nadziei. Życie zwyciężyło śmierć. Śmierć bowiem nie jest wymysłem Boga. To zły duch, demon, wymyślił śmierć. On spuścił na człowieka choroby, wydał go mocy śmierci. Zrobił to z zazdrości, z zawiści, aby popsuć doskonałe dzieło Boże - napisze ks. Józef Tishner. Ale dzień Wniebowzięcia jest dniem, w którym okazuje się, że to dzieło nie zostało popsute, że życie zwyciężyło śmierć...
Dokładnie rok temu otrzymuję maila od o. Jakuba z Wrocławia. Dzieli się w nim swoim spojrzeniem na święto. "Obecność Maryi jest dyskretna" - pisze. "Zawsze wskazuje na Jezusa. Maryja jest wzięta do nieba z duszą i z ciałem - cała. Teraz tak ma tylko Ona, ale gdy skończy się czas i nastąpi sąd, to tak będą mieli wszyscy zbawieni" - kończy Kuba.
Święty Paweł doda, że jako ostatni wróg zostanie zwyciężona śmierć. I w końcu nadejdzie taki czas, gdy będziemy znajdować się w pełni szczęścia, bezgranicznie szczęśliwi.
To obietnica, o której przypomina dzisiaj Maryja, wstawiająca się za nami w niebie.
Najlepsze dopiero przed nami.
« powrót
5 komentarzy
-
2010-08-16
woland
Ocena:



to wszystko przeminie - ale mimo wszystko jest ciężko ...
to wszystko przeminie - ale mimo wszystko jest ciężko » -
2010-08-15
naj
najlepsze dopiero przed nami.
I tego się trzymajmy :) » -
2010-08-15
siódemka
Re: Wzięcie do nieba
oj, nie czepiaj się Kefasjusie:)chodzi o przesłanie, nie o szczegóły. Pozdrawiam i miłej... »
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, powinien kłócić się z Bogiem o grzesznika: „Panie, przecież ja go nie potępiam, więc i Ty też nie możesz być gorszy ode mnie”. W każdym człowieku kryje się bowiem coś świętego i nietykalnego. Zadaniem kapłana jest to ochronić. Nawet jeśli robi to na wyrost.
... więcej »Winston Churchill twierdził, że mówca tak powinien skonstruować przemówienie, by wyczerpać temat, ale nie wyczerpać słuchaczy. Myślę, że tak samo powinno być z dobrą książką.
... więcej »Ten kto chce dziś zobaczyć błogosławioną Matkę Teresę, powinien popatrzeć na jej siostry.
... więcej »Chrześcijanie nie walczą ze złem. Oni zło przemieniają na dobro. Ile osób walcząc z wadami człowieka rozbiło przyjaźń? Ilu księży oburzonych na grzech współbraci zostawiło swoje kapłaństwo? Ile żon walcząc z mężem alkoholikiem rozbiło małżeństwo? Nie jest sztuką grać, kiedy się wygrywa. Najtrudniejsze są sytuacje kiedy przegrywa się 3:0 i trzeba dograć do końca.
... więcej »Dla takich osób ważne jest dlaczego ty wierzysz. Co jest takiego w tym Jezusie, że ludzie są gotowi przelać krew? Słuchają uważnie, jeśli jednak nie znajdą autentycznej odpowiedzi, odejdą.
... więcej »


















