Opowieści z betonowego lasu
Krzysztof Pałys OP
O szybkich efektach
Może Bogu wcale nie zawsze chodzi o to by nam przeszło, ale o to, by to co nas spotkało, przeżyć do samego końca? Może nasze doświadczenie bezradności czy nawet przegranego życia jest cenne, bo kiedyś Bóg ześle na naszej drodze ludzi z podobnym doświadczeniem?
(kard. Joseph Ratzinger)
Skazany przez prawo, wykluczony przez rodzinę i społeczeństwo, nigdy jednak przez Boga. Marek wychodzi po 25 latach z więzienia. To nie łatwe momenty, stygmatyzacja, nowy rytm dnia. Mężczyzna się nie poddał. Od kilku lat zaangażowany we wspólnocie AA. Jego pomoc jest ogromna. Służy także wsparciem dla innych, a robi to doskonale. Zyskał na nowo szacunek i uznanie. Kiedy zabiera głos, jego słowa mają moc, większą niż niejednego wykształconego psychologa. „Człowiek jest słaby, a siłą jest przyznanie się do tego” - twierdzi. Na sali zapada cisza. Nawet najwięksi wspólnotowi twardziele nie zaprzeczają. Doświadczają tego na co dzień.
Ktoś mądry powiedział, że oczekiwania to rozczarowania. Miał rację. W życiu duchowym również warto nie oczekiwać niczego. Duchowy rozwój to nie linia wciąż wznosząca się.
Dobrze jest się modlić nie oczekując niczego. Stanąć w obecności Boga, powierzając mu swoje życie, swoje sprawy. Kiedy zakończysz taką modlitwę bądź spokojny. Zrobiłeś wszystko co było w twojej mocy. Zostaw resztę Bogu pamiętając słowa ojca Pio: „Módl się, zaufaj i nie martw się”.
Amerykański trapista o. Thomas Merton na pytanie jak żyć odpowiedział: „Kiedy zaakceptujesz daną rzeczywistość taka jak ona jest, godzisz się na nią i ją przyjmujesz wtedy po pierwsze jesteś wolny, po drugie masz pokój serca, a po trzecie Pan sam rozwiązuje wszystko w sposób dla nas nie do pomyślenia”
Każdy moment jest szansą.
Zaakceptowanie danej sytuacji to całe zadanie człowieka, żeby być szczęśliwym. To także Jezusowa perspektywa, że wszystko, co nas spotyka „jest po coś” i nawet trudny człowiek może być darem, bo dzięki niemu możemy przekroczyć samych siebie. I tym właśnie różni się religia od psychologii. Psychologia umacnia nasze ego, a religia je przekracza.
Wcale nie miałem beztroskiego dzieciństwa, ale kiedy patrzę na nie z perspektywy czasu myślę, że te wczesne lata mnie zahartowały. Teraz nie zamieniłbym tego na nic.
Gdy jest ból, chcemy podać lekarstwo. Gdy pojawia się cierpienie myślimy jak by najszybciej je zniwelować. Gdy pojawiają się problemy szukamy dobrej terapii, kompetentnych specjalistów.
A może Bogu wcale nie zawsze chodzi o to by nam przeszło, ale o to, by to co nas spotkało, przeżyć do samego końca? Może nasze doświadczenie bezradności czy nawet przegranego życia jest cenne, bo kiedyś Bóg ześle na naszej drodze ludzi z podobnym doświadczeniem?
Ilu osobom, na przestrzeni wieków, pomogła historia Hioba? Milionom, miliardom? A może to, co się dzieje w naszym życiu jest właśnie po to, aby móc spotkać Boga i w konsekwencji osiągnąć szczęście?
Tusz na rękach "Jestem słaby"
Świeży powiew na polskiej scenie rapu – kawałek znakomity, choć raczej dla tych co lubią hip-hop
« powrót
19 komentarzy
-
2011-02-25
Kasia (Sz)
nietoperze
Ojcze - w wakacje widziałam faceta w koszulce właśnie z tym - chyba popularnym - napisem: "Módl... » -
2011-02-24
martusia
"Módl się, zaufaj i nie martw się"
Jak zwykle Ojcze piękny tekst:) Skłania mnie on do osobistej refleksji, że właśnie dzięki... » -
2011-02-24
JoAsia
Re: Dziękować, dziękować, dziękować za to nieraz (po ludzku patrząc) popieprzone życie, dziękować, dzięk...
No właśnie, dziękować, dzięki za przypomnienie :) »
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, powinien kłócić się z Bogiem o grzesznika: „Panie, przecież ja go nie potępiam, więc i Ty też nie możesz być gorszy ode mnie”. W każdym człowieku kryje się bowiem coś świętego i nietykalnego. Zadaniem kapłana jest to ochronić. Nawet jeśli robi to na wyrost.
... więcej »Winston Churchill twierdził, że mówca tak powinien skonstruować przemówienie, by wyczerpać temat, ale nie wyczerpać słuchaczy. Myślę, że tak samo powinno być z dobrą książką.
... więcej »Ten kto chce dziś zobaczyć błogosławioną Matkę Teresę, powinien popatrzeć na jej siostry.
... więcej »Chrześcijanie nie walczą ze złem. Oni zło przemieniają na dobro. Ile osób walcząc z wadami człowieka rozbiło przyjaźń? Ilu księży oburzonych na grzech współbraci zostawiło swoje kapłaństwo? Ile żon walcząc z mężem alkoholikiem rozbiło małżeństwo? Nie jest sztuką grać, kiedy się wygrywa. Najtrudniejsze są sytuacje kiedy przegrywa się 3:0 i trzeba dograć do końca.
... więcej »Dla takich osób ważne jest dlaczego ty wierzysz. Co jest takiego w tym Jezusie, że ludzie są gotowi przelać krew? Słuchają uważnie, jeśli jednak nie znajdą autentycznej odpowiedzi, odejdą.
... więcej »


.jpg)















