Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP
Chag Sameach Pesach
Wszystkim tu zaglądającym i sobie samemu życzę Szczęśliwego Przejścia - Paschy Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego przez sam środek naszych serc, byśmy pojednani sami ze sobą, ostatecznie dotarli do serca Boga i człowieka.
-
2009-04-14
Mati
Do zagubionych
Uszy do góry! Chyba każdy, kogo znam (nie wyłączając mnie), był kiedyś na granicy megaschizy z powodu niezrozumienia, samotności, odrzucenia, albo po prostu „ciemnej, jesiennej nocy”. I jakoś to wszystko minęło. Na dodatek każda rodzina jest w jakiś sposób dysfunkcyjna (nie obrażając tych, którzy po świątecznych spotkaniach nadal są przekonani, że mają rodziny idealne). I jakoś niemal wszyscy w tym świecie dają radę. Na takie stany polecam klasyczne metody: rozmowę z bratnią duszą, tabliczkę czekolady z orzechami, albo jakąś książkę Musierowicz. W ciężkich przypadkach – marsz do psychologa. Trzymajcie się!
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- do zagubionej 2009-04-17 doti
- Do zagubionych 2009-04-14 Mati
- Ojcze, czy szyderstwo jest grzechem? 2009-04-14 Komo_DA
- do zagubionej i jej rozmówców. 2009-04-14 sam
- do azariasza 2009-04-14 zagubiona
- Ojcze, dziękuję za te słowa... 2009-04-14 czesio
- hej zagubiona :-) a Ty jesteś niepełnosprawna? Tak pytam,... 2009-04-14 azariasz
- Mam podobnie 2009-04-13 Kasia
- do zagubionej 2009-04-13 jot
- Dziekuję 2009-04-13 zagubiona
- do osamotnionej 2009-04-13 o.Maciej
- do zagubionej 2009-04-13 jot
- do Zagubionej: myślę, że ja doświadczałam czegoś... 2009-04-13 Monika
- jak kochać??? 2009-04-13 zagubiona
Dobry Pasterz nie rozkazuje powrotów. Nie prowokuje ich, wykorzystując nasze czułe miejsca, by toksycznie nas związać ze sobą. On przyciąga samym Sobą... przyciąga każdą wolność. Niefałszowanym zapachem i smakiem miłości dociera do najbardziej oddalonych i zakazanych przez "wierzących i pobożnych" miejsc profanum. Chce być rozpoznany w nieoczekiwanych momentach przez każdego... rozpoznany niepowtarzalnie.
... więcej »Żywe paschalne doświadczenie BARANKA ZABITEGO ŻYJĄCEGO NA WIEKI, to jedna z bardziej właściwych definicji prawdziwej TRADYCJI KOŚCIOŁA, którą w sercach wiernych przechowuje nie tyle strachliwa z natury ludzka rutyna ale sam Duch Święty - Parakletos. Inna, nie wykluczająca pierwszej, przypomina o odpowiedzialności Kościoła za Tradycję i brzmi następująco: "abyście się wzajemnie obdarzali miłością tak, jak ja was pokochałem" (por. J 15).
Jak można z miłością adorować niewidzialnego Boga, który ukrywa się utajony w Najświętszych Postaciach Eucharystycznych, jednocześnie opluwając drugiego człowieka, który jest widzialną ikoną Boga i cząstką Ciała Chrystusa? Jak można czcić Najświętszy Krzyż, a jednocześnie wylewać pod nim cała swoją żółć i nienawiść wobec przeciwnika politycznego? Chrystus na drodze naszego życia utajony jest w monstrancji o wielorakich rysach.



















