Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP
Modlitwa Powszechna
Sercem Kościoła jest jego modlitwa. A że modlitwie chrześcijan przewodzi zawsze Chrystus, który umarł i zmartwychwstał za wszystkich, stąd w modlitwie Jego wyznawców nikt nigdy nie pozostaje poza Kościołem.
-
2009-04-29
Ciiisza
o ekskomunice i nie tylko
Kolejny ładny i podnoszący na duchu tekst. 2 pytania do o. Macieja: 1. Dlaczego kościół - mimo, iż nie orzeka nigdy o potępieniu konkretnego człowieka - w praktyce za życia odsuwa od sakramentów ludzi, którzy nie widzą sensu w części nauki KRK, albo uważają, że nie są w stanie jej wypełnić? Co więcej, jak sam Ojciec napisał, czasem posuwa się dalej i nakłada ekskomunikę. Jeśli Jezus widzialnie nawet Judasza nie wykluczył (o ile się nie mylę Judasz spozywałostatnią wieczerzę) to dlaczego kościół może "orzec, że ktoś jest poza widzialną jego wspólnota" ? Jak pogodzić zachowanie Jezusa ze słowami, że komu zatrzymacie grzechy są mu zatrzymane? 2. Pisze Ojciec, że miłość można odepchnąć. Czy jeśli człowiek naprawdę zaznałby miłości i opieki Boga byłby w stanie ją odrzucić? A jeśli nie zaznał, nie widzi jej wswpim życiu, to czy można winić go za to, że Boga nie szuka, a może nawet Go nienawidzi? Nie chcę przez to powiedzieć, że Ojciec wini, ale nie jestem w stanie uwierzyć w to, że to wina człowieka- bardziej widzę tu winę Boga, który stworzył nas nie dając nam nieomylności.
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- Lumen Gentium 2009-06-25 Flauius
- o ekskomunice i nie tylko 2009-04-29 Ciiisza
- bardzo ciekawy tekst 2009-04-12 Jed
Dobry Pasterz nie rozkazuje powrotów. Nie prowokuje ich, wykorzystując nasze czułe miejsca, by toksycznie nas związać ze sobą. On przyciąga samym Sobą... przyciąga każdą wolność. Niefałszowanym zapachem i smakiem miłości dociera do najbardziej oddalonych i zakazanych przez "wierzących i pobożnych" miejsc profanum. Chce być rozpoznany w nieoczekiwanych momentach przez każdego... rozpoznany niepowtarzalnie.
... więcej »Żywe paschalne doświadczenie BARANKA ZABITEGO ŻYJĄCEGO NA WIEKI, to jedna z bardziej właściwych definicji prawdziwej TRADYCJI KOŚCIOŁA, którą w sercach wiernych przechowuje nie tyle strachliwa z natury ludzka rutyna ale sam Duch Święty - Parakletos. Inna, nie wykluczająca pierwszej, przypomina o odpowiedzialności Kościoła za Tradycję i brzmi następująco: "abyście się wzajemnie obdarzali miłością tak, jak ja was pokochałem" (por. J 15).
Jak można z miłością adorować niewidzialnego Boga, który ukrywa się utajony w Najświętszych Postaciach Eucharystycznych, jednocześnie opluwając drugiego człowieka, który jest widzialną ikoną Boga i cząstką Ciała Chrystusa? Jak można czcić Najświętszy Krzyż, a jednocześnie wylewać pod nim cała swoją żółć i nienawiść wobec przeciwnika politycznego? Chrystus na drodze naszego życia utajony jest w monstrancji o wielorakich rysach.



















