Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP
najwięksi Królestwa
Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać (Mk 9,32).
Ponownie z ust Jezusa słyszymy zapowiedź Jego męki i zmartwychwstania. Nie zrozumiał jej Piotr, nie rozumieli pozostali uczniowie. Czy z nami nie jest podobnie?
-
2009-09-25
o.Maciej Biskup
Re: Re: małe dopowiedzenie
zgadzam się zupełnie; nie możemy się uchronić przed nadchodzącą śmiercią, ale potrzebujemy pocieszenia i umocnienia, dlatego Jezus po tym jak mówi uczniom, że będzie będzie wydany na śmierć, Przemienia się na górze Tabor i ukazuje swoje Oblicze, aby się w Nie wpatrywać w wierne, miłujące, towarzyszące spojrzenie Boga - "patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala" (Hbr). W tym spojrzeniu odkrywamy ufnie, że nasze życie, to co dziś przeżywam: każdą prawdziwą miłość i dobro, nie jest przypadkowe, że zostanie pociągnięte przez Chrystusa i wstąpi w wieczność, nie zginie... Jesteśmy naznaczeni przez śmierć - każdy niezależnie od wiary i moralności, ale przez wiarę w Zmartwychwstałego, naznaczenie jesteśmy również Życiem! Pozdrawiam i dziękuję za dopowiedzenie :)
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- Spotkanie 2009-09-25 Iwona
- małe dopowiedzenie 2009-09-21 o. Maciej B.
- Re: małe dopowiedzenie 2009-09-23 Monika
- Sens trudności 2009-09-25 Beata
- Re: Re: małe dopowiedzenie 2009-09-25 o.Maciej Biskup
- Super!świetny tekst zwłaszcza ten ostatni akapit.Taka... 2009-09-21 Blanket
Dobry Pasterz nie rozkazuje powrotów. Nie prowokuje ich, wykorzystując nasze czułe miejsca, by toksycznie nas związać ze sobą. On przyciąga samym Sobą... przyciąga każdą wolność. Niefałszowanym zapachem i smakiem miłości dociera do najbardziej oddalonych i zakazanych przez "wierzących i pobożnych" miejsc profanum. Chce być rozpoznany w nieoczekiwanych momentach przez każdego... rozpoznany niepowtarzalnie.
... więcej »Żywe paschalne doświadczenie BARANKA ZABITEGO ŻYJĄCEGO NA WIEKI, to jedna z bardziej właściwych definicji prawdziwej TRADYCJI KOŚCIOŁA, którą w sercach wiernych przechowuje nie tyle strachliwa z natury ludzka rutyna ale sam Duch Święty - Parakletos. Inna, nie wykluczająca pierwszej, przypomina o odpowiedzialności Kościoła za Tradycję i brzmi następująco: "abyście się wzajemnie obdarzali miłością tak, jak ja was pokochałem" (por. J 15).
Jak można z miłością adorować niewidzialnego Boga, który ukrywa się utajony w Najświętszych Postaciach Eucharystycznych, jednocześnie opluwając drugiego człowieka, który jest widzialną ikoną Boga i cząstką Ciała Chrystusa? Jak można czcić Najświętszy Krzyż, a jednocześnie wylewać pod nim cała swoją żółć i nienawiść wobec przeciwnika politycznego? Chrystus na drodze naszego życia utajony jest w monstrancji o wielorakich rysach.



















