Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP
Bądź dla mnie skałą schronienia
הטה אלי אזנך מהרה הצילני היה לי לצור מעוז לבית מצודות להושיעני
Nakłoń ku mnie swe ucho,
pośpiesz, aby mnie ocalić.
Bądź dla mnie skałą mocną,
warownią, aby mnie ocalić.
Ty bowiem jesteś dla mnie skałą i twierdzą;
przez wzgląd na imię Twoje kieruj mną i prowadź mnie!
Wydobądź mnie z sieci zastawionej na mnie,
bo Ty jesteś moją ucieczką.
W ręce Twoje powierzam ducha mojego:
Ty mnie wybawiłeś, Panie, Boże wierny!
Zmiłuj się nade mną, Panie, bo jestem w ucisku,
od smutku słabnie me oko,
a także moja siła i wnętrzności.
Bo zgryzota trawi me życie,
a wzdychanie - moje lata.
Siłę moją zachwiał ucisk
i kości moje osłabły.
Stałem się znakiem hańby dla wszystkich mych wrogów,
dla moich sąsiadów przedmiotem odrazy,
dla moich znajomych - postrachem;
kto mnie ujrzy na ulicy,
ucieka ode mnie.
Zapomniano w sercach o mnie jak o zmarłym:
stałem się jak sprzęt wyrzucony.
Słyszę bowiem złorzeczenia wielu:
«Trwoga dokoła»,
gdy przeciw mnie się zbierają,
zamyślają odebrać mi życie.
Ja zaś pokładam ufność w Tobie, Panie,
mówię: «Ty jesteś moim Bogiem».
W Twoim ręku są moje losy: wyrwij mnie
z ręki mych wrogów i prześladowców!
Bądźcie mocni i mężnego serca,
wszyscy, którzy pokładacie ufność w Panu!
(Ps 31, fragmenty)
Nie zabrakło jednak dzieci Abrahama, którzy doświadczając na sobie tego niewyobrażalnego i niewytłumaczalnego przekleństwo zła, trwali do końca, zasłuchani w Słowo Boga. Wezwanie Boga Słuchaj Izraelu... potraktowali, w tych dniach "śmierci Boga" i dekonstrukcji człowieczeństwa, jako jedyną możliwą skałę oparcia i warownię ocalenia. Pośród otaczającego i przenikającego do szpiku kości przekleństwa, w czarnym sezonie powszechnej utraty wiary, trwając przy Słowie Boga szukali nadal błogosławieństwa.
Weźcie sobie te moje słowa do serca i duszy. Przywiążcie je sobie jako znak na ręku. Niech one będą wam ozdobą między oczami. Widzicie, ja kładę dziś przed wami błogosławieństwo i przekleństwo. Błogosławieństwo, jeśli usłuchacie poleceń Pana, waszego Boga, które ja wam dzisiaj daję - przekleństwo, jeśli nie usłuchacie poleceń Pana, waszego Boga, jeśli odstąpicie od drogi, którą ja wam dzisiaj wskazuję, a pójdziecie za bogami obcymi, których nie znacie (Pwt 11, 26-28).
Wobec bezmiaru zła, modlitwa Żydów pozamykanych w gettach, okradzionych, poniżonych, zagłodzonych, osamotnionych, deportowanych i zagazowywanych, może się jawić wyłącznie jako świadectwo wiary męczenników. Skoro Bóg w swym Przymierzu z Ludem objawił się jako JESTEM, nie mogli i oni inaczej - jako Jego wybrane dzieci - jak tylko trwać przy Słowie.
Wszystko runęło, jak runęła dwa tysiące lat wcześniej Świątynia Jerozolimska. Dla ocalonej wiary pozostał jednak w Jerozolimie, jakby symbolicznie, mur świątynny - słynna "Ściana Płaczu". Można przy niej wypłakać cały swój ból i wyżalić się przed Bogiem.
Ta noc pełna łez i żalu,
A ty jeszcze w świetle brodzisz,
Nad wrotami Jeruzalem
Czarne słońce znowu wschodzi
Słońce żółte straszniej pali -
Powiedz słowo, niech się wciela -
Moją matkę pochowali
W synagodze Izraela.
Nie znający Zbawiciela
Pozbawieni sakramentów
W synagodze Izraela
Opłakali prochy święte.
I nad matką zadzwoniły
Moich Żydów wszystkie dzwony.
I w kołysce się zbudziłem
Czarnym słońcem oślepiony.
Pisał w 1916 roku Osip Mandelsztam w wierszu "Ta noc pełna łez i żalu...". Niedaleko świątynnego muru zapłakał także Chrystus - błogosławieni jesteście wy, którzy płaczecie teraz, albowiem śmiać się będziecie (Łk 6,21 - tłum. R. Brandstaetter).
Ukaże się na dniach drugi tom "Jezusa z Nazaretu" Benedykta XVI. Papież pisze w nim: Najpierw zapytajmy jednak: Kim właściwie byli oskarżyciele? Kto nalegał na wydanie na Jezusa wyroku śmierci? (...) W odpowiedziach Ewangelii zachodzą tu różnice, nad którymi musimy się zastanowić. Według Jana są to po prostu "Żydzi". Jednak to określenie absolutnie nie oznacza u Jana - jak dzisiejszy czytelnik byłby może skłonny myśleć - narodu izraelskiego jako takiego, tym bardziej nie ma ono też charakteru "rasistowskiego".
W Katechizmie Kościoła Katolickiego (KKK, p. 597n) czytamy : Nie należy przedstawiać Żydów jako odrzuconych ani jako przeklętych przez Boga, rzekomo na podstawie Pisma świętego.
« powrót
2 komentarze
-
2011-03-06
wik44
Prawda wyzwoli.
Bardzo dobry artykuł. Świetne połączenie treści czytania na dzisiaj (Pwt 11, 26-28), Psalmu 28.... » -
2011-03-06
o. Maciej Biskup OP
Jabub Lewittes
I jeszcze fragment wiersza Jakuba Lewittesa (1892-1942?), dziennikarza i poety żydowskiego,... »
Dobry Pasterz nie rozkazuje powrotów. Nie prowokuje ich, wykorzystując nasze czułe miejsca, by toksycznie nas związać ze sobą. On przyciąga samym Sobą... przyciąga każdą wolność. Niefałszowanym zapachem i smakiem miłości dociera do najbardziej oddalonych i zakazanych przez "wierzących i pobożnych" miejsc profanum. Chce być rozpoznany w nieoczekiwanych momentach przez każdego... rozpoznany niepowtarzalnie.
... więcej »Żywe paschalne doświadczenie BARANKA ZABITEGO ŻYJĄCEGO NA WIEKI, to jedna z bardziej właściwych definicji prawdziwej TRADYCJI KOŚCIOŁA, którą w sercach wiernych przechowuje nie tyle strachliwa z natury ludzka rutyna ale sam Duch Święty - Parakletos. Inna, nie wykluczająca pierwszej, przypomina o odpowiedzialności Kościoła za Tradycję i brzmi następująco: "abyście się wzajemnie obdarzali miłością tak, jak ja was pokochałem" (por. J 15).
Jak można z miłością adorować niewidzialnego Boga, który ukrywa się utajony w Najświętszych Postaciach Eucharystycznych, jednocześnie opluwając drugiego człowieka, który jest widzialną ikoną Boga i cząstką Ciała Chrystusa? Jak można czcić Najświętszy Krzyż, a jednocześnie wylewać pod nim cała swoją żółć i nienawiść wobec przeciwnika politycznego? Chrystus na drodze naszego życia utajony jest w monstrancji o wielorakich rysach.


.jpg)
.jpg)

















