Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP

06.04.2011 23:14

Nie mam człowieka

"Odpowiedział Mu (Jezusowi) chory: Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę, inny wchodzi przede mną"

J 5,7


ikona Chrystusa uzdrawiającego w sadzawce Betesda

Sadzawka Owcza, po hebrajsku zwana Betesda. Kilkanaście dni temu mogłem w jej ruinach przeżyć poruszające nabożeństwo sakramentu uzdrowienia. Nikt mnie nie uprzedzał i nie odpychał. Niesiony wspólną modlitwą, czułem jak jestem troskliwie wprowadzany do samego Źródła Wody Żywej. Panie, dziękuję Ci za człowieka, który mnie namaszczał Twoją miłosierną ręką. Dziękuję za Twoje Oblicze rozpromienione w twarzach tych, którzy obejmowali mnie modlitwą. "Niech Cię błogosławi Ojciec i Syn i Duch Święty" - tak właśnie Ojciec uzdrawiająco przygarnia nas w swym Kościele do swego serca swoimi dłońmi: Chrystusem I Duchem Świętym (św. Ireneusz z Lyonu). 

Moje doświadczenie, to zupełna odwrotność sytuacji, w której znalazł się opisany w ewangelii chorujący od trzydziestu ośmiu lat. A przecież działo się to w  bliskości Miejsca Najświętszego (Betesda zaopatrywała w wodę Świątynię Jerozolimską), w szabat, który jest świętowaniem Bożej dobroci.

W imię religii można odepchnąć człowieka. My chrześcijanie potrafimy niejednokrotnie skutecznie odpychać i izolować od siebie tych, którzy i tak przez grzech wystarczająco są zepchnięci na niebezpieczne pozycje. Biada nam chrześcijanom, przygarniętym kiedyś miłosiernie w Chrystusie -   "byliśmy umarli z powodu grzechu i niezdolni się zbliżyć do Ciebie" (Modlitwa Eucharystyczna o Tajemnicy Pojednania I) - jeśli nie szukamy i nie ocalamy, tych którzy poginęli lub których pogubiliśmy sami.

Najświętsze Słowo Boga i Ojca (samo zresztą i jedyne, pełne nieskończonej dobroci), poniżywszy się w niewypowiedziany sposób i nachyliwszy ku nam, raczyło zamieszkać wśród nas. Słowo to, żeby nas pojednać z Bogiem i Ojcem, uczyniło, wycierpiało i powiedziało za nas to wszystko, co my sami winniśmy zrobić, gdyśmy jeszcze byli nieprzyjaciółmi i wrogami Boga. Tak więc znajdując się daleko od błogosławionego życia w wieczności, zostaliśmy do niego z powrotem wezwani przez Chrystusa - pisał w VII wieku św. Maksym Wyznawca (fragment II czytania z Liturgii Godzin, tom II - środa IV tygodnia WP, str. 241-243).

Biada nam jeśli zajmujemy się wyłącznie sobą, narcystycznie urażeni i zadufani, pozamykani lękliwie na wszystkich nieprzystających nie tyle do Chrystusa i Jego przesłania, co do skostniałych kościelnych konwenansów. Niektóre już tak skutecznie zatęchły, że sparaliżowane są brakiem pamięci o tym, że płynął w nich kiedyś ożywczy strumień wiary i miłosierdzia. Pobłogosławieni znakiem Ojca, Syna i Ducha Świętego, powinniśmy pytać siebie, na ile pozostajemy jeszcze rozpoznawalnym obliczem błogosławieństwa Boga. Powołaniem wierzących jest przygarnąć świat do swego Serca, które w  Kościele nie jest naszą wyłączną własnością lecz darem Ducha i jest nim Chrystus! Serce Boga, jak pokazuje tajemnica Wielkiej Soboty, rozchylone jest nawet na otchłań, gdzie wydawałoby się, że Boga być nie powinno. Jak widać, Bóg lubi "gorszyć" pobożnych i w Chrystusie poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym (1P 3:19-20), by ucztować z grzesznikami i celnikami. Obyśmy, mając zbyt wygurowane mniemanie o sobie a małoduszne wobec innych, nie rozminęli się z tą Boską ucztą, na której usługują sami aniołowie.

Przy owczej sadzawce leżał człowiek w niemocy i widząc Ciebie, Panie, zawołał: „Nie mam człowieka, który wrzuciłby mnie do sadzawki, gdy poruszy się woda. Gdy ja dochodzę, inny mnie
wyprzedza i przyjmuje uzdrowienie, a ja leżę w niemocy”. Zbawiciel, ulitowawszy się, mówi do niego: „Ze względu na ciebie stałem się człowiekiem, ze względu na ciebie przyoblekłem się w ciało, a ty mówisz, że nie masz człowieka? Weź więc swoje łoże i idź”. Ty wszystko możesz, wszystko słucha Ciebie, wszystko!

Współczujący Chryste, który ukształtowałeś człowieka nieskazitelną Ręką, przybyłeś  teraz Uzdrowienie Chorych. Podniosłeś sparaliżowanego przy sadzawce Betesda poprzez Słowo. Dlatego wołamy: wszechwładny Panie, Chwała Tobie! Możesz zrozumieć krańce ziemi w zagłębieniu dłoni, Jezu. Boże bez początku wraz z Ojcem i Mistrzem wszystkich rzeczy Duchem Świętym; pojawiłeś się w ciele, aby leczyć choroby i wygnać cierpienia, udzielając światła niewidomych i Słowem Bożym wskrzesić paralityka, nakazując mu iść szybko, dźwignąwszy na ramiona łoże. Dlatego wszyscy z nim grajcie i wołacie: Chryste miłosierny, chwała Tobie (z liturgii wschodniej na III Niedzielę Wielkanocną). 

Gdyby Bóg nie zniżył się do tego miejsca, do bycia jednym z nas, aż po granice człowieczeństwa, czyli aż po śmierć, ciągle byśmy tak mówili: „Nie mam człowieka”. Nieraz się słyszy: „Gdyby Bóg był na moim miejscu...”. ON JEST - BÓG I CZŁOWIEK. Bądź zatem jak Bóg, stań się człowiekiem!

 


 


« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

20 komentarzy

 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


15.05.2012 15:44 | Czy przetrwamy?
Miłość jest stabilna wiernością. Trwa aż po oddanie życie za przyjaciół (bardziej radykalnie to trzeba ująć: za nieprzyjaciół, bo Chrystus przecież umarł za grzeszników) a jednocześnie jest dynamiczna wyobraźnią i odwagą daru, który rodzi się z Ducha. Pascha to przechodzenie choć paradoksalnie nie ma w niej żadnej przechodniości. To ma przyszłość.... DOSŁOWNIE! ... więcej »

29.04.2012 11:20 | Przekonująca znajomość

Dobry Pasterz nie rozkazuje powrotów. Nie prowokuje ich, wykorzystując nasze czułe miejsca, by toksycznie nas związać ze sobą. On przyciąga samym Sobą... przyciąga każdą wolność. Niefałszowanym zapachem i smakiem miłości dociera do najbardziej oddalonych i zakazanych przez "wierzących i pobożnych" miejsc profanum. Chce być rozpoznany w nieoczekiwanych momentach przez każdego... rozpoznany niepowtarzalnie.

... więcej »

22.04.2012 23:40 | Paschalne nieustające przedefiniowywanie Tradycji

Żywe paschalne doświadczenie BARANKA ZABITEGO ŻYJĄCEGO NA WIEKI, to jedna z bardziej właściwych definicji prawdziwej TRADYCJI KOŚCIOŁA, którą w sercach wiernych przechowuje nie tyle strachliwa z natury ludzka rutyna ale sam Duch Święty - Parakletos. Inna, nie wykluczająca pierwszej, przypomina o odpowiedzialności Kościoła za Tradycję i brzmi następująco: "abyście się wzajemnie obdarzali miłością tak, jak ja was pokochałem" (por. J 15).


... więcej »

11.04.2012 22:47 | Profanacja bardziej subtelna

Jak można z miłością adorować niewidzialnego Boga, który ukrywa się utajony w Najświętszych Postaciach Eucharystycznych, jednocześnie opluwając drugiego człowieka, który jest widzialną ikoną Boga i cząstką Ciała Chrystusa? Jak można czcić Najświętszy Krzyż, a jednocześnie wylewać pod nim cała swoją żółć i nienawiść wobec przeciwnika politycznego? Chrystus na drodze naszego życia utajony jest w monstrancji o wielorakich rysach.

 

... więcej »

08.04.2012 10:40 | Pragnienie zmartwychwstania
W tę noc, która jak dzień zajaśniała, wyśpiewaliśmy radosne Alleluja. Bez Wielkiego Czwartku i Wielkiego Piątku byłby to śpiew całkowicie zafałszowany a zmartwychwstanie okazałoby się totalnym kiczem, który nie wytrzymałby krytyki naszego ludzkiego dramatu. ... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »