Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP
Przemyślany, długofalowy projekt
J 14,1-2
Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa,
On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym
na wyżynach niebieskich - w Chrystusie.
W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata,
abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem.
Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa,
według postanowienia swej woli,
ku chwale majestatu swej łaski,
którą obdarzył nas w Umiłowanym.
W Nim mamy odkupienie przez Jego krew -
odpuszczenie występków,
według bogactwa Jego łaski.
Szczodrze ją na nas wylał
w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia,
przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli
według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął
dla dokonania pełni czasów,
aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie:
to, co w niebiosach, i to, co na ziemi.
W Nim dostąpiliśmy udziału my również,
z góry przeznaczeni zamiarem Tego,
który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli,
po to, byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu -
my, którzyśmy już przedtem nadzieję złożyli w Chrystusie.
W Nim także i wy usłyszawszy słowo prawdy,
Dobrą Nowinę waszego zbawienia,
w Nim również uwierzyliście i zostaliście naznaczeni pieczęcią Ducha Świętego, który był obiecany.
On jest zadatkiem naszego dziedzictwa w oczekiwaniu na odkupienie, które nas uczyni własnością [Boga], ku chwale Jego majestatu.
Ef 1, 3-14
Długofalowy, tzn., że jest to plan na całą wieczność. Miłosierdzie Boga nie zatrzymuje się na wyłącznie na wybaczeniu grzechów, ale włącza nas w swoje Boskie Życie. Jak mówili ojcowie Kościoła: Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się Bogiem. Ta znana formuła teologiczna - nazywana „złotą regułą soteriologii patrystycznej” - przypisywana jest różnym autorom wczesnochrześcijańskim: Ireneuszowi z Lyonu, Atanazemu, Ojcom Kapadockim (Bazylemu, Grzegorzom z Nyssy i z Nazjanzu), Maksymowi Wyznawcy. Stwierdzenie to, chociaż wydaje się paradoksalne, nie jest tylko zwykłą grą słów. Wyraża jedną z głównych myśli teologicznych Ojców Kościoła i stanowi kluczowy motyw w chrześcijańskim nauczaniu na temat naszego zbawienia.O tym, że nie jest to wyłącznie poetyka świadczy każda Eucharystyczna Komunia. Przyjmujemy Ciało Chrystusa, które włącza nas w Trójcę. Chrystus jest bowiem Drogą do życia w Niej, Prawdą o Komunii Ojca, Syna i Ducha Świętego i i żyje Życiem Trójcy. Tak karmimy się Trójcą.
« powrót
2 komentarze
-
2011-05-24
filipiasta
"szata
jest konieczna nie tylko po to, aby człowieka okryć, ale też dlatego, że stanowi ona całość z... » -
2011-05-24
filipiasta
"Święty Dominik
bowiem, w pełnym posłuszeństwie wskazaniom papieży swoich czasów - Innocentego III i Honoriusza... »
Dobry Pasterz nie rozkazuje powrotów. Nie prowokuje ich, wykorzystując nasze czułe miejsca, by toksycznie nas związać ze sobą. On przyciąga samym Sobą... przyciąga każdą wolność. Niefałszowanym zapachem i smakiem miłości dociera do najbardziej oddalonych i zakazanych przez "wierzących i pobożnych" miejsc profanum. Chce być rozpoznany w nieoczekiwanych momentach przez każdego... rozpoznany niepowtarzalnie.
... więcej »Żywe paschalne doświadczenie BARANKA ZABITEGO ŻYJĄCEGO NA WIEKI, to jedna z bardziej właściwych definicji prawdziwej TRADYCJI KOŚCIOŁA, którą w sercach wiernych przechowuje nie tyle strachliwa z natury ludzka rutyna ale sam Duch Święty - Parakletos. Inna, nie wykluczająca pierwszej, przypomina o odpowiedzialności Kościoła za Tradycję i brzmi następująco: "abyście się wzajemnie obdarzali miłością tak, jak ja was pokochałem" (por. J 15).
Jak można z miłością adorować niewidzialnego Boga, który ukrywa się utajony w Najświętszych Postaciach Eucharystycznych, jednocześnie opluwając drugiego człowieka, który jest widzialną ikoną Boga i cząstką Ciała Chrystusa? Jak można czcić Najświętszy Krzyż, a jednocześnie wylewać pod nim cała swoją żółć i nienawiść wobec przeciwnika politycznego? Chrystus na drodze naszego życia utajony jest w monstrancji o wielorakich rysach.


.jpg)















