Menu
 
W Stronę Słowa
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj


 

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP

06.08.2011 09:51

On jest Zwierciadłem

Oglądam piękno Twojej łaski, podziwiam jej blask, a jej światłość odbija się we mnie; zachwycam się jej niewypowiedzianym splendorem; zdumiewam się niezmiernie, myśląc o sobie; widzę, kim byłem i kim się stałem. O cudzie! Oto stoję pełen szacunku dla siebie samego, czci i bojaźni, jakby przed Tobą samym; tak onieśmielony, że nie wiem nawet, co czynić, gdzie usiąść, dokąd się udać, gdzie pozwolić spocząć członkom tego ciała, które należy do Ciebie, do jakich użyć je czynów i dzieł, bo przecież są Boskie.

św. Symeon Nowy Teolog (XI w.)


 

Ikona Przemienienia Pańskiego, monaster św. Katarzyny na Synaju, XII w.

Ody Salomona, najstarszy chrześcijański przekaz syryjskiej poezji z II wieku głosi: Spójrzcie: Pan jest zwierciadłem naszym. Otwórzcie oczy, wpatrzcie się weń, dowiedzcie się, jak wyglądają wasze twarze.

Jaśniejący na Taborze Światłem Ducha Chrystus jest zapowiedzią tego, że także Jego uczniowie zostaną naznaczeni stygmatem Ducha Świętego. Pisze o tym św. Paweł: Albowiem Bóg, ten, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na Obliczu Chrystusa (2 Kor 4, 6) oraz my wszyscy z odsłonięta twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadle; za sprawa Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu (2 Kor 3, 18). Gdy Zachód zna głównie stygmaty pasji Chrystusa, Wschód chrześcijański, który w sposób szczególny przeżywa Tajemnicę Przemienienia, dał wielu świętych, którzy już za życia jaśnieli niewypowiedzianym światłem Ducha, jak np. św. Serafin z Sarowa. Sam głosił: Tak to jest, pobożny bracie! Na zdobywaniu Ducha Bożego polega prawdziwy cel życia chrześcijan, a modlitwa, czuwanie, post, miłosierdzie i inne uczynki spełniane ze względu na Chrystusa, są tylko środkami do zdobycia Ducha Świętego.

Światłem Ducha jaśniał także św. Charbel Makhlouf, (1828 -1898) – wschodni mnich i pustelnik, święty Kościoła katolickiego, obrządku maronickiego w Libanie. Ojciec Charbel zmarł w Wigilię Bożego Narodzenia 1898 r., podczas nocnej adoracji Najświętszego Sakramentu. Współbracia zakonni znaleźli go rano leżącego na posadzce kaplicy; widzieli, jak z tabernakulum promieniowało przedziwne światło, które otaczało ciało zmarłego. Także po jego śmierci, nad jego grobem pojawiła się niezwykła, jasna poświata, utrzymująca się przez wiele tygodni. Łuna ta spowodowała, że do grobu pustelnika zaczęły przychodzić co noc rzesze wiernych. Jest specjalna strona poświęcona temu maronickiemu świętemu, na której można także obejrzeć stary o nim film: http://www.saintcharbel-annaya.com/home.php?lgid=0


Chryste, Ty z miłości do człowieka okryłeś się nędzną szatą ludzką i pomiędzy nas zstąpiłeś, by do Swej natury zaliczyć i naszą, choć nieogarnionym, niepojętym, niewypowiedzianym i przewyższającym wszelką wielkość jesteś Bogiem. Bądź  za ten dar pozdrowiony w Twoim Przeczystym Obliczu, które promienieje błogosławieństwem miłosiernego spojrzenia Ojca. Bądź pochwalony wraz z Ojcem, którego jesteś doskonałym Odblaskiem, i Duchem, który nieustannie przywraca w nas dostojny obraz Bożego Wzoru, abyśmy już odtąd służyć pragnęli jedynie Tobie. I prosimy Cię, daj nam, o Boski nauczycielu moc i wiarę, niezłomną nadzieję i ogień miłości do Ciebie. Kiedy pobłądziwszy na ścieżkach życia zatrzymamy się, nie wiedząc dokąd iść dalej, daj nam zobaczyć w ciemnościach Twoje Oblicze. Amen



« powrót
 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


18.05.2013 10:53 | Terapeuta

Chrystus odchodząc do Ojca, nie zostawia nas samych. Pozostaje bliski niewyobrażalną, choć nie nachalną mocą daru Ducha Pocieszyciela, Obrońcy (Parakletos). Bez Niego, Kościół zredukowałby swoje nauczanie do pretensjonalnych i mentorskich rad, nakładając ciężary dla samego siebie nie do uniesienia. Świat nie potrzebuje potoku mądrych wskazówek (por. 1Kor 2,4). Jest złakniony niezakłamanego pocieszenia, Dobrej Nowiny. Człowiek wyczekuje nie tyle wyjaśnienia zagadki życia lecz jego smakowania (por. J 4,1-41). Obfitość życia jest w zasięgu ręki każdego, kto otworzy się na Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela. W Nim każdy ma szansę w pełni "wyzdrowieć", w ukochaniu Ojca, Syna i Ducha, by garściami rozdawać i dzielić się życiem z innymi.


Duch Święty jest naszym przyjacielem i towarzyszem podróży, mówi nam, gdzie jest Jezus
(papież Franciszek).
... więcej »

03.05.2013 23:49 | Królowa "Narodu jak Dąb"

Nikomu chyba nie przyszłoby do głowy odmawiać polskiego patriotyzmu wieszczowi i żołnierzowi Powstania Warszawskiego, Krzysztofowi Kamilowi Baczyńskiemu. A przecież jego pochodzenie nie jest żadną tajemnicą. Po matce był Żydem. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie także podważał tak oczywistego faktu, jak ten, że Królowa Polski to córka Izraela. Wymowa antyfony z nieszporów Uroczystości Matki Bożej Królowej Polski jest jednoznaczna: Tyś chwałą Jeruzalem / Tyś weselem Izraela / Tyś wielką chlubą naszego narodu / Alleluja. Nie będzie więc przesadą powiedzieć, że Baczyński miał „dwie” żydowskie Matki. Dla jednej Polska była ojczyzną, a dla drugiej to Jej Królestwo.

... więcej »

29.04.2013 23:22 | Medytacja ze św. Katarzyną ze Sieny

Współczesny chrześcijanin, stając sam na sam wobec problemu szybko zmieniających się w świecie podstaw dla swojej tożsamości, nie może pozbawiać swej pobożności elementu medytacyjnego. Tak, jak współczesna refleksja nad samym sobą opiera się na poznaniu podłoża psychologicznego, tak i modlitwa, aby dotrzymać kroku temu ludzkiemu poznaniu, charakteryzować musi się głębią wewnętrznego oglądu. Pisząc o najbardziej podstawowym wymiarze medytacji chrześcijańskiej chciałbym nawiązać do doświadczenia modlitwy św. Katarzyny ze Sieny, której święto dziś obchodzimy.

... więcej »

23.04.2013 11:27 | Od kariery do męczeństwa

W poniedziałkowej homilii do J 10,1-10 papież Franciszek przestrzegał przed karierowiczostwem w Kościele. Wspominamy dziś w Liturgii św. Wojciecha, biskupa i męczennika. Jego początkowe plany życiowe naznaczone były wyraźnymi ambicjami o charakterze kariery kościelnej i politycznej. Boża opatrzność poprowadziła go ostatecznie drogą męczeństwa. Odrzucony w Pradze nie poddał się rozgoryczeniu lecz otworzył się na przyjęcie nowego, wymagającego zaufania i pokory, wyzwania w Kościele.

... więcej »

17.04.2013 14:07 | Nasi Żydzi, nasze Powstanie

19 kwietnia mija 70 rocznica wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim. Metropolita Warszawski Kazimierz Kardynał Nycz, dla uczczenia i oddania hołdu poległym i żyjącym uczestnikom Powstania, zarządził, aby w tym dniu, o godz. 10.00,  we wszystkich kościołach Archidiecezji Warszawskiej rozległy się dzwony a podczas Mszy Świętych jedna z intencji w modlitwie wiernych została poświęcona rocznicy.

... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Kaznodziejstwo kontemplacyjne »
04.05.2013

Nie tylko białe i czarne
Jarosław Kupczak OP

Z wizytą u św. Cecylii »
30.04.2013


 
Wrocław i Szczecin mają nowych przeorów
Dominikański misjonarz ojciec Stanisław Gurgul zos... »
 
Wystarczająco dużo
Wystarczająco dużo powiedział nam Pan o tym, co ma... »
 
Wiecznej młodości w kapłaństwie
Tego życzył nowym dominikańskim prezbiterom biskup... »