Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP
Chodź, idziemy za nasz naród!
"Wśród owych błogosławionych mężczyzn i kobiet pozdrawiamy dzisiaj z głęboką czcią i ze świętą radością córkę narodu żydowskiego, bogatą w mądrość i męstwo. Wychowana w surowej szkole tradycji Izraela, naznaczona życiem pełnym cnoty i umartwienia w zakonie, wykazała heroiczność ducha w czasie swej drogi do obozu zagłady. Zjednoczona z ukrzyżowanym Panem, dała swe życie "za prawdziwy pokój" i "za naród": Edyta Stein, Żydówka, filozof, zakonnica, męczennica".
Jan Paweł II
Podczas, gdy w ostatnią niedzielę słuchaliśmy słów św. Pawła o jego wiernej i niezachwianej miłości do swojego żydowskiego narodu, wynikającej nie tylko z powodów wyłącznie plemiennych ale przede wszystkim z wiary w Chrystusa:
Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię, potwierdza mi to moje sumienie w Duchu Świętym, że w sercu swoim odczuwam wielki smutek i nieprzerwany ból. Wolałbym bowiem sam być pod klątwą [odłączony] od Chrystusa dla [zbawienia] braci moich, którzy według ciała są moimi rodakami. Są to Żydzi, do których należą przybrane synostwo i chwała, przymierza i nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice. Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen (Rz 9,1-5)
I dziś, gdy w całych Kościele obchodzimy święto Św. Teresy Benedykty od Krzyża - Edyty Stein, która świadomie oddała swoje życie za swoich żydowskich braci i siostry - los tego ludu stał się także i moim. A gdy już wiedziała, że ostatecznie jej los zbiegł się z losem całego prześladowanego narodu żydowskiego, zachęcała swoją rodzoną siostrę Różę, także chrześcijankę : Chodź, idziemy za nasz naród!
Tymczasem, Kościół w Polsce modli się tekstami liturgicznymi błędnie przetłumaczonymi z języka łacińskiego, w których słyszymy, że Żydzi byli narodem wybranym. W II nieszporach na święto Przemienienia Pańskiego modliliśmy się: Chryste, Ty na górze objawiłeś swoją chwałę wobec Mojżesza i Eliasza, błagamy Cię za Żydów, którzy byli niegdyś narodem wybranym, spraw, aby osiągnęli pełnię odkupienia. Podobne brzmią słowa modlitwy Liturgii Wielkopiątkowej: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty dałeś swoje obietnice Abrahamowi i jego potomkom; wysłuchaj łaskawie prośby swojego Kościoła, aby lud, który niegdyś był narodem wybranym, mógł osiągnąć pełnię odkupienia. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Natomiast w oryginalnych tekstach łacińskich nie ma żadnej mowy o zawieszeniu wybraństwa Żydów. Słowa "populus acquisitionis priori" trzeba tłumaczyć jako "lud pierwszego wybrania" a nie "lud, który niegdyś był narodem wybranym". Jest to teologiczny błąd, gdyż Izrael nigdy nie przestał być narodem wybranym. I gdy św. Paweł, jako chrześcijanin, czuję się nadal zjednoczony w miłości ze swoimi żydowskimi braćmi, a św. Edyta Stein, ze szczerej miłości, umocnionej łaską Chrystusa, umiera za swój udręczony naród, my w polskim tłumaczeniu niejednoznacznie sugerujemy, że Bóg mógł odrzucić swój wybrany lud i zrezygnował z jego wybraństwa. Święci Paweł Apostoł i Edyta Stein - słabi ludzią dają świadectwo wierności swoim braciom, a my tymczasem utrwalamy fałszywy obraz Boga, który może zawieść się człowiekiem i go odrzucić!
Czy ten, kto tłumaczył te teksty nie liczył się w ogóle ze słowami św. Pawła: gdy jednak chodzi o wybranie, są oni - ze względu na przodków - przedmiotem miłości. Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne (Rz 12, 28b-29)? Czy polskie tłumaczenie wynika z niedouczenia, z niedbalstwa (są przecież kolejne edycje i dodruki, ciągle z błędem) czy też jest świadomą próbą "zarażania" antysemityzmem?
I tak na błędnie tłumaczonych tekstach wychowuje sie ciągle polskie duchowieństwo, przyszli duszpasterze i cały Kościół w Polsce - "pokolenie JP II"!
....chociażbym przechodził przez ciemną dolinę (Ps 23): http://www.youtube.com/watch?v=hUv8Qy4pKNs&feature=related
« powrót
7 komentarzy
-
2011-08-11
wik44
Połączyć „sprzeczności”
To poszukiwanie PRAWDY sprawiło, że Edyta z Żydówki stała się ateistką, aby odnaleźć w wierze... » -
2011-08-10
fiołek
Re: Re: re
no tak każde cierpienie ma sens.. » -
2011-08-10
o. Maciej Biskup OP
Re: re
Myślę, że wszyscy ludzie mają takeie same wyobrażenia n.t. cierpienia. Jest ono zawsze... »
Dobry Pasterz nie rozkazuje powrotów. Nie prowokuje ich, wykorzystując nasze czułe miejsca, by toksycznie nas związać ze sobą. On przyciąga samym Sobą... przyciąga każdą wolność. Niefałszowanym zapachem i smakiem miłości dociera do najbardziej oddalonych i zakazanych przez "wierzących i pobożnych" miejsc profanum. Chce być rozpoznany w nieoczekiwanych momentach przez każdego... rozpoznany niepowtarzalnie.
... więcej »Żywe paschalne doświadczenie BARANKA ZABITEGO ŻYJĄCEGO NA WIEKI, to jedna z bardziej właściwych definicji prawdziwej TRADYCJI KOŚCIOŁA, którą w sercach wiernych przechowuje nie tyle strachliwa z natury ludzka rutyna ale sam Duch Święty - Parakletos. Inna, nie wykluczająca pierwszej, przypomina o odpowiedzialności Kościoła za Tradycję i brzmi następująco: "abyście się wzajemnie obdarzali miłością tak, jak ja was pokochałem" (por. J 15).
Jak można z miłością adorować niewidzialnego Boga, który ukrywa się utajony w Najświętszych Postaciach Eucharystycznych, jednocześnie opluwając drugiego człowieka, który jest widzialną ikoną Boga i cząstką Ciała Chrystusa? Jak można czcić Najświętszy Krzyż, a jednocześnie wylewać pod nim cała swoją żółć i nienawiść wobec przeciwnika politycznego? Chrystus na drodze naszego życia utajony jest w monstrancji o wielorakich rysach.



















