Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP

04.10.2011 16:58

KOŚCIÓŁ BRAT

Święty Franciszek to piękna ikona Kościoła, który w swym ubóstwie, prostocie i ranach -  jako brat - powinien docierać do każdego. Skoro Franciszek potrafił rozmawiać z wilkiem, to i Kościół nie powinien bać się rozmawiania z każdym człowiekiem. I może wówczas, gdy Kościół - na wzór Franciszka - będzie się stawał bardziej prosty i autentyczny w swym wyrazie i języku, wielu przyjdzie słuchać Ewangelię... a może ją po prostu we wspólnocie Kościoła zobaczy. Franciszek podtrzymywał Kościół, jak w śnie Innocentego III i odbudowywał go jako communio - wspólnotę. Działo się to na długo przed tym jak Sobór Watykański II o takim wymiarze Kościoła rozmawiał. Jean Vanier pisał, że jeżeli brakuje wspólnoty, serca zamykają się i obumierają. Kościół brat nie będzie miał problemu z autorytetem w świecie. Ojcowska troska Franciszka o Kościół była właśnie braterska i prosta. Autorytet Kościoła, bardziej wsłuchujący się i rozmawiający, a nie wyłącznie rozkazujący i pouczający bardziej przekona do siebie i przyciągnie. Często za fasadą pewności siebie i władzy, która tylko zarządza i dekretuje, ukrywa się lęk przed konfrontacją z własnym ubóstwem, niepewnością i ranami. Pójście do świata wiąże się z odsłonięciem swojej słabości. Gdy tylko ktoś zaczyna kochać, staje się kruchy, podatny na okaleczenie. Dlatego właśnie Jezus to Osoba, która może być najboleśniej zraniona, bo On kochał najpełniej - mówi Jean Vanier. Franciszek, ośmielony przykładem ubogiego i zranionego Zbawiciela, sam taki dał się poznać światu, znosząc bariery i rozbijając skorupy, które zamykają na innych. Świat zobaczył w nim brata, który nie boi się dotykać ran człowieka, jego ubóstwa materialnego, psychicznego i duchowego. On naprawdę wierzył, że Ewangelia sama przyciągnie i zadziała.


ikona św. Franciszka z Bazyliki Santa Croce we Florencji (XIII w.)

Ruszył św. Franciszek w drogę ku miejscu, gdzie wilk miał leże. I oto w obliczu wielu mieszczan, którzy przyszli na ten cud popatrzeć, wyszedł wilk na przeciw Św. Franciszka z otwartą paszczą. Franciszek, zbliżając się do niego, uczynił znak krzyża świętego i przywołał go ku sobie, i rzekł: "Pójdź tu, bracie wilku. Rozkazuję ci w imię Chrystusa nie czynić nic złego mnie i nikomu". I dziw! Ledwo Św. Franciszek uczynił znak krzyża, straszliwy wilk zamknął paszczę i stanął.

Wilk zawarł ze świętym umowę, że nigdy nie wyrządzi już nikomu krzywdy, w zamian za to mieszkańcy Gubbio będą go karmić. Później udali się do miasta i ku zdziwieniu i radości wszystkich posłuszeństwem wilka względem św. Franciszka, gdy dotarli na plac miejski potwierdzili przy wszystkich ważność ich umowy, przy wszystkich zebranych.

Zdarzenie to opowiedziane powyżej wzbudziło taką radość i podziw ludu, również dla pobożności świętego, jak dla nowości cudu i pokoju z wilkiem, że wszyscy mieli krzyczeć ku niemu, chwaląc Boga, który im zesłał Św. Franciszka... Żył potem wilk wspomniany dwa lata w Gubbio, chodził poufale po domach od drzwi do drzwi, nie czyniąc zła nikomu i nie doznając go od nikogo. A ludzie żywili go uprzejmie. W końcu brat wilk umarł ze starości, nad czym mieszczanie ubolewali wielce.


« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

7 komentarzy

 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


15.05.2012 15:44 | Czy przetrwamy?
Miłość jest stabilna wiernością. Trwa aż po oddanie życie za przyjaciół (bardziej radykalnie to trzeba ująć: za nieprzyjaciół, bo Chrystus przecież umarł za grzeszników) a jednocześnie jest dynamiczna wyobraźnią i odwagą daru, który rodzi się z Ducha. Pascha to przechodzenie choć paradoksalnie nie ma w niej żadnej przechodniości. To ma przyszłość.... DOSŁOWNIE! ... więcej »

29.04.2012 11:20 | Przekonująca znajomość

Dobry Pasterz nie rozkazuje powrotów. Nie prowokuje ich, wykorzystując nasze czułe miejsca, by toksycznie nas związać ze sobą. On przyciąga samym Sobą... przyciąga każdą wolność. Niefałszowanym zapachem i smakiem miłości dociera do najbardziej oddalonych i zakazanych przez "wierzących i pobożnych" miejsc profanum. Chce być rozpoznany w nieoczekiwanych momentach przez każdego... rozpoznany niepowtarzalnie.

... więcej »

22.04.2012 23:40 | Paschalne nieustające przedefiniowywanie Tradycji

Żywe paschalne doświadczenie BARANKA ZABITEGO ŻYJĄCEGO NA WIEKI, to jedna z bardziej właściwych definicji prawdziwej TRADYCJI KOŚCIOŁA, którą w sercach wiernych przechowuje nie tyle strachliwa z natury ludzka rutyna ale sam Duch Święty - Parakletos. Inna, nie wykluczająca pierwszej, przypomina o odpowiedzialności Kościoła za Tradycję i brzmi następująco: "abyście się wzajemnie obdarzali miłością tak, jak ja was pokochałem" (por. J 15).


... więcej »

11.04.2012 22:47 | Profanacja bardziej subtelna

Jak można z miłością adorować niewidzialnego Boga, który ukrywa się utajony w Najświętszych Postaciach Eucharystycznych, jednocześnie opluwając drugiego człowieka, który jest widzialną ikoną Boga i cząstką Ciała Chrystusa? Jak można czcić Najświętszy Krzyż, a jednocześnie wylewać pod nim cała swoją żółć i nienawiść wobec przeciwnika politycznego? Chrystus na drodze naszego życia utajony jest w monstrancji o wielorakich rysach.

 

... więcej »

08.04.2012 10:40 | Pragnienie zmartwychwstania
W tę noc, która jak dzień zajaśniała, wyśpiewaliśmy radosne Alleluja. Bez Wielkiego Czwartku i Wielkiego Piątku byłby to śpiew całkowicie zafałszowany a zmartwychwstanie okazałoby się totalnym kiczem, który nie wytrzymałby krytyki naszego ludzkiego dramatu. ... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »