Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP
Chag Sameach Pesach
Wszystkim tu zaglądającym i sobie samemu życzę Szczęśliwego Przejścia - Paschy Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego przez sam środek naszych serc, byśmy pojednani sami ze sobą, ostatecznie dotarli do serca Boga i człowieka.
Miarą naszego nawrócenia do Boga, może być tylko namacalna miłość do człowieka. Innej drogi przejścia do Boga nie ma. Powrót do Boga wiąże się nierozerwalnie z nawróceniem się do drugiego człowieka, bo jak pisał ks. Józef Tischner: jeżeli uwierzymy w Boga, a nie uwierzymy w człowieka, nasza wiara będzie wiarą milczącą, wiarą, która ma nas tylko ocalić od zła, a nie ocali naszych braci (fragment kazania wielkanocnego z 26.04.1986 – całość w Gazecie Wyborczej, w świątecznym dodatku).
Zdobądź się wreszcie na jakiś ludzki krok
Nie bądź pośmiertny
Zdobądź się na żywe zainteresowanie
Nie nadużywaj śmierci
Zdobądź się wreszcie na zwycięstwo na grobem
Nie odznaczaj się Krzyżem
Nawet w zamkniętej klepsydrze
dzieje się pustynia..................
Ucz się śmierci na pamięć
zgodnie z zasadą pisowni
języków martwych
Ucz się śmierci w Miłości
przepytaj siebie
przepytaj na życie
« powrót
14 komentarzy
-
2009-04-17
doti
do zagubionej
Przeczytałam te komentarze i nie dały mi spokoju. Ciekawa jestem jak Ci minęły Święta, czy Kogoś... » -
2009-04-14
Mati
Do zagubionych
Uszy do góry! Chyba każdy, kogo znam (nie wyłączając mnie), był kiedyś na granicy megaschizy z... » -
2009-04-14
Komo_DA
Ojcze, czy szyderstwo jest grzechem?
Poznałam bardzo szydzących dominikanów. Szydzili z innych. Nie powiem, podłamali mnie. Nie... »
Miłość posiada twarz, a odsłania się całkowicie w Chrystusie. Spojrzenie Jezusa to "jakaś nowa nauka z mocą" (Mk 1, 27b) - spojrzenie tak mocne miłością, że lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło - mówi aklamacja przed dzisiejszą ewangelią. Najwznioślejsza nawet i najbardziej uzasadniona nauka Kościoła pozostaje wyłącznie moralizującą połajanką a orędzie dobrej nowiny jedynie tanim pocieszaniem jeśli im nie towarzyszy żywe doświadczenie mocy spojrzenia Chrystusa. Ono dociera to najbardziej dramatycznego mroku niewiary człowieka, której same radykalne poglądy ludzi Kościoła nie są w stanie przełamać.
... więcej »
"NIEOBECNOŚĆ NAM OBCA" - śpiewała zmarła tydzień temu Cesaria Evora. I gdy dalsze słowa piosenki mówią:
"Ale bez lęku
Podróżuje tylko w myślach
Jestem wolny
Tylko w moich snach
W najgłębszych marzeniach
Chronisz mnie
Kochasz, tylko tam..."
my chrześcijanie wierzymy, że "nieobecność nam obca" w realnym życiu, skoro Mesjasz Pan, to Emmanuel - Bóg jest już z nami na zawsze!
Ewangelia nazwała Jana Chrzciciela, idąc za proroctwem Izajasza, głosem wołającym na pustyni. Święty Augustyn tłumaczy, że jest to głos przerywający milczenie - dźwięk niosący Słowo.

















