Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP
Jego brak
Maria Magdalena poznała Pana w miejscu, w którym widziała Go po raz ostatni, gdy składano Jego ciało do grobu. Uczniowie rozpoznali Mistrza po Jego słowach i gestach. Gdy tracimy z oczu Boga, warto wracać do miejsc i dni, gdy Go wiedzieliśmy i ufaliśmy Mu po raz ostatni!
-
2009-04-29
Ciiisza
sens i bezsens
"Może to tylko złudzenie, ale pozwala mi żyć" Kolejny piękny, cieply i życiowy wpis. Potrzebny szczególnie wtedy, gdy nie rozumie się, dlaczego Bóg - jeśli naprawdę istnieje - tak okrutnie to wszystko zaplanował. Gdy trudno wierzyć i ma się dość czekania, szukania, tęsknoty za Bogiem - dlaczego jako ludzie mamy iść akurat tak bolesną drogą? Czytając takie słowa w trudnych chwilach można próbować przekonać siebie - wbrew logice i emocjom - że szukanie Boga ma jakikolwiek sens.
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- sens i bezsens 2009-04-29 Ciiisza
- do Maji 2009-04-19 o.Maciej
- upadek 2009-04-19 Maja
- Bliżej niż kiedykolwiek mogliśmy to sobie wyobrazić... 2009-04-18 Fasola
- czekamy!!! 2009-04-18 czytelnik
- płacz i tęsknota 2009-04-17 doti
- reklama Radia Józef ;))) 2009-04-16 Monika
- Dziękuję 2009-04-15 Ola
- ... 2009-04-15 Śliwka
- wtedy nie patrz 2009-04-15 ,
Dobry Pasterz nie rozkazuje powrotów. Nie prowokuje ich, wykorzystując nasze czułe miejsca, by toksycznie nas związać ze sobą. On przyciąga samym Sobą... przyciąga każdą wolność. Niefałszowanym zapachem i smakiem miłości dociera do najbardziej oddalonych i zakazanych przez "wierzących i pobożnych" miejsc profanum. Chce być rozpoznany w nieoczekiwanych momentach przez każdego... rozpoznany niepowtarzalnie.
... więcej »Żywe paschalne doświadczenie BARANKA ZABITEGO ŻYJĄCEGO NA WIEKI, to jedna z bardziej właściwych definicji prawdziwej TRADYCJI KOŚCIOŁA, którą w sercach wiernych przechowuje nie tyle strachliwa z natury ludzka rutyna ale sam Duch Święty - Parakletos. Inna, nie wykluczająca pierwszej, przypomina o odpowiedzialności Kościoła za Tradycję i brzmi następująco: "abyście się wzajemnie obdarzali miłością tak, jak ja was pokochałem" (por. J 15).
Jak można z miłością adorować niewidzialnego Boga, który ukrywa się utajony w Najświętszych Postaciach Eucharystycznych, jednocześnie opluwając drugiego człowieka, który jest widzialną ikoną Boga i cząstką Ciała Chrystusa? Jak można czcić Najświętszy Krzyż, a jednocześnie wylewać pod nim cała swoją żółć i nienawiść wobec przeciwnika politycznego? Chrystus na drodze naszego życia utajony jest w monstrancji o wielorakich rysach.


















