Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP

06.06.2009 11:54

Bóg nie jest sam

Bóg nie jest sam i człowiek również nie jest sam. Obraz i podobieństwo w relacji, spotkaniu i obdarowaniu. Bóg objawia się we wspólnocie Ojca, Syna i Ducha Świętego i człowiek jest rozpoznawalny jedynie we wspólnocie Ja i Ty. Potwierdzeniem tego podobieństwa jest tajemnica Wcielenia: Bóg jako człowiek nawiązuje intensywne i pełne relacje z ludźmi. W ten sposób ukazuje ich boski, trynitarny charakter.

Bóg chrześcijan JEST w relacji. Już samo stworzenie człowieka zakłada, że Bóg jest w relacji do nas i jest to relacja miłości. Z miłości nas zapragnął, z miłości stworzył i z miłością podtrzymuje w istnieniu, bo istniejemy tylko w takiej mierze, w jakiej jesteśmy kochani (Jean Danielou SJ).Zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga. Co to oznacza? Samych siebie możemy poznać w sposób pełny jedynie w odniesieniu do kogoś: żadne ludzkie Ja nie może uświadomić sobie siebie samego, dopóki inne Ja nie nazwie go Ty (H.U.von Balthasar). Więcej, nie tylko uświadamiamy sobie tak nasze istnienie, ale możemy je sensownie przeżyć jedynie w spotkaniu: człowiek staje się Ja w relacji do Ty…między Ja i Ty jest wzajemność dawania; mówisz mu Ty i dajesz mu siebie, on mówi tobie Ty i daje ci siebie (M. Buber). Właśnie ta relacyjność naszego istnienia jest na obraz i podobieństwo Boga w Trzech Osobach.

Trudno jest nam zrozumieć, że Bóg jest Jeden, a jednocześnie Istnieje jako Trzy niepowtarzalne Osoby Boskie. Ale czy to odniesienie do siebie w miłości Ojca, Syna i Ducha Świętego nie jest nam ludziom bliższe niż obraz Boga samotnika? Każdy z nas jest stworzeniem osobnym i niepowtarzalnym w całym wszechświecie, a jednocześnie tylko w odniesieniu do kogoś możemy swoją wyjątkowość rozpoznać i przeżyć. Bóg nie jest sam. Bóg w Trójcy jest zawsze z kimś i dla kogoś, począwszy od samego życia wewnątrz trynitarnego: Ojciec oddaje się Synowi bez reszty, Syn całą swoją Osobą odpowiada na miłość Ojca, Ojciec i Syn czynią to samo wobec Ducha Świętego. Trójca jest samym odwiecznym dawaniem i ta ostateczna wola niebycia dla siebie jest warunkiem najszczęśliwszego Boskiego Życia. Istnieć i dawać w Trójcy jest tożsame. Taki kochający Bóg nie mógłby istnieć, gdyby nie był w relacji do kogoś, bo obdarowanie zakłada odniesienie do drugiej osoby:  jako władający wiecznym wydarzaniem się obdarowywania sobą i bycia obdarowanym (także ludzkim imieniem), uszczęśliwiania i bycia uszczęśliwianym. Czyste przeciwieństwo nudy zamkniętego bycia dla siebie (Balthasar).

My również żyjemy sensownie tylko wtedy, kiedy żyjemy perspektywą obdarowania. W darze z siebie, pomiędzy Ja i Ty, wydarza się nasze człowieczeństwo. Im więcej w nas dawania, tym więcej istnienia. I co najpiękniejsze, dar każdej osoby jest niepowtarzalny, choć wyrasta z tego samego źródła, jakim jest miłość. Miłość nie jest nudna i sztampowa. Miłość jest pełna wyobraźni i niepowtarzalności: Piękno trynitarne jest otwartym polem do poznania. Jest ono, jak same osoby, pięknem relacji. Jest to synteza jedności i różnorodności… w muzycznej harmonii piękno każdej nuty wypływa z relacji, jakie tworzy z innymi. W tańcu dwóch osób, piękno każdego ruchu wynika ze skoordynowania swojego poruszania się z partnerem… piękno rozchodzące się na świat poprzez tworzenie relacji pomiędzy każdą Osobą (Trójcy) w przecięciu się ich spojrzeń, w przyzywaniu ich ruchów. Jest to piękno relacji nie statycznej, ale dynamicznej (R. Cantalamessa OFM Cap.)

« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

3 komentarze

 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


29.01.2012 15:28 | Nauka z mocą... spojrzenia

Miłość posiada twarz, a odsłania się całkowicie w Chrystusie. Spojrzenie Jezusa to "jakaś nowa nauka z mocą" (Mk 1, 27b) - spojrzenie tak mocne miłością, że lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło - mówi aklamacja przed dzisiejszą ewangelią. Najwznioślejsza nawet i najbardziej uzasadniona nauka Kościoła pozostaje wyłącznie moralizującą połajanką a orędzie dobrej nowiny  jedynie tanim pocieszaniem jeśli im nie towarzyszy żywe doświadczenie mocy spojrzenia Chrystusa. Ono dociera to najbardziej dramatycznego mroku niewiary człowieka, której same radykalne poglądy ludzi Kościoła nie są w stanie przełamać.

 

... więcej »

06.01.2012 14:20 | Tryptyk Znaków na Świętą Epifanię
Trzy Znaki ofiarowane by zrozumieć i wyznać Chwałę Narodzonego Mesjasza: gwiazda nad Betlejem, wody Jordanu, wino w Kanie. Trzy dary jako odpowiedź, o wiele cenniejsze niż złoto, kadziło i mirra: wiara, nadzieja, miłość. Dokonuje się "trzykrotna", tzn. nieskończona wymiana darów, albowiem Ten, który zechciał się narodzić dla nas, nie chce być dla nas nieznany (św. Piotr Chryzolog, Kazanie na Uroczystość Objawienia Pańskiego).  ... więcej »

24.12.2011 16:56 | Nieobecność nam obca

"NIEOBECNOŚĆ NAM OBCA" - śpiewała zmarła tydzień temu Cesaria Evora. I gdy dalsze słowa piosenki mówią:

"Ale bez lęku
Podróżuje tylko w myślach
Jestem wolny
Tylko w moich snach
W najgłębszych marzeniach
Chronisz mnie
Kochasz, tylko tam..."

my chrześcijanie wierzymy, że "nieobecność nam obca" w realnym życiu, skoro Mesjasz Pan, to Emmanuel - Bóg jest już z nami na zawsze!

... więcej »

11.12.2011 22:28 | SŁOWO nie może "usiedzieć"!
Słowo Przedwieczne TRWA w Jedności z Ojcem, ale jak wskazuje sama Jego natura, nie można Go zatrzymać. Wypowiadane przez Ojca w milczeniu (św. Ireneusz) SŁOWO nie może "usiedzieć" i mknie stwarzać świat i zbawić człowieka. Kościół podobnie nie może "usiedzieć", wręcz nie wolno mu ustawać w drodze ze SŁOWEM ŻYCIA. Biegnie do świata, by gromadzić rozproszone dzieci Boże. Taka jest Jego natura. ... więcej »

04.12.2011 18:18 | Wydobądź dźwięk, usłysz Słowo

Ewangelia nazwała Jana Chrzciciela, idąc za proroctwem Izajasza, głosem wołającym na pustyni. Święty Augustyn tłumaczy, że jest to głos przerywający milczenie - dźwięk niosący Słowo.

... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Ofiarowanie »
08.02.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Matka Boża z Kibeho »
07.02.2012

„Abandon”
Małgorzata Wałejko

Może tylko pragnienie »
05.02.2012


 
Przeczytały reportaż - teraz pomagają
Dzięki reportażowi zamieszczonemu w miesięczniku &... »
 
komentarzy: 1
ocena:
ACTA
Jakoś tak zazwyczaj jest, że kiedy wszyscy idą w j... »
 
komentarzy: 10
ocena:
Na chłopski rozum rzecz biorąc
Mniej martwiłbym się o wierzących i niepraktykując... »
 
komentarzy: 7