Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP
Warszawa już się zdradziła...
Warszawa...
nie ma takiego drugiego miasta … i nie wyobrażam sobie, aby 1 sierpnia być w innym miejscu i nie przemykać jej ulicami, placami, podwórkami...
Jak pisał Miron Białoszewski w swym Pamiętniku w Powstania Warszawskiego: Warszawa zdradzała się ze wszystkich swoich sekretów. Już się zdradziła - nie ma co ukrywać. Już się sypnęła. Wkopała. I te sto lat wkopała. I te dwieście. I te trzysta. I te więcej. Wszystko się wydało. Od góry do dołu. Od książąt mazowieckich. Do nas. I z powrotem. Staś, Sobieski, Sasy, Wazy. Wazy, Sasy, Sobieski, Staś, Fukier. Sobiescy, Marysieńka, Sakramentki… Kupa gruzu. Gruziku. Wapna. Tynku. Trzciny. Drzazg. Cegieł. Gzymsów. Z tego była cała Warszawa…
Przy okazji polecam przejmującą muzyczną adaptację tego tekstu Mateusza Pośpieszalskiego, w wykonaniu Anny Marri Jopek:
http://muzyka.interia.pl/teledyski/teledysk/anna-maria-jopek-sypka-warszawa,258259
Warszawa nie skrywa swej rany. Nie próbuje naśladować dumnego Paryża, Krakowa… Warszawa jest piękna miłością do wolności. Warszawa w dużej mierze swoje piękno zewnętrzne straciła (choć nie do końca, jeśli ktoś miał szczęście rozkochać się we Lwowskiej, Mokotowskiej, Górnośląskiej…), straciła… dla Polski Warszawa przede wszystkim paliła się, jak pisał Białoszewski.
Umiera piękno
Płonie muzeum. Jak słoma
pali się piękno
czczone przez pokolenia.
Bezcenne
Jak ciało człowieka.
I świetna adaptacja tekstu Białoszewskiego Agi Zarian:
http://vetox.wrzuta.pl/audio/a1hNi8FBREF/aga_zaryan_-_umiera_piekno
To bardzo zobowiązujące… opuścić w tych sierpniowych dniach Służew! Módl się błogosławiony Ojcze Michale ! Ty nie odszedłeś zasmucony jak bogaty młodzieniec! Jest nadzieja!
« powrót
38 komentarzy
-
2009-09-15
Aga
Służew żegna!
Cóz za wielka strata dla Służewa :( i dla mnie osobista... » -
2009-09-15
Aga
Służew żegna ...
Cóż za wielka strata dla Służewa :( i dla mnie osobista... » -
2009-08-20
angelos
Re: Inowrocław wystąp!
No, Maciej B. na pewno. O ile prawdę mówi... A może to Wrocław jest skróconym Inowrocławiem? One... »
Miłość posiada twarz, a odsłania się całkowicie w Chrystusie. Spojrzenie Jezusa to "jakaś nowa nauka z mocą" (Mk 1, 27b) - spojrzenie tak mocne miłością, że lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło - mówi aklamacja przed dzisiejszą ewangelią. Najwznioślejsza nawet i najbardziej uzasadniona nauka Kościoła pozostaje wyłącznie moralizującą połajanką a orędzie dobrej nowiny jedynie tanim pocieszaniem jeśli im nie towarzyszy żywe doświadczenie mocy spojrzenia Chrystusa. Ono dociera to najbardziej dramatycznego mroku niewiary człowieka, której same radykalne poglądy ludzi Kościoła nie są w stanie przełamać.
... więcej »
"NIEOBECNOŚĆ NAM OBCA" - śpiewała zmarła tydzień temu Cesaria Evora. I gdy dalsze słowa piosenki mówią:
"Ale bez lęku
Podróżuje tylko w myślach
Jestem wolny
Tylko w moich snach
W najgłębszych marzeniach
Chronisz mnie
Kochasz, tylko tam..."
my chrześcijanie wierzymy, że "nieobecność nam obca" w realnym życiu, skoro Mesjasz Pan, to Emmanuel - Bóg jest już z nami na zawsze!
Ewangelia nazwała Jana Chrzciciela, idąc za proroctwem Izajasza, głosem wołającym na pustyni. Święty Augustyn tłumaczy, że jest to głos przerywający milczenie - dźwięk niosący Słowo.

















