Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP
Wszystkich Szczęśliwych
Błogosławieni, święci, piękni, szczęśliwi... to perspektywa zarysowana dla każdego. Jezus to nie radykalny nauczyciel, który swoje orędzie redukuje do powinności. On roztacza przed człowiekiem wytęsknioną, choć często wydawałoby się nieosiągalną na miarę naszych pragnień, nadzieję na szczęśliwe spełnienie.
-
2009-11-06
Blanket
Ocena:




Zaufanie i tylko zaufanie musi nas wieść do miłości.św Tereska
Uraczył mnie bardzo ten ostatni wpis,dziękuję ,jest naprawdę piękny i zachowam go sobie.:)Cudownie jest na nowo zauroczyć się Bogiem,poczuć że tak subtelnie walczy o człowieka.Czasami czeka na nas właśnie w głębi naszych najmroczniejszych miejsc i chwil które przynosi życie,żeby zalać nas potokiem swojego miłosierdzia.Fascynuje mnie Jego cierpliwość i wierność,jest rozbrajająca.Zaufanie ,zawierzenie-rzucenie się w ramiona Ojca,to dla mnie najgłębsza nauka którą daje mi Jezus,ona prowadzi do zjednoczenia i przemiany życia."dopiero przez pryzmat powiernictwa możemy zrozumieć ,czym jest miłość.Miłość w swej istocie to wzajemne powiernictwo nadziei.Bóg błogosławieństw jest Bogiem miłości,bo proklamacją błogosławieństw składa swą tajemniczą nadzieję w ręce człowieka.Bóg działa swą powierzoną nadzieją .Człowiek daje Bogu odpowiedź powierzeniem swojej nadziei.Aktem tym wchodzi w swój błogosławiony byt.Nie można o nim powiedzieć,że słucha nakazu,ani że nie słucha nakazu.Cóż tedy czyni?Używając słów samego Autora błogosławieństw,trzeba chyba powiedzieć,ważąc ciężar każdego słowa:czci Boga w duchu i w prawdzie.(ks.Tischner)Pozdrawiam serdecznie.
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- Zaufanie i tylko zaufanie musi nas wieść do miłości.św... 2009-11-06 Blanket
- Dziękuję... 2009-11-05 V
- Burzyć by żyć w Panu 2009-11-04 Anna
Dobry Pasterz nie rozkazuje powrotów. Nie prowokuje ich, wykorzystując nasze czułe miejsca, by toksycznie nas związać ze sobą. On przyciąga samym Sobą... przyciąga każdą wolność. Niefałszowanym zapachem i smakiem miłości dociera do najbardziej oddalonych i zakazanych przez "wierzących i pobożnych" miejsc profanum. Chce być rozpoznany w nieoczekiwanych momentach przez każdego... rozpoznany niepowtarzalnie.
... więcej »Żywe paschalne doświadczenie BARANKA ZABITEGO ŻYJĄCEGO NA WIEKI, to jedna z bardziej właściwych definicji prawdziwej TRADYCJI KOŚCIOŁA, którą w sercach wiernych przechowuje nie tyle strachliwa z natury ludzka rutyna ale sam Duch Święty - Parakletos. Inna, nie wykluczająca pierwszej, przypomina o odpowiedzialności Kościoła za Tradycję i brzmi następująco: "abyście się wzajemnie obdarzali miłością tak, jak ja was pokochałem" (por. J 15).
Jak można z miłością adorować niewidzialnego Boga, który ukrywa się utajony w Najświętszych Postaciach Eucharystycznych, jednocześnie opluwając drugiego człowieka, który jest widzialną ikoną Boga i cząstką Ciała Chrystusa? Jak można czcić Najświętszy Krzyż, a jednocześnie wylewać pod nim cała swoją żółć i nienawiść wobec przeciwnika politycznego? Chrystus na drodze naszego życia utajony jest w monstrancji o wielorakich rysach.

















